fbpx

Kolejny motocyklowy tydzień w nowej rzeczywistości. Najchętniej czytaliście informacje dotyczące cen paliw, możliwości poruszania się motocyklami podczas kwarantanny i nasz test wielkiego Triumpha Rocket III.

1. Motocyklem podczas kwarantanny. Można czy nie?

24 marca, podczas konferencji organizowanej przez Kancelarię Premiera, premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski, poinformowali o wprowadzeniu kolejnych restrykcji w przemieszczaniu się obywateli. Celem ma być dalsze ograniczanie rozprzestrzeniania się koronawirusa i zapobieganiu zachorowań COVID-19. Zakaz wychodzenia z domu „poza niezbędnymi sprawami” ma obowiązywać do 11 kwietnia. 

>> Czytaj artykuł <<

2. Ceny paliw. Będzie jeszcze taniej

Ceny ropy na światowych rynkach spadły do najniższego poziomu od 18 lat! Wraz ze spadkiem cen surowca na giełdzie, spadają ceny paliw na stacjach – niestety czas, w którym się to dzieje nie sprzyja zarówno klientom jak i stacjom paliw. Popyt na paliwa spadł nawet o połowę – wszystkiemu winna jest pandemia koronawirusa.

>> Czytaj artykuł <<

3. Większych już nie było! Triumph Rocket III

To urocze, że gdy ogólnym trendem w motoryzacji jest „downsizing”, opozycją stały się pojazdy, które wyjściowo silniki małe miały. Jednostki napędowe w autach wciąż się kurczą, a w motocyklach – wręcz odwrotnie. Triumph zaprezentował podejście ekstremalne i wystawił motocykl z największym, seryjnie produkowanym silnikiem w historii.

>> Czytaj artykuł <<

4. Historia SHL 98

Firma, która znana jest u nas głównie z produkcji motocykli i wirnikowych pralek „Frania” powołana do życia została jeszcze w XIX wieku, a więc w czasach, gdy Polska była pod rozbiorami. Można więc mówić, że założona w roku 1899 Spółka Akcyjna „Suchedniowska Fabryka Odlewów” była z formalnego punktu widzenia przedsiębiorstwem austriackim (Galicja Zachodnia), jednak powstała dzięki inicjatywie 2 Polaków – Pawła Herza i Bronisława Bergmana.

>> Czytaj artykuł <<

5. Oglądamy wspólnie „Skazany na stunt”

„Skazany na Stunt” to film przedstawiający postać młodego stuntera, Dawida Dudkiewicza, który próbuje osiągnąć równowagę między swoją pasją, a pracą która bywa dla niego przytłaczająca. Nie będziemy Wam więcej zdradzać. Sami zobaczcie i wczujcie się w klimat – ten jest niesamowity! Poniżej znajdziecie również teledysk do piosenki – jeśli jeszcze go nie widzieliście, to warto nadrobić, bo daje olbrzymiego kopa energetycznego do działania!

>> Czytaj artykuł <<
KOMENTARZE