fbpx
A password will be e-mailed to you.

– Dzisiejszy etap ułożył się naprawdę doskonale, choć nie uniknąłem problemów, bo 130 km jechałem ?na kapciu? – mówił na mecie zadowolony Rafał Sonik, który w kategorii quadów zajął pierwsze miejsce.

Walka Rafała Sonika z kamienistą pustynią nie ograniczyła się do uważnego nawigowania w pajęczynie dróg, ścieżek i na wpół zatartych śladów.


REKLAMA

– Po około 50 kilometrach jazdy poczułem, że quad inaczej skręca w prawo, a inaczej w lewo. Okazało się, że złapałem kapcia i musiałem z nim sobie radzić przez 130 kilometrów, które dzieliło mnie od punktu serwisowego. Gdybym sam próbował naprawić tę awarię, prawdopodobnie straciłbym mnóstwo czasu – opowiadał o swych perypetiach SuperSonik.

Na trasie Rafał Sonik toczył pojedynek z Obaidem Al-Kitbe, którego ostatecznie wyprzedził o ponad pół godziny.

– Na pierwszym etapie zawsze do głowy uderza adrenalina. Każdy chce jechać jak najszybciej. Wydaje mi się, że lokalni kierowcy zaczęli się ścigać pomiędzy sobą i to ich zgubiło. Na tej pustyni im szybciej jedziesz, tym gorzej dla ciebie, bo bardzo łatwo jest tu zabłądzić. Podczas konferencji prasowej trwały ”przegadywanki„ i miejscowi zawodnicy byli bardzo pewni siebie, dlatego bardzo się cieszę, że trochę im ”natłukłem„ – śmiał się zwycięzca zeszłorocznej edycji Rajdu Kataru.

Na trasie doskonale poradzili sobie również pozostali reprezentanci Polski. Krzysztofa Hołowczyca wyprzedził tylko Jean-Louis Schlesser, a na doskonałym piątym miejscu rywalizację zakończyli Martin Kaczmarski i Bartłomiej Boba. Świetnie poradził sobie także Jakub Przygoński, który stracił bardzo niewiele do czołowej trójki w składzie: Coma, Goncalves, Ullevalseter.


REKLAMA



REKLAMA


– To był doskonały dzień dla Poland National Team. Wszyscy dojechali w okolicach podium, a to bardzo dobry prognostyk na kolejne dni – podsumował kapitan kadry.

W środę zawodników czeka odcinek liczący 413,5 km. Rafał Sonik ma ponad pół godziny przewagi nad drugim Obaidem Al-Kitbe i ponad godzinę nad trzecim Pablo Copettim. W sumie kierowcy będą mieli do pokonania 1500 km. Na metę rajdu dotrą w piątek.

KOMENTARZE

REKLAMA