fbpx
A password will be e-mailed to you.

Australijczyk Casey Stoner (Repsol Honda), drugi raz z rzędu wygrał wyścig o Grand Prix Stanów Zjednoczonych na torze Laguna Seca.

Stoner wyprzedził Hiszpana Jorge Lorenzo z fabrycznego zespołu Yamahy. Podium dziesiątej rundy motocyklowych MŚ MotoGP uzupełnił kolega Stonera, Hiszpan Dani Pedrosa.


REKLAMA

Krótka informacja i wyniki Moto GP.

Stoner rozpoczynał wyścig z drugiego pola i był rozczarowany przyblokowaniem przez wolniejszych zawodników pod koniec kwalifikacji. Zdaniem Australijczyka stracił przez to start z pole position. Mimo wszystko dysponował świetnym tempem, a jednocześnie jako jedyny z czołówki zdecydował się na miękką, tylną oponę.

Przez długą część wyścigu Stoner i Pedrosa jechali za plecami prowadzącego stawkę Jorge Lorenzo, jednak kiedy Dani stracił kontakt z liderami i musiał zadowolić się trzecią pozycją, Casey zaatakował na 22 z 32 okrążeń, pod czym rozpoczął ucieczkę. Ostatecznie obrońca tytułu wjechał na linię mety z przewagą blisko trzech i pół sekundy nad Lorenzo, odnosząc swoje czwarte w tym roku i 44 w karierze zwycięstwo w MŚ.

– Korzystałem z miękkiej opony i wiedziałem, że muszę jechać ostrożnie – powiedział zawodnik ekipy Repsol Honda. – Na początku próbowałem wysunąć się na czoło stawki, ale Jorge i Dani jechali świetnie, więc uspokoiłem tempo i oszczędzałem ogumienie, czekając na okazję do ataku. Pod koniec wyprzedziłem Jorge i przejechałem kilka szybkich kółek, otwierając przewagę. Wiedziałem, że możemy dzisiaj wygrać i udało się – dodał Stoner.


REKLAMA



REKLAMA


Wygrana przybliżyła Australijczyka do Lorenzo w tabeli, w której traci do Hiszpana już tylko 33 punkty. Drugi jest Dani Pedrosa, którego przewaga nad Stonerem wynosi zaledwie dziewięć oczek.

Udany debiut w US GP zakończył ubiegłoroczny mistrz świata klasy Moto2, Niemiec Stefan Bradl (LCR Honda), kończąc swój pierwszy wyścig na torze Laguna Seca na siódmym miejscu. Ósmy był Hiszpan Alvaro Bautista z ekipy San Carlo Honda Gresini.

Zawodników MotoGP czekają teraz trzy tygodnie wakacyjnego odpoczynku przed jedenastą rundą serii, która odbędzie się w połowie sierpnia na innym legendarnym, amerykańskim obiekcie, Indianapolis.

Za kilka dni do akcji wrócą za to motocykliści World Superbike, którzy w najbliższy weekend wystartują na torze Silverstone.

KOMENTARZE

REKLAMA