fbpx
A password will be e-mailed to you.

Niestety, Marc Marquez nie wystartuje zarówno w finale sezonu 2021 MotoGP, który już w najbliższy weekend odbędzie się w Walencji, a także w późniejszych zimowych testach w Jerez. Okazuje się, że w upadku podczas treningu off-roadowego, Hiszpan nabawił się nie tylko wstrząśnienia mózgu…

Problemów Marka Marqueza ze zdrowiem ciąg dalszy. Kiedy wydawało się, że w końcu wrócił stary, dobry Marquez, Hiszpan znów doznał kontuzji. Kilka dni przed rozpoczęciem GP Algarve ogłoszono, że nie wystartuje on w przedostatniej rundzie sezonu. Powodem miało być wstrząśnienie mózgu po wypadku w trakcie treningu off-roadowego. 

W Portimao wielu zastanawiało się, ile prawdy jest w tym, że to „tylko” wstrząśnienie mózgu. Brak szczegółowych informacji co do stanu zdrowia Hiszpana, tylko nakręcał spekulacje. Aleix Espargaro wspominał nawet, że kto wie, czy jego rodak np. znów nie złamał ręki, ale nikt nie chce o tym mówić głośno. Tym bardziej, że decyzję o wycofaniu udziału Marqueza w GP Algarve ogłoszono już we wtorek, a nie po badaniach już na torze.

Teraz okazuje się, że coś było na rzeczy. Team Repsol Honda poinformował, że ośmiokrotnego mistrza świata zabraknie nie tylko podczas finału sezonu 2021 w Walencji, ale też podczas przyszłotygodniowych testów w Jerez.

„Podczas odpoczynku w domu, Marc nadal źle się czuł i cierpiał na problemy ze wzrokiem. Dlatego w poniedziałek odwiedził go okulista dr Sánchez Dalmau z Hospital Clínic de Barcelona. Po badaniach okazało się, że u Marka ponownie występuje podwójne widzenie” – podano w informacji prasowej.Marc Marquez w akcji na torze COTA w AustinZ kolei lekarz dr Sanchez Dalmau przyznał: „Badanie przeprowadzone na Marku Marquezie potwierdziło, że zawodnik widzi podwójnie. Testy wykazały paraliż czwartego nerwu prawego z zajęciem prawego mięśnia skośnego górnego. Wybrano leczenie zachowawcze z okresowymi badaniami. Czwarty prawy nerw to ten, który Marc uszkodził już w 2011 roku”.

Wydaje się więc, że Marqueza czeka dłuższa przerwa od motocykli. Nie wiadomo, na ile poważny jest nowy uraz tego samego nerwu, którego kontuzja sprzed 10 lat niemalże zakończyła karierę Hiszpana. Wtedy, po leczeniu zachowawczym, Marc ostatecznie przeszedł operację i wrócił do pełnej sprawności. Trzymamy kciuki, żeby podobnie było i tym razem!

W oświadczeniu na swoich kontach w mediach społecznościowych, Marc Marquez napisał: „To bardzo ciężkie chwile i wydaje się, że kiedy zaczyna padać, to od razu leje. Wczoraj, po wizycie u dr Sáncheza Dalmau, potwierdzono nowy epizod podwójnego widzenia z paraliżem czwartego prawego nerwu, podobnie jak w 2011 roku. Teraz potrzebujemy cierpliwości. Gdy upłynie trochę czasu, zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Ale jeśli nauczyłem się czegoś w życiu, to tego, że musisz stawić czoła przeciwnościom z pozytywnym nastawieniem. Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie!!”

Sezon 2021 MotoGP zakończy się w najbliższy weekend rundą o Grand Prix Walencji. Marc Marquez, po opuszczeniu w sumie czterech rund z powodu kontuzji, zgromadził w tym roku 142 punkty. Wygrał trzy wyścigi i łącznie czterokrotnie finiszował na podium. W klasyfikacji generalnej w najgorszym przypadku zajmie siódme miejsce. 


Zdjęcia: Red Bull Content Pool

KOMENTARZE