fbpx

Mansory to znany tuner samochodowy, którego projekty mogą czasem przyprawiać o mdłości, choć trudno odmówić im rozmachu. Yamaha TMAX to jeden z najbardziej rozpoznawalnych maksi skuterów na świecie, który w pewnych kręgach zyskał status kultowego. Co stanie się, kiedy oba światy się spotkają? Już nie musicie się zastanawiać.

Yamaha TMAX to skuter, który po zakupie rzadko pozostaje w fabrycznej formie, a w sieci jest pełno części do tuningu. Firma Mansory jest zaliczana do najwyższej półki, choć daleko jej do quiet luxury, a w przypadku niektórych projektów samochodowych można nawet pokusić się o stwierdzenie, że należy ją zamknąć. Jak jest w przypadku Yamahy?

Yamaha TMAX 560 od Mansory / fot. Mansory

Choć na zdjęciach produktowych widnieje TMAX 560 w krzykliwym kolorze, to tak naprawdę firma sprzedaje jedynie zestaw dodatków z włókna węglowego. Na liście są m.in. nakładki na lusterka w kształcie aerodynamicznych spojlerów, przednia osłona z podświetlanym logo Mansory, wloty powietrza, nakładka błotnika, boczne skrzydełka z podświetlanym logo Mansory oraz uchwyty dla pasażera, które mają dodatkowe elementy aerodynamiczne.

Yamaha TMAX 560 od Mansory / fot. Mansory

Miłym akcentem jest fakt, że do założenia zestawu nie są konieczne żadne modyfikacje. Wszystko jest plug and play, co oznacza, że elementy pasują do oryginalnych punktów mocowań. Dotyczy to nawet ozdobnego elementu tłumika, który jest przeznaczony do montażu na fabrycznym układzie wydechowym. Jeżeli ktoś zechce pójść na całośc, to może dodatkowo zamontować krzykliwą kanapę, ale to już zahacza o brawurę.

Yamaha TMAX 560 od Mansory / fot. Mansory

Cena zestawu nie jest znana, ale można przypuszczać, że trzeba na niego wydać co najmniej tyle samo pieniędzy co na skuter. Ten kosztuje w Polsce 59 900 zł w bazowym wariancie, 61 200 zł w wersji 25th Anniversary oraz 68 500 zł w wersji Tech MAX. Bazowa kolorystyka jest dość stonowana, więc jeśli szarpniecie się na kanapę, to dojdą również koszty lakierowania.

Warto wspomnieć, że to nie jest pierwszy raz, kiedy Mansory bierze się za jednoślad. Wcześniej firma wzięła na warsztat skuter Vespa Elettrica, a swój projekt nazwała Monaco Edition. W tym przypadku mowa o serii limitowanej do 99 egzemplarzy. Zmiany obejmują zestaw dodatków z włókna węglowego, skórzaną kanapę oraz customową kolorystykę.

Yamaha TMAX 560 od Mansory / fot. Mansory

KOMENTARZE