fbpx
A password will be e-mailed to you.

Sezon 2021 MotoE zbliża się wielkimi krokami, a my w końcu poznaliśmy pełną listę startową… no, prawie, bo nadal brakuje na niej jednego nazwiska. Nie obyło się bez kilku zaskakujących transferów oraz powrotów do Grand Prix.

18 zawodników z 10 różnych krajów – tak wyglądać ma stawka na sezon 2021 MotoE. Wszyscy jak zwykle dosiądą takich samych motocykli Energica Ego Corsa. Czeka ich siedem wyścigów na sześciu różnych torach. Seria ponownie będzie towarzyszyła zmaganiom MotoGP.

Na liście nie brakuje dwóch dotychczasowych mistrzów świata MotoE. Broniący tytułu Jordi Torres pozostaje w ekipie Pons Racing 40 i nie planuje zmieniać numeru na #1. Czy znów głównym kandydatem do mistrzostwa będzie ubiegłoroczny wicemistrz oraz mistrz 2019 Matteo Ferrari z Trentino Gresini MotoE? W stawce pozostaje też trzeci zawodnik minionego sezonu – Dominiqe Aegerter, który ponownie wystartuje pod szyldem teamu Dynacolt Intact GP.
Jordi Torres na podium toru Le Mans po zdobyciu mistrzostwa MotoE w 2020 roku

Duże zmiany w zespołach na sezon 2021 MotoE

W teamach doszło jednak do pewnych roszad. Eric Granado przenosi się do One Energy Racing,a  Alessandro Zaccone łączy siły z Octo Pramac MotoE. W MotoE pozostają też Mattia Casadei, Lukas Tulovic czy jedyna kobieta w stawce, Maria Herrera.

Kilka ekip zdecydowało się jednak na totalne zmiany składów. W Pramacu za, emerytowanego już, Alexa de Angelisa oraz Josha Hooka, wystartują wcześniej wspomniany Zaccone oraz Yonny Hernandez. Kolumbijczyk wraca tym samym do Grand Prix po kilkuletniej przerwie.

Tymczasem z ekipą LCR pożegnali się zarówno Xavier Simeon, jak i Niccolo Canepa. Wszystko przez to, że kalendarz Mistrzostw Świata Endurance pokrywa się z kalendarzem MotoE, a dla obu starty w wyścigach długodystansowych są priorytetem. Zamiast doświadczonych zawodników, Lucio Cecchinello postawił na młodość w postaci Miguela Ponsa i Kevina Zannoniego.

To jednak nie koniec debiutów w MotoE, bo w gronie „rookies” znaleźli się jeszcze Hikari Okubo wcześniej startujący w World Supersport, a także Fermin Aldeguer, Andrea Montovani, Corentin Perolari oraz Andre Pires.Sezon 2021 MotoE zapowiada się pasjonująco - do stawki dołącza sporo nowych nazwiskJedyną niewiadomą pozostaje nazwisko drugiego zawodnika ekipy Pons Racing 40. Team ten po raz pierwszy wystawi dwa motocykle. Przejmuje bowiem zwolnione miejsce po wycofaniu się ekipy Marc VDS. Jej barw w poprzednich sezonach bronił Mike di Meglio. Dla Francuza priorytetem także są starty w World Endurance. A Marc VDS mając mało czasu na znalezienie szybkiego zawodnika, postanowiło wycofać się z tej klasy.

Sezon 2021 MotoE zapowiada się więc pasjonująco. Inaugurujący wyścig zaplanowano na pierwszy weekend maja, przy okazji Grand Prix Hiszpanii na torze w Jerez de la Frontera. 

Lista startowa na sezon 2021 MotoE:

  • #3 Lukas Tulovic (Niemcy) Tech3 E-Racing
  • #6 Maria Herrera (Hiszpania) Openbank Aspar Team
  • #9 Andrea Mantovani (Włochy) Team Gresini MotoE
  • #11 Matteo Ferrari (Włochy) Team Gresini MotoE
  • #14 Andre Pires (Portugalia) Avintia Esponsorama Racing
  • #18 Xavier Cardelus (Andora) Avintia Esponsorama Racing
  • #19 Corentin Perolari (Francja) Tech3 E-Racing
  • #21 Kevin Zannoni (Włochy) LCR E-Team
  • #27 Mattia Casadei (Włochy) Ongetta Sic58 Squadracorse
  • #40 Jordi Torres (Hiszpania) Pons Racing 40
  • #51 Eric Granado (Brazylia) One Energy Racing
  • #54 Fermin Aldeguer (Hiszpania) Openbank Aspar Team
  • #61 Alessando Zaccone (Włochy) Octo Pramac MotoE
  • #68 Yonny Hernandez (Kolumbia) Octo Pramac MotoE
  • #71 Miquel Pons (Hiszpania) LCR E-Team
  • #77 Dominique Aegerter (Szwajcaria) Dynavolt Intact GP
  • #78 Hikari Okubo (Japonia) Avant Ajo MotoE
  • #xx imię I nazwisko (narodowość) Pons Racing 40

Kalendarz MotoE na sezon 2021:

  • 2 maja – GP Hiszpanii – Jerez
  • 16 maja – GP Francji – Le Mans
  • 6 czerwca – GP Katalonii – Montmelo
  • 27 czerwca – Dutch TT – Assen
  • 15 sierpnia – GP Austrii – Spielberg
  • 18-19 września – GP San Marino – Misano (dwa wyścigi)

Zdjęcia: PSP Łukasz Świderek

KOMENTARZE