fbpx
A password will be e-mailed to you.

Kuba Piątek to zawodnik, który w listopadzie zeszłego roku wywalczył jedno z pięciu miejsc w Akademii ORLEN Team. Po rocznym procesie rekrutacyjnym młody zawodnik z Lublina został najwyżej oceniony i w nagrodę wystartował w OiLibya du Maroc wraz z zawodnikami ORLEN Team. Dla Piątka był to czwarty tegoroczny start w cyklu Mistrzostw Świata Cross Country […]

Kuba Piątek to zawodnik, który w listopadzie zeszłego roku wywalczył jedno z pięciu miejsc w Akademii ORLEN Team. Po rocznym procesie rekrutacyjnym młody zawodnik z Lublina został najwyżej oceniony i w nagrodę wystartował w OiLibya du Maroc wraz z zawodnikami ORLEN Team. Dla Piątka był to czwarty tegoroczny start w cyklu Mistrzostw Świata Cross Country FIM.

– Wciąż nie mogę uwierzyć, że tytuł mistrza świata juniorów jest w moich rękach – komentował na mecie Kuba Piątek. – To niesamowite i niewiarygodnie satysfakcjonujące. Nie miałem pojęcia, że będę walczył o tak wysokie pozycje w pierwszym sezonie, w którym zacząłem startować w cross country. Rywalizacja była bardzo zaciekła, a trasa zróżnicowana. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale się udało!

Kuba Przygoński, dla którego rajd OiLibya du Maroc był pierwszym po kontuzji startem nie ukrywał na mecie zadowolenia, połączonego jednak z lekkim niedosytem.

– To był naprawdę wymagający rajd. Cieszę się przede wszystkim, że powróciłem na trasy i pierwsze długodystansowe zawody po kontuzji są już za mną. Teraz mam jeszcze prawie trzy miesiące ciężkich treningów, zarówno na motocyklu, jak i fizycznych. Liczę, że forma przyjdzie przed styczniowym startem w rajdzie Dakar – powiedział Kuba Przygoński

Załoga ORLEN Team – Marek Dąbrowski i Jacek Czachor – niestety wypadła z walki o czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu po tym, jak nie ukończyła czwartego etapu z powodu awarii auta. Samochodowy zespół końcówkę rajdu przejechał wyłącznie treningowo dowodząc, że jego miejsce jest w ścisłej czołówce światowego cross country. Na ostatnim etapie załoga odnotowała ósmy czas, a finalnie ukończyła rajd na 29 miejscu.

Ostatni etap wygrał Nasser al-Attiyah (1:24.18), przed Orlando Terranową (+1.27) i Bernardem Ten-Brinke (+4.23). Podobnie wygląda klasyfikacja generalna rajdu, którą wygrał al-Attiyah przed Terranową i Van Loonem. W klasyfikacji Pucharu Świata przewagę nad al-Attiyahem utrzymał Wasiliew, który ma 20 punktów więcej.


REKLAMA



REKLAMA


Wyniki VI etapu motocykle

1. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally 1:26:16 2. Sam Sunderland (GB) KTM 450 +2.07 3. Ruben Faria (P) KTM 450 +5.41 4. Jordi Viladoms (E) KTM 450 +5.51 5. Francisco Lopez (RCH) KTM 450 +6.29 6. Mathias Walkner (AUS) KTM 450 +6.32 7. Marc Coma (E), KTM 450 +6.37 8. Toby Price (AUS) KTM 450 +6.41 9. Helder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally +6.45 10. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 +12.13 17. Kuba Piątek (PL) KTM 450 +18.26

Klasyfikacja generalna

1. Coma 17:37.58. 2. Sunderland  +5.28 3. Rodrigues  +12.13 4. Barreda +12.54 5.Faria +15.17 6. Viladoms +19.30 7. López  +21.31 8. Price  +1:01.36 9. Duclos +1:13.59 10. Sanz+1:42.56 12. Przygoński +2:14.05 14. Piątek +3:38.12

KOMENTARZE


REKLAMA