fbpx
A password will be e-mailed to you.

Andrzej Chmielewski, dwukrotny motocyklowy mistrz Polski, wystartuje w najbliższy weekend w siódmej rundzie Pucharu Świata Superstock 1000 na legendarnym, brytyjskim torze Silverstone.

Jedyny Polak w licznej, międzynarodowej stawce jest gotowy i mocno zmotywowany do walki po tym, jak podczas poprzedniej rundy w czeskim Brnie, sięgnął przed własnymi kibicami po dziesiąte miejsce, wyrównując swój najlepszy rezultat w tym sezonie.


REKLAMA

Na brytyjskim Silverstone 22-latek z Łomianek liczy na jeszcze lepszy wynik. Chmielewski, który powrócił na tory po dwuletniej przerwie, ostatni raz na Silverstone ścigał się w roku 2006 w mistrzostwach Europy klasy Superstock 600.

Zawodnik włoskiej ekipy Ducati Red Devils Roma nie ma także nic przeciwko ściganiu się w deszczowych warunkach, w jakich tydzień temu sięgnął po dziesiąte miejsce w Brnie.

– Na Silverstone ostatni raz ścigałem się w 2006 roku – mówi Chmielewski. – Wiedziałem, że konfiguracja toru się zmieniła, ale dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, jak bardzo. Ostatnia część toru jest zupełnie inna, ale nie jest to dla mnie problem. Chciałbym poprawić dziesiąte miejsce z Brna i jeśli uda mi się dojechać do mety w pierwszej dziewiątce, będę zadowolony. Ściganie się w deszczu także nie jest dla mnie problemem. Wręcz przeciwnie! W Brnie w takich warunkach byłem bardzo szybki. Nieważne, jakie będą warunki. Ważne, aby pogoda była stała; taka sama podczas treningów, jak i podczas wyścigu. Zmienna pogoda utrudnia naukę toru oraz znalezienie odpowiednich ustawień motocykla.

Chmielewski, na co dzień student trzeciego roku socjologii na warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego, w wyścigu siódmej rundy Pucharu Świata Superstock 1000 wystartuje w niedzielę, o godzinie 11:30.


REKLAMA



REKLAMA


Relacja na żywo na antenie Eurosportu 2.

Więcej o Andrzeju Chmielewskim na jego fan page’u www.facebook.com/AChmielewski37

KOMENTARZE

REKLAMA