Motocykle lat 80-tych to kawał motocyklowej historii. Co prawda na świecie motoryzacja wyglądała zupełnie inaczej niż w naszym kraju i całym bloku wschodnim, ale nawet u nas, w komunistycznej Polsce można było znaleźć motocykle, które na stałe odcisnęły się w świadomości motocyklistów. WSK, Romet – to oczywiście sprzęty, które były w swoim czas przestarzałe, ale nie ma co się oszukiwać, wielu z nas ma z nimi świetne wspomnienia. Dlatego znajdziecie je na szczycie naszej listy.

Reszta to sprzęty zupełnie inne technologicznie. Może nie tak doskonałe jak jednoślady produkowane o dekadę później, ale nadal! Wiele z nich jeździ do dzisiaj i z tym stanem rzeczy nie zamierza się rozstawać. Pamiętacie, to nasza subiektywna lista. Każdy może dodać tutaj coś od siebie. Bardzo chętnie przeczytamy jakie motocykle Waszym zdaniem zasługują na miano najlepszych. Tymczasem zaczynamy!


REKLAMA

1. WSK

Ok, to trochę naciągane, bo WSK produkowana była już w latach 60 i tak naprawdę z wieloma zmianami klepana była w Świdniku do roku 85′. W czasach prosperity była już przestarzała, nieekonomiczna i bardzo awaryjna.

WSK Summer Trip – w poszukiwaniu przerwy na platynie!

Niemały wpływ miała na to jakość części zamiennych i losowość produkcji. Jedna jeździła, inna nie – takie były czasy. Podobnie jak z innymi pojazdami produkowanymi ówcześnie w naszym kraju. Pewnie każdy ma z nią jakieś wspomnienia. Wielu z nas stawiało na niej swoje pierwsze kroki (w tym i ja), dlatego umieszczam ją na honorowym pierwszym miejscu, chociaż tak naprawdę na to nie zasługuje (trochę się narażam – sorrki).

2. Simson S51

Produkowany w latach 1980-1991 Simson S51 szybko stał się marzeniem ściętej głowy polskich nastolatków. Chociaż to motorower, to zasługuje na bycie w tym zestawieniu, chociażby ze względu na osiągi.

Te nie różniły się zbytnio od motocykli o nieco większej pojemności. Simson przez lata obecności na rynku dorobił się opinii niezawodnego, a poza tym zawsze był dobrą inwestycją. Nadal jest. Ceny tego motoroweru cały czas trzymają się nieźle z wyraźną tendencją wzrostową w przypadku dobrze utrzymanych modeli!

3. Honda CB 750 Nighthawk

Zmieniamy nieco styl i pochodzenie. Czas na pierwszego przedstawiciela motocykli japońskich. Honda CB 750 Nighthawk, to motocykl, który wielu motocyklistom wrył się w głowy i wspomnienia.

Produkowany był przez Hondę od roku 1982 do blisko 2003. Ten sam silnik z hydraulicznie kasowanym luzem zaworowym mogliście znaleźć w sportowym CBX 750, czy CB 750 seven fifty (oczywiście w różnych wariacjach). W tamtych czasach ten piec wzbudzał respekt!

4. BMW R 80 G/S

Sprzęt ten produkowany był w latach 1980 – 1987. To jeden z pierwszych przedstawicieli motocykli typu turystyczne enduro. Przy okazji jest to pierwszy motocykl enduro z wielocylindrowym silnikiem i jednostronnym wahaczem.

Żeby tego było mało w momencie rozpoczęcia produkcji było to najsilniejsze i najcięższe enduro na świecie. Motocykl ten pozwolił na powrót BMW do rajdów motocyklowych i wielokrotnie zwyciężył w rajdzie Paryż-Dakar. Wyprodukowano ponad 20000 sztuk BMW R 80G/S. Dzisiaj jednoślad ten powoli staje się rarytasem, na który trzeba wyłożyć pokaźną sumę pieniędzy!

5. MZ ETZ 250/251

Kolejna legenda demoludów. W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć legendarnej „Etki”. ETZ 250 produkowana była w latach 1981-1989 i była jednym z najszybszych motocykli bloku wschodniego. Silnik o pojemności 250 cm3 zapewniał olbrzymią moc 21 KM przy 5500 obr./min. Przy poprawnym użytkowaniu, jednostka wytrzymywała przebieg nawet  30 – 40 tysięcy kilometrów – to naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że to dwusuw!


Przy okazji warto wspomnieć, że ETZ to skrót: Einzylinder Telegabel Zentralkastenrahmen i oznacza: jednocylindrowy, widelec teleskopowy, rama z centralnym profilem skrzynkowym. Niemcy od zawsze znani są z finezji przy okazji nadawania nazw swoim motocyklom. Nie inaczej było tym razem…

6. Kawasaki GPZ900R

Jeździł na niej Tom Cruise w filmie Top Gun – to powinno wystarczyć! Ale tak całkiem serio to zasłużył na swoją obecność na tej liście osiągając prędkość maksymalną na poziomie 243 km/h.

Osiągami przewyższał motocykle konkurencji o wyższych pojemnościach tj. Yamaha Fj 1100 czy kultowe Suzuki GSX 1100. Model ten w Europie często mogliśmy spotkać w wersji zblokowanej (w zależności od wariantu). Na rynek Amerykański trafiał w wersji odblokowanej. GPZ900R produkowany był w latach 1984-1996. Jego oznaczenie kodowe to ZX900A-1.

