fbpx

Ależ to był szalony sprint MotoGP w Jerez de la Frontera! Marc Marquez najlepiej poradził sobie w pogodowym zamieszaniu i sięgnął po zwycięstwo, ale po raz kolejny nie obyło się bez kontrowersji. Czy Hiszpan złamał przepisy, gdy przeciął tor podczas zjazdu do alei serwisowej na zmianę motocykla?

Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że sprint MotoGP na torze w Jerez de la Frontera zakończył się nie lada kontrowersjami. I jak na ironię, dotyczą one triumfatora Marca Marqueza, co tylko podaje w wątpliwość, czy faktycznie Hiszpan uczciwie wygrał sprint. Bo to, że jak zwykle wykazał się największym sprytem i opanowaniem w trudnych warunkach – nie budzi wątpliwości.

Ruszając z pole position, Marc bez problemu objął prowadzenie w pierwszym zakręcie, utrzymując za plecami Johanna Zarco oraz Alexa Marqueza. Zawodnik Gresini Racing, który w piątek dysponował w Jerez bardzo dobrym tempem i uznawany był za murowanego faworyta do wygranej – szybko nadrabiał pozycje. Chociaż w międzyczasie przewaga Marca wynosiła sekundę, Alex w ciągu kilku okrążeń znalazł się za jego plecami. W połowie sprintu Alex Marquez bez większego problemu wyprzedził swojego starszego brata i objął prowadzenie!

I gdy wydawało się, że to między braćmi rozegra się walka o triumf, do rywalizacji włączyła się pogoda. Chociaż kropiło już od drugiego okrążenia, a zawodnicy otrzymali wtedy zgodę na zamianę motocykli, rozpadało się dopiero w połowie rywalizacji. I to właśnie na pięć kółek przed metą, gdy mocno się rozpadało, to w ostatnim zakręcie toru Marc złapał uślizg przodu i przewrócił się! Hiszpanowi udało się podnieść motocykl, poczekał aż część rywali przejedzie przez zakręt… przeciął tor, zjechał do alei serwisowej i przeskoczył na Desmosedici z oponami deszczowymi. Problem w tym, że nie wjechał do pit-lane wyznaczonym wjazdem, a przeciął go…

Wiele wskazuje jednak na to, że cała sytuacja upiecze się dziewięciokrotnemu mistrzowi świata. Teoretycznie nie zyskał on przewagi czasowej na przecięciu toru. Sędziowie podobno w trakcie wyścigu przeanalizowali sytuację, ale nie podjęli dalszych działań. Jednocześnie kibice nie otrzymali informacji, by incydent był analizowany przez sędziów… 

W międzyczasie na torze nie brakowało upadków zawodników, którzy próbowali jechać na slickach przy coraz mocniej padającym deszczu. Na pięć okrążeń przed metą upadł lider i główny faworyt do wygranej Alex Marquez, któremu w przeciwieństwie do brata – nie udało się już wrócić do rywalizacji. W efekcie na czele doszło do ogromnego zamieszania, a najdłużej na slickach jechał Fermin Aldeguer, co niestety odbiło mu się czkawką.

Gdy wszyscy zmienili motocykle i do końca zostały trzy okrążenia, Marc skutecznie zaatakował jadącego przed nim Pecco Bagnaię i… pognał do mety po wygraną. Dla Hiszpana to drugi, po GP Brazylii, wygrany w tym roku sprint. Drugi na finiszu był Bagnaia, który zaliczył fatalny start i na początku rywalizacji spadł w okolicę piętnastego miejsca! Zmienne warunki niejako uratowały zatem sprint nie tylko Marquezowi, ale i jego team-partnerowi. Czołową trójkę zupełnie niespodziewanie uzupełnił Franco Morbidelli!

Ostatecznie czwarty był Brad Binder, który po raz kolejny w swojej karierze wykorzystał zmienne warunki. Jadący przed zmianą motocykla po miejsce w TOP3 Fabio di Giannantonio ostatecznie był piąty, przed Raulem Fernandezem. W sobie tylko znany sposób, jadąc na słabej M1-ce z silnikiem V4, siódme miejsce wywalczył Fabio Quartararo! Punkty w sprincie wywalczyli jeszcze Johann Zarco (najlepszy na Hondzie) oraz Luca Marini.

Ogromnego pecha mieli liderzy klasyfikacji generalnej Marco Bezzecchi oraz Jorge Martin. Włoch po starcie z czwartego pola spadł aż na szesnaste miejsce, a powodem był… uślizg tyłu na starcie na zrywce z kasku! Włoch potem odrabiał straty, ale po zmianie motocykla na ten z deszczowymi oponami – upadł i po raz kolejny nie wywalczył punktów w sprincie. Z kolei „Martinator” po problemach technicznych już na drugim okrążeniu – musiał wycofać się z rywalizacji.

Start wyścigu MotoGP już w niedzielę o godzinie 14:00. 

W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!

>> Sprawdź rozkład jazdy GP Hiszpanii 2026 <<

Przeczytaj też:

MotoGP Jerez 2026 – wyniki sprintu:

  ZAWODNIK KRAJ TEAM CZAS/STRATA
1 Marc Marquez SPA Ducati Lenovo (GP26) 21m 25.651s
2 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP26) +3.050s
3 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati (GP25) +7.493s
4 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) +8.752s
5 Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati (GP26) +9.237s
6 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +11.958s
7 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +13.525s
8 Johann Zarco FRA Castrol Honda LCR (RC213V) +14.522s
9 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol (RC213V) +15.769s
10 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +15.821s
11 Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +16.190s
12 Pedro Acosta SPA Red Bull KTM (RC16) +17.985s
13 Augusto Fernandez SPA Yamaha Factory Racing (YZR-M1) +19.777s
14 Diogo Moreira BRA Pro Honda LCR (RC213V)* +21.583s
15 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +31.079s
16 Jack Miller AUS Pramac Yamaha (YZR-M1) +44.686s
17 Fermin Aldeguer SPA BK8 Gresini Ducati (GP25) +58.756s
  Joan Mir SPA Honda HRC Castrol (RC213V) DNF
  Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing (RS-GP26) DNF
  Alex Marquez SPA BK8 Gresini Ducati (GP26) DNF
  Lorenzo Savadori ITA Aprilia Test Rider (RS-GP26) DNF
  Toprak Razgatlioglu TUR Pramac Yamaha (YZR-M1)* DNF
  Jorge Martin SPA Aprilia Racing (RS-GP26) DNF

Zdjęcie główne: Mariusz „Smoku” Rakowski

KOMENTARZE