fbpx
A password will be e-mailed to you.

Kolejny dobry dzień zaliczył Kuba Przygoński, który bezbłędnie odnalazł się na trasie niesamowicie wymagającego fizycznie czwartego etapu o długości 380 kilometrów. Polak odnotował trzynasty czas przejazdu, 14’46 za liderem i w wynikach generalnych obronił dziewiątą pozycję. – Dzisiejszy etap był niewiarygodnie fizyczny. Całą trasę pokrywały niewysokie, około metrowe, ale bardzo kopne wydmy. Skakaliśmy z jednej […]

Kolejny dobry dzień zaliczył Kuba Przygoński, który bezbłędnie odnalazł się na trasie niesamowicie wymagającego fizycznie czwartego etapu o długości 380 kilometrów. Polak odnotował trzynasty czas przejazdu, 14’46 za liderem i w wynikach generalnych obronił dziewiątą pozycję.

– Dzisiejszy etap był niewiarygodnie fizyczny. Całą trasę pokrywały niewysokie, około metrowe, ale bardzo kopne wydmy. Skakaliśmy z jednej na drugą, a przy lądowaniu zakopywały się nam koła. Trzeba było trzymać cały czas odkręcony gaz i niemalże wyrywać co chwila motocykl z piachu. Do mety wszyscy dojechaliśmy bardzo zmęczeni – powiedział Kuba Przygoński.

Kuba Piątek dziś był dziewiętnasty. Równo jadący zawodnik Akademii ORLEN Team utrzymuje osiemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

– Już ponad połówka rajdu za mną. Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem i założeniami, jakie stawiałem sobie przed tym rajdem. Codziennie zyskuję nowe doświadczenie, gdyż w zasadzie za każdym razem jedziemy po innym rodzaju nawierzchni. To świetny trening – dodał Kuba Piątek.

Stawkę jednośladów wygrał Marc Coma, drugi był Sam Sunderland, a trzeci Toby Price.

Marek Dąbrowski i Jacek Czachor długo walczyli ze skutkami awarii, chcąc powrócić do ścigania. Gdy w końcu udało im się ponownie odpalić auto, nie było ono na tyle sprawne, by móc nawiązać walkę z konkurentami. Załoga zdecydowała się dojechać do kolejnego biwaku asfaltem. Otrzyma za to dużą karę czasową i jeśli powróci na odcinki specjalne, to wyłącznie w celach treningowych.

W klasyfikacji samochodów prowadzi Nasser al.-Attiyah, 3’30 przed Orlando Terranovą i 27’42 przed Bernhardem Ten-Brinke.


REKLAMA



REKLAMA


Wyniki IV etapu motocykle

1. Marc Coma (E), KTM 450 2:46.32 2. Sam Sunderland (GB) KTM 450 +0.05 3. Toby Price (AUS) KTM 450 +1.10 4. Paulo Goncalves (P) Honda CRF 450 Rally +2.16 5. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +3.47 6. Francisco Lopez (RCH) KTM 450 +3.52 7. Helder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally +14.54 8. Jeremias Israel (RCH) Honda CRF 450 Rally +5.29 9. Ruben Faria (P) KTM 450 +7.23 10.Jordi Viladoms (E) KTM 450 +8.10 13. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 +14.46 19. Kuba Piątek (PL) KTM 450 +37.49

Klasyfikacja generalna po IV etapie motocykle

1. Coma 11:41.522. Goncalves +1.35,3. Sunderland +11.53,4. Rodrigues +16.34,5. Lopez +16.46,6. Faria +20.15,7. Viladoms +21.45,8. Barreda +23.07,9. Przygoński +52.35,10. Pedrero-Garcia +54.54

KOMENTARZE

REKLAMA