fbpx

44. edycja Rajdu Dakar pomału zmierza ku końcowi, a za uczestnikami już 3/4 zmagań. Po intensywnym poniedziałku, na wtorkowym, dziewiątym etapie zawodnicy mieli do pokonania o wiele krótszy dystans. Świetny dzień zaliczyli reprezentanci Hondy oraz Maciej Giemza, a nowym liderem został Matthias Walkner.

Po tym, jak w poniedziałek zawodnicy spędzili aż 830 kilometrów w siodle, we wtorek czekała ich krótsza, 491-kilometrowa. Odcinek specjalny miał „zaledwie” 287 kilometrów, ale nie była to łatwa jazda. Na pętli w okolicach Wadi Ad Dawasir czekało co prawda mniej piaszczystego terenu niż dotychczas, ale nawigacja w dolinach wymagała najwyższego poziomu skupienia.

W takich warunkach po drugie etapowe zwycięstwo w tegorocznym Dakarze sięgnął Jose Ignaico Cornejo. Chilijczyk wcześniej był najszybszy na szalonym, siódmym OS-ie. Na wtorkowym etapie, w piątce znalazło się jeszcze dwóch team-partnerów „Nacho” z ekipy Monster Energy Honda – trzeci był Ricky Brabec, a piąty, wciąż poobijany, Joan Barreda. Przez dłuższy czas wydawało się, że to Brabec może sięgnąć po etapowy triumf, ale w końcówce stracił niecałe dwie minuty do Cornejo.

„Nacho” Cornejo wskoczył na 9. miejsce w klasyfikacji generalnej, ale do lidera traci ponad 32 minuty

Drugi wynik na OS-ie, ze stratą zaledwie minuty i 26 sekund do lidera, zanotował Kevin Benavides. Obrońca dakarowego tytułu jeździ w tegorocznej edycji nieco w kratkę i świetne występy przeplata tymi wyraźnie słabszymi. Nadal jednak liczy się w walce o końcowy triumf, bo jego strata do lidera wynosi nieco ponad dziesięć minut.

Największym zwycięzcą dziewiątego etapu może jednak czuć się team-partner Argentyńczyka z zespołu Red Bull KTM Factory Racing. Matthias Walkner wykorzystał dopiero czternasty rezultat i 8-minutową stratę dotychczasowego lidera Sama Sunderlanda. Po wczorajszym zwycięstwie, we wtorek Brytyjczyk musiał otwierać trasę i zapłacił za to frycowe. Taki wynik zawodnika GASGASa, przy etapowym czwartym miejscu Walknera, dał Austriakowi prowadzenie w rajdzie. Na dziewiątym etapie Matthias nadrobił do Sama aż sześć minut, dzięki czemu w „generalce” prowadzi z 2-minutową przewagą.

Matthias Walkner objął prowadzenie w „generalce” i ma 2 min 12 sek przewagi nad Samem Sunderlandem

Trzecie miejsce w „generalce” nadal zajmuje Adrien van Beveren. Francuz nadal jednak trzyma się blisko w łącznej klasyfikacji, tracąc do Walknera niecałe 4 minuty. Zaraz za sobą, ze stratą 45 sekund, ma jednak Pablo Quintanillę na Hondzie. Duet ten, na dziewiątym etapie, zajął miejsca siedem i osiem, a różnica między nimi wyniosła… dwie sekundy na korzyść Chilijczyka!

Bardzo dobre, szóste miejsce na etapie zajął z kolei Andrew Short na Yamasze, dzięki czemu wrócił do TOP10. Z najlepszej dziesiątki wypadli z kolei Toby Price oraz debiutant Mason Klein, którzy na etapie zajęli odpowiednio siedemnaste i trzynaste miejsce.

W etapowej dziesiątce znalazł się z kolei Maciej Giemza! Zawodnik Orlen Teamu świetnie czuł się na trasie, na finiszu ustępując Cornejo o zaledwie 6 minut i 40 sekund. Dzięki temu pokonał takich uczestników, jak Sunderland, Price, czy Danilo Petrucci.

Maciej Giemza świetnie spisał się na 9. etapie, który zakończył na 10. miejscu!

Klasyfikacja (motocykle) po 9. etapie Rajdu Dakar 2022:

  # Zawodnik Team Czas Strata
1 52 Matthias Walkner Red Bull KTM Factory Racing 30:14.03  
2 e Sam Sunderland GASGAS Factory Racing 30:16.15 +00:02.12
3 42 Adrien van Beveren Monster Energy Yamaha Rally Team 30:17.59 +00:03.56
4 7 Pablo Quintanilla Monster Energy Honda 30:18.44 +00:04.41
5 1 Kevin Benavides Red Bull KTM Factory Racing 30:24.25 +00:10.22
6 88 Joan Barreda Monster Energy Honda 30:25.00 +00:10.57
7 15 Lorenzo Santolino Sherco Factory 30:40.57 +00:26.54
8 142 Stefan Svitko Slovnaft Rally Team 30:41.55 +00:27.52
9 11 Jose Ignacio Cornejo Monster Energy Honda 30:46.33 +00:32.30
10 29 Andrew Short Monster Energy Yamaha Rally Team 30:49.02 +00:34.59
         
21 22 Maciej Giemza Orlen Team 32:18.14 +02:04.11
31 26 Konrad Dąbrowski Duust Rally Team 33:23.41 +03:09.38

fot. Red Bull Content Pool, HRC

 

KOMENTARZE