fbpx
Advertisement

MotoGP wraca do Toskanii, a Mugello jak zwykle zapowiada się nie tylko jako wyścig, ale też wielkie święto miejscowych kibiców. Tym razem stawka jest wyjątkowa: Marco Bezzecchi i Aprilia przyjeżdżają na domową rundę jako liderzy mistrzostw, Ducati musi odpowiedzieć, a Marc Marquez dopiero sprawdzi, czy w ogóle może wrócić do gry. Czy Włosi podbiją Mugello?

Największym znakiem zapytania pozostaje Marc Marquez. Aktualny mistrz świata wraca do padoku po przerwie spowodowanej kontuzjami i pojawi się na torze w FP1, ale sam start w piątkowym treningu nie oznacza jeszcze pełnego powrotu do formy. Hiszpan chce przede wszystkim sprawdzić, jak ciało – w tym przede wszystkim bark oraz złamana niedawno stopa – zareaguje na jazdę po wymagającym Mugello. Dopiero po pierwszych okrążeniach będzie wiadomo, czy Marquez realnie może myśleć o kontynuowaniu weekendu.

Mało tego, Ducati nie przyjeżdża do Włoch w komfortowej sytuacji. Alex Marquez dochodzi do siebie po potężnym wypadku w Katalonii, a w zespole Gresiniego zastąpi go Michele Pirro. W tej układance od pewnego czasu najlepszym zawodnikiem Ducati w tabeli jest Fabio Di Giannantonio. Włoch w Barcelonie wygrał drugi wyścig MotoGP w swojej karierze i wraca na domowy teren w najlepszym możliwym momencie. „Diggia” już rok temu stał na podium na Mugello, a teraz ma nie tylko formę, ale też argumenty, żeby realnie myśleć o walce o zwycięstwo.

Tyle że na papierze to Aprilia nadal wygląda jako siła wiodąca w MotoGP i to pomimo potknięcia w Katalonii. Marco Bezzecchi przyjeżdża do Mugello jako lider mistrzostw i trzeci Włoch w historii MotoGP — po Valentino Rossim i Pecco Bagnaii — który staje przed domową rundą w takiej roli. Brzmi pięknie, choć ostatni weekend w Katalonii zakończył poza podium. Jeszcze trudniej miał Jorge Martin, wicelider klasyfikacji, który po serii upadków w trakcie weekendu i wyścigowym kontakcie z Raulem Fernandezem – nie zdobył punktów i stracił trochę rozpędu po świetnym początku sezonu.

Aprilia ma jednak w Mugello podwójną motywację. Po pierwsze: chce wygrać z Ducati właśnie tutaj, na jego ziemi. Po drugie: od włoskiej rundy rozpoczyna się jej współpraca z Monster Energy, który zostaje sponsorem tytularnym fabrycznego zespołu co najmniej do końca 2028 roku. Ten ruch ma też ciekawy efekt uboczny, bo Martin musiał zawiesić swoją wieloletnią współpracę z Red Bullem, z którym był związany od początku kariery w Grand Prix. W padoku takie detale też mają znaczenie, zwłaszcza gdy walka o tytuł toczy się między dwoma zawodnikami tego samego zespołu.

Mugello to jeden z najpiękniejszych torów wyścigowych na świecie.

KTM będzie liczył przede wszystkim na Pedro Acostę. Hiszpan w Barcelonie miał tempo na solidny wynik, ale ostatecznie niewiele z tego wyszło. Czy uda mu się nadrobić stracone punkty właśnie na Mugello? Warto będzie mieć też oko na Eneę Bastianiniego, który jedzie u siebie, co może go dodatkowo zmotywować. Tym bardziej, że często w wyścigach potrafi wyciągnąć więcej, niż sugerują to wcześniejsze wyniki.

Z kolei Honda przyjeżdża do Mugello osłabiona. Johann Zarco pauzuje po kraksie w Katalonii, a w LCR Hondzie zastąpi go niespodziewanie Cal Crutchlow, dla którego będzie to awaryjny powrót do MotoGP. Joan Mir w Barcelonie na torze pokazał znacznie więcej, niż mówi końcowy wynik po karze za ciśnienie opon, co może sugerować mały przełom. Pytanie, czy uda się go potwierdzić.

Yamaha dzięki Fabio Quartararo przyjeżdża do Włoch po najlepszym wyniku sezonu i dwóch kolejnych finiszach w czołowej szóstce. To daje trochę oddechu, nawet jeśli Mugello rok temu nie było dla niego szczególnie łaskawe. Alex Rins i Jack Miller będą szukać punktów, a Toprak Razgatlioglu po raz pierwszy zmierzy się z tym kultowym, włoskim obiektem.

Na starcie włoskiego weekendu najprościej zadać jedno pytanie: czy to będzie święto Aprilii, czy jednak Ducati przypomni raz jeszcze, jak wygrywać na Mugello? W teorii Bezzecchi i Martin mają przewagę w tabeli, ale Di Giannantonio jedzie na fali zwycięstwa. Do tego Marquez wraca bardziej z ciekawości niż z pewnością formy. W praktyce to Mugello — tutaj historia, emocje i włoska publiczność potrafią dopisać scenariusz, którego nikt rozsądny nie odważyłby się przewidzieć przed weekendem.

Marc Marquez w 2025 roku wygrał na Mugello sprint i wyścig, uciszając włoskich kibiców. Kto wygra w tym sezonie?

Przeczytaj też:

W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!

MotoGP GP Włoch 2026 – harmonogram:

Piątek, 29 maja 2026

08:25 – 09:45 Trening wolny 1 Baggers
09:00 – 09:35 Trening wolny 1 Moto3
09:50 – 10:30 Trening wolny 1 Moto2
10:45 – 11:30 Trening wolny 1 MotoGP
12:40 – 13:00 Trening wolny 2 Baggers
13:15 – 13:50 Trening Moto3
14:05 – 14:45 Trening Moto2
15:00 – 16:00 Trening MotoGP
17:05 – 17:25 Kwalifikacje Baggers

Sobota, 30 maja 2026

08:40 – 09:10 Trening wolny 2 Moto3
09:25 – 09:55 Trening wolny 2 Moto2
10:10 – 10:40 Trening wolny 2 MotoGP
10:50 – 11:05 Kwalifikacje 1 MotoGP
11:15 – 11:30 Kwalifikacje 2 MotoGP
12:10 Wyścig 1 (8 okrążeń) Baggers
12:45 – 13:00 Kwalifikacje 1 Moto3
13:10 – 13:25 Kwalifikacje 2 Moto3
13:40 – 13:55 Kwalifikacje 1 Moto2
14:05 – 14:20 Kwalifikacje 2 Moto2
15:00 Sprint (11 okrążeń) MotoGP
16:10 Wyścig 2 (8 okrążeń) Baggers

Niedziela, 31 maja 2026

09:40 – 09:50 Rozgrzewka MotoGP
11:00 Wyścig (17 okrążeń) Moto3
12:15 Wyścig (19 okrążeń) Moto2
14:00 Wyścig (23 okrążeń) MotoGP

Zdjęcia: Ducati, MotoGP

KOMENTARZE