fbpx

Zastanawialiście się, jak wygląda trening FMX? Zobaczcie, jak Artur Puzio, członek ekipy Sky Fighters, uczy się nowych ewolucji.

Backflip, czyli salto w tył na motocyklu, to ”jeden z najłatwiejszych trudnych trików„ tak o tej ewolucji powiedziała Jolene Van Vugt, jedyna zawodniczka na świecie, która ją regularnie wykonuje. Dla zawodników FMX backflip to swojego rodzaju prawo jazdy. Z chwilą, gdy zawodnik nauczy się backflipa, z małego chłopca staje się prawdziwym mężczyzną.


REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu, gdy ktoś wykonywał klasyczne triki na wysokim poziomie oraz backflipa, zaliczał się do światowej czołówki zawodników FMX. Niestety, dziś to już nie wystarczy, aby walczyć o najwyższe trofea na świecie. Z biegiem czasu zawodnicy do backflipów zaczęli dodawać klasyczne triki. FMX w tej formie możemy aktualnie oglądać na zawodach. Kilka lat temu Travis Pastrana wykonał jako pierwszy w historii podwójne salto w tył na motocyklu, a Thomas Pages w zawodach Red Bull X-fighters wykonuje body variale (obroty ciała, podczas gdy motocykl leci prosto).

Jak zawodnicy wykonują pierwszego w życiu backflipa? Mówi o tym mistrz Polski FMX Artur Puzio:

Backflip był moim celem, odkąd zacząłem skakać na motocyklu. Na początku byłem strasznie przerażony i nie miałem pojęcia, jak się do tego zabrać. Chciałem spróbować wykonać swoje pierwsze salto do wody, co według mojego mechanika nie było zbyt dobrym rozwiązaniem. Pomysłów było wiele – od skoków w pościnane gałęzie aż po skoki w siano. W końcu po kilku tygodniach dotarłem do archiwalnych materiałów Crusty Deamons (popularna ekipa zawodników FMX z USA), gdzie zobaczyłem, jak zawodnicy trenują najtrudniejsze triki do specjalnych basenów z gąbkami. Od tamtej chwili wiedziałem, że aby móc kiedyś osiągnąć coś w tym sporcie, będę musiał mieć własny basen.

Artur postanowiłem na ten cel przeznaczyć wszystkie swoje oszczędności, łącznie z zegarkiem z pierwszej komunii. Budowa basenu nie była łatwa. Na całe szczęście z pomocą przyszli mu sponsorzy, ELADE oraz Antbud (Mateusz Antczak). Gdy basen już został zbudowany, nadszedł czas, aby wykonać pierwsze salto na długim dystansie.

Wcześniej próbowałem raz wykonać tę ewolucje do basenu w Zielonej Górze u Piotra Działo jednak nie było tam rampy, z której mógłbym skakać – mówi dalej Artur Puzio. – Podczas pierwszego skoku, gdy miałem przed sobą 23 metrową dziurę między rampą a basenem, wiedziałem, że nie mogę popełnić błędu. Jednak przy pierwszej próbie upadłem na głowę i zostałem przygnieciony przez motocykl. Treningi do basenu nie należały do przyjemnych. Kiedy się wpadnie głową w dół, to nie ma czym oddychać. Człowiek jest całkowicie bezradny. Do tego dochodzi jeszcze ogromny stres i tętno zbliżone do maksymalnego. W basenie ciężko jest wykonać jakikolwiek ruch, więc pozostaje tylko czekać na pomoc z zewnątrz. Zanim wykonałem swojego pierwszego backflipa na 23 metry na ziemię oddałem około 400 skoków do basenu. Lecz gdy już zacząłem wykonywać tę ewolucję z lądowaniem na ziemi, stała się dla mnie łatwiejsza niż zwykłe triki.

KOMENTARZE

REKLAMA