7. Honda Gold Wing/ GL1100/GL1200

GL 1100 został wypuszczony po raz pierwszy w roku 1979, jako model na rok 1980. Produkowany był do roku 1983. Wtedy zastąpił go model 1200. To były czasy, w który Gold Wing przepoczwarzał się w turystyka z krwi i kości, lub też Goldasa takiego jakiego znamy dzisiaj. GL 1100 otrzymał elektroniczny zapłon oraz zmieniono zawieszenie – od teraz regulacja odbywała się za pomocą powietrza – system ten zastosowano po raz pierwszy przy produkcji motocykli

W 1982 światło dzienne ujrzał model  „Aspencade” z większą ilością opcji. Radio AM/FM dwukolorowe malowanie było standardem dla Aspencade,. W roku 1983 nadszedł czas na zmiany. Krążownik hondy otrzymał wyświetlacz LCD, system anty-nurkujący (TRAC), hamulce w systemie dual – tak naprawdę historia tego motocykla dopiero się rozpoczynała i trwa po dziś dzień!

8. Honda VFR 750F

VFR to jeden z najbardziej popularnych motocykli sportowo-turystycznych Hondy. Produkcja tego modelu rozpoczęła się w roku 1986. Konstrukcja wywodzi się ze wspólnego dla VFR 750 i VFR 800 słynnego protoplasty VF 750 w którym to po raz pierwszy Honda zdecydowała się na zastosowanie rewolucyjnego, jak na ówczesne czasy silnika V4.

Początkowo Japończycy odnotowali spore problemy z układem rozrządu w pierwszych latach produkcji. Nie przeszkodziło to jednak modelowi stać się naprawdę popularnym i pożądanym motocyklem.

9. Yamaha Tenere 600

Tego jednośladu chyba nikomu nie musimy przedstawiać. Tenere 600 zadebiutowała w roku 1983 i od razu rozpaliła wyobraźnię miłośników terenowo-turystycznych maszyn. Nie brakowało chętnych na chłodzonego powietrzem jednocylindrowca o pojemności 595 ccm, mocy 44 KM i maksymalnym momencie obrotowym 49 Nm.

Yamaha Tenere

Korzenie Yamahy Tenere bez wątpienia tkwiły w rajdzie Dakar, który w 1983 r. miał już swoją piątą edycję. Nowy model nawiązywał do zwycięstw Yamahy w dwóch pierwszych imprezach. Nie było wątpliwości, że Tenere zbudowano dla tych, których fascynuje kult pustyni i dalekich podróży.
Motocykl posiadał 30-litrowy zbiornik paliwa (w rzeczywistości 28 l), ważył 169 kilogramów  i  przyśpieszał od 0 do 100 km/h w 6,9 s, a prędkość maksymalna? 155 km/h – jak widzicie nie było wstydu!

10. Yamaha V-Max

Pierwszy V-Max wyjechał do salonów sprzedaży w roku 1985, a sprzedawany był do roku 2007 – oczywiście po wielu modernizacjach. V-Maxa ciężko sklasyfikować. Niech potwierdzeniem tych słów będą słowa Darka Dobosza:

„O tym, jak trudno go sklasyfikować, świadczą zachowania właścicieli. Jedni próbują ulepszać podwozie i hamulce, by móc jeździć sportowo. Drudzy zakładają wielką szybę, kufry i montują dodatkowy zbiornik paliwa, by uczynić zeń turystycznego cruisera. Jeszcze inni decydują się na „customizing” i upiększają swoje maszyny jak typowe choppery. Doprawdy, trudno znaleźć inny motocykl, który miałby tak różne oblicza.”

V-Max

Jedno jest pewne V-Max zawsze robił duże wrażenie na każdym kto aktualnie miał możliwość na niego patrzeć. Upłynęło wiele lat od wprowadzenia tego motocykla do sprzedaży i jedyne co możemy powiedzieć, to że nic się nie zmieniło…

11. Suzuki GSX-R 750

Uważany za pierwszą, homologowaną wyścigówkę produkowaną masowo. Trudno się z tym nie zgodzić, bowiem gixxer 750 a.d. 1985 garściami czerpał z konstrukcji modelu GSX-R750R do wyścigów długodystansowych. Aluminiowa rama, dwutarczowy, czterotłoczkowy układ hamulcowy z przodu, regulowane zawieszenia, niska masa (185 kg zalany pod korek) i mocny, czterocylindrowy rzędowy silnik generujący 100 KM i 70 Nm. Te atrybuty czyniły z niego motocykl właściwie bezkonkurencyjny w segmencie sportowych dwukółek. Od tego modelu, można uznać rozpoczęcie wyścigu zbrojeń między japońską czwórką w segmencie motocykli sportowych.

Choć pierwszy Gixxer 3/4 litra jest legendą, to oczywiście nie był idealny. Pomimo dopracowanego podwozia i świetnej poręczności, był dosyć nerwowy i w niektórych sytuacjach brakowało mu stabilności. Problem rozwiązano przedłużając wahacz o 2,5 cm już w 1986 roku. Wtedy też zlikwidowano siedzenie pasażera, co jest jasnym sygnałem, po co stworzono ten motocykl… Właściwie co roku, dokonywano mniej lub bardziej poważnych zmian, a przecież godnej konkurencji nie było przez dłuugi czas. Dokładniej do momentu pojawienia się Kawasaki ZX-7R/RR w 1989 roku. Wtedy jednak, GSX-R występował już w drugiej generacji, z mocno przerobionym silnikiem i podwoziem.

 

KOMENTARZE


REKLAMAAdvertisement
Polecane artykuły
To debiut na ramach całego cyklu. Zawodnicy po raz pierwszy…
Ogromny dostawca części zamiennych zorganizował ogromne szkolenie – tym razem…