fbpx
A password will be e-mailed to you.

Rafał Sonik nie zdołał na ostatnim etapie Sealine Cross Country Rally odrobić półgodzinnej straty do Mohameda Abu-Issy. Motocyklista Kuba Piątek zajął ostatecznie ósme miejsce. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor to trzecia załoga samochodowa.

Dwa ostatnie lata na katarskiej pustyni niepodzielnie rządził ”SuperSonik„. Tym razem niedopatrzenie na pierwszym etapie i późniejsze dwa błędy nawigacyjne sprawiły, że nie zdołał trzeci raz powtórzyć sukcesu.


REKLAMA

– Mohamed bardzo się poprawił. Mamy podobne quady i jedziemy podobny tempem, choć on ma nieco mocniejszy silnik. Wygląda na to, że czeka nas emocjonujący sezon, bo żaden z nas nie odpuści, a cel mamy ten sam – przyznał krakowianin. – Trudno mówić o radości, kiedy wygrywało się rajd dwa lata i teraz trzeba zaakceptować drugie miejsce. Oczywiście cieszę się, że przejechałem rajd w dobrym tempie, bez nieszczęśliwych przygód, ale mały niedosyt pozostał.

Sonik pozostał liderem Pucharu Świata z dwupunktową przewagą nad Mohamedem Abu-Issą. Kolejną areną pojedynku tych dwóch quadowców będzie Egipt. Polski mistrz nie myśli jednak na razie o majowym Rajdzie Faraonów.

Kuba Piątek z Akademii ORLEN Team odnotował kolejny udany start w rajdzie stanowiącym drugą eliminację Mistrzostw Świata FIM. Młody talent rajd ukończył na ósmym miejscu. W łącznej punktacji awansował z 9 na 7 pozycję.

Klasyfikację jednośladów wygrał Joan Barreda Bort, który dzisiaj odebrał pozycję lidera Markowi Comie. Trzecie miejsce w rajdzie wywalczył zwycięzca ostatniego etapu – Helder Rodrigues.

Ostatni etap czwartej eliminacji Pucharu Świata nie był łatwy dla kierowców samochodów. Załoga Dąbrowski / Czachor przystępowała do odcinka specjalnego z czwartej pozycji. W pierwszej części OSu rajdowcy zaczęli od razu atakować, dogonili lidera i gdy mieli go już w zasięgu wzroku, zgubili właściwy szlak, a później przebili oponę. Wymiana ogumienia trwała dłużej niż zwykle, ponieważ pozaginały się szpilki mocujące koło. Później załoga goniła rywali i perfekcyjnie nawigowała. Na mecie odcinka zameldowała się z piątym czasem i awansowała w generalce z czwartego na trzecie miejsce.

Również Adam Małysz i Rafał Marton walczyli z przebitymi oponami. Finalnie na ostatnim etapie na mecie zameldowali się z siódmym czasem i rajd ukończyli na wysokim czwartym miejscu.


REKLAMA



REKLAMA


W rajdzie zwyciężył Nasser al. Attiyah, który po pierwszym tegorocznym starcie w cyklu Pucharu Świata wskoczył na czwarte miejsce w punktacji łącznej. Tabelę otwiera Wasiliew – drugi w Sealine Qatar, a zaraz za nim plasują się obie załogi ORLEN Team – Dąbrowski / Czachor na drugim i Małysz / Marton na trzecim miejscu.

Rajdu niestety nie ukończył Martin Kaczmarski, który urwał koło 150 km przed metą. Krzysztof Hołowczyc, traktujący start jako trening, musiał zjechać z trasy trzeciego etapu z powodu awarii systemu chłodzenia. Po otrzymaniu 100 godzin kary nie liczył się już w walce o zwycięstwo.

Rajd Faraonów, który we wrześniu ubiegłego roku odwołano z powodu niestabilnej sytuacji w Egipcie ma rozpocząć się 18 maja. Zawodnicy mają więc tylko trzy tygodnie odpoczynku, po czym znów powrócą na piaski – tym razem Sahary.

KOMENTARZE


REKLAMA