fbpx

Zacznijmy od tej ostatniej, rozegranej w niedzielę, w której mimo odniesionej niedawno kontuzji od startu do mety brylował Łukasz Lonka (Automobilklub Głogowski). Do niego należały holeshoty i to on zebrał największą ilość punktów.REKLAMA Ale za jego plecami toczyła się również zażarta walka, w której pierwsze skrzypce grali bracia Łukasz i Karol Kędzierscy (KMCross Lublin, odpowiednio […]

Zacznijmy od tej ostatniej, rozegranej w niedzielę, w której mimo odniesionej niedawno kontuzji od startu do mety brylował Łukasz Lonka (Automobilklub Głogowski). Do niego należały holeshoty i to on zebrał największą ilość punktów.


REKLAMA

Ale za jego plecami toczyła się również zażarta walka, w której pierwsze skrzypce grali bracia Łukasz i Karol Kędzierscy (KMCross Lublin, odpowiednio w generalce miejsce drugie i trzecie). Tuż za nimi ze zmiennym szczęściem walczył o każdą sekundę Tomek Wysocki (CKM Cieszyn). Niestety, w tym zacnym gronie zabrakło innego pretendenta do miejsca na pudle – Arkadiusza Mańka, który dzień wcześniej w wyścigu klasy MX2 doznał kontuzji, co wyeliminowało go z dalszej walki.

Wspaniale zaprezentowała swoje możliwości jedyna dziewczyna Joanna Miller (CAMK Człuchów). Tegoroczna maturzystka w pierwszym biegu miała wywrotkę, jednak szybko się pozbierała i z miejsca 34. ostatecznie wylądowała na pozycji 18. To dobrze rokuje przed kolejną eliminacją Mistrzostw Świata Kobiet MX.

Na słowa uznania zasługuje także Adam Tomiczek (UKS Wiraż Cieszyn), który jadąc na motocyklu 125ccm (czyli teoretycznie najwolniejszym wśród konkurentów) zajął miejsce piąte. Gorzej niestety tym razem wypadł piętnastolatek Maciek Więckowski (KMCross Lublin), ale miejmy nadzieję, że była to chwilowa niedyspozycja.

Tor w Strykowie, jak zwykle znakomicie przygotowany, okazał się też pechowy dla kilku innych faworytów, m.in dla Jacka Lonki (MKS Nekla), lidera w klasie Masters. W pierwszym przejeździe Jacek miał wywrotkę, boleśnie stłukł przedramię i musiał zrezygnować z dalszej walki. W klasyfikacji generalnej triumfował jego największy rywal Jacek Olszewski (LKS Jastrząb Lipno).

Niezwykle emocjonująco przebiegała także walka w połączonych MX2/MX2 Junior. Szkoda jedynie, że klas tych nie rozdzielono. Ze względu na ”nadkomplet„ na maszynie startowej paru pechowców musiało wrócić do depo. W pierwszym wyścigu największe emocje wzbudziła pogoń Wysockiego za rywalami, gdy po wywrotce zawodnik ten z miejsca ósmego przedarł się aż na pozycję czwartą. Zresztą ”glebę„ zaliczył w drugim przejeździe, ale tym razem pozbierał się szybciej i był trzeci.

Przed nami druga połowa rozgrywek, czy będzie równie emocjonująca? Najbliższe zawody odbędą się w Sobieńczycach (19.07/20.07 Mistrzostwa Polski Kobiet MX), a tydzień później w Człuchowie ścigać się będą zawodnicy w klasach MX85, MX Masters, MX2/MX2 Junior, MX Open, MX Kobiet.

KOMENTARZE

REKLAMA