Trzy lata, trzy długie lata Yamaha kazała nam czekać od momentu pojawienia się pierwszych zdjęć szpiegowskich prototypu motocykla T7, do wprowadzenia nowej Tenery na rynek. W końcu jest, a my pojawiliśmy się na testach premierowych!

Osobiście bardzo cieszy mnie fakt, że wreszcie jakiś japoński producent dołączył do grupy oferującej nowoczesne motocykle adventurowe średniej wagi. Do tej pory rynek ograniczał się do modeli Triumph Tiger 800 XCa i BMW F 850 ​​GS, no i w ostatnim czasie pojawił się KTM 790 Adventure R.


REKLAMA

Nie jest tak źle!

Wojna o pozycję numer jeden w wadze średniej dopiero się rozpoczyna, a to bardzo dobrze! Bo motocykle te pozwalają na dużo więcej w terenie od opasłych krążowników w stylu ADV i niewiele mniej w warunkach autostradowych.

 

Fakt pozostaje jeden: naczekaliśmy się – co niektórzy już zdążyli się poobrażać na Yamahę za zwlekanie z wprowadzeniem motocykla do sprzedaży, ale na osłodę dorzucę fakt, że Yamaha nie potraktowała nas (rynek europejski) po macoszemu. Klienci z Ameryki Północnej, a więc sporego rynku motocyklowego, będą musieli poczekać jeszcze rok na wprowadzenie nowej Tenery. Wersja amerykańska zadebiutuje dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, jako rok modelowy 2021.

Taka jest nowa Tenere 700 – oto 14 faktów!

Siedemsetką przejechaliśmy ponad 350 kilometrów. W dużej mierze były to drogi kiepskiej jakości, szutrówki, leśne dukty, ale nie brakło również górskich przełęczy – z tego znany jest przecież kataloński krajobraz oraz szybkich odcinków autostradowych. Postanowiliśmy na szybko (żeby jeszcze bardziej zaostrzyć apetyt) stworzyć kompendium wiedzy dla wszystkich zainteresowanych i oczekujących na Tenere 700.

1. Yamaha Tenere 700, to całkowicie nowa konstrukcja, oczywiście poza silnikiem – ten znany jest doskonale fanom marki z modelu MT-07. Reszta to totalna nowość. Co ważne nie ma nic wspólnego z modelem Super Tenere. W nowej Tenerze na każdym kroku widać korzenie rajdowe i bardzo dobrze – wygląda na to, że klienci tego potrzebują!

Hard Adventure

2. Europejska wersja Terene 700, to zdecydowanie motocykl plasujący się w kanonie motocykli Adventure (choć bardziej pasowałoby określenie Hard Adventure). Wersja na Amerykę zapowiedziana jest raczej jako motocykl Adventure Touring – czy  te motocykle będą się znacząco różnić? Tego dowiemy się w przyszłości!

3. Nowa Terene została zaprojektowana we Włoszech – pół żartem pół serio, niech to będzie wytłumaczenie dla opóźnienia pojawienia się Tenery w sprzedaży. Wersja europejska jest produkowana we Francji, a Amerykańska w Japonii. To właśnie może być odpowiedzią na blisko roczne opóźnienie produkcji i sprzedaży turystycznej yamahy na rynek amerykański.

Wygląd i zegary

5. Inspiracje rajdowym wyglądem widać na każdym kroku. Nie mały wpływ ma na to przednia lampa – to cztery reflektory LED,  ascetyczny wyświetlacz (na próżno szukać tutaj wyświetlacza TFT) i wysoki zawias.

Yamaha Tenere 700Zostańmy jednak na chwilę przy wyświetlaczu, ten został zamontowany pionowo, tak żeby kierowca mógł błyskawicznie zapoznać się z jego odczytami praktycznie bez odrywania wzroku od kierunku jazdy. Wyświetlacz  mimo swojej ascezy wyświetla wszystkie potrzebne informacje – naprawdę to działa! Nad wyświetlaczem znajduje się  element, który z powodzeniem wykorzystasz do zamontowania smartfona, GPS czy road booka. Poza tym sprzęt wyposażony jest standardowo w gniazdko zapalniczki 12V – szkoda, że nie ma od razu wyjścia USB, ale pewnie znajdą się tacy co wolą zwykłe gniazdko zapalniczki.

Silnik

6. Jak już wspominałem silnik, to znana już z MT-07 jednostka o pojemności 689 ccm. Na papierze generuje 72 KM przy 9000 obr./min i  68 Nm przy 6500 obr./min. Nie jest to moc porywająca na papierze, ale po pierwszych metrach wiesz, że to wystarczy, żeby na twarzy pojawił się banan i utrzymywał się do ostatniego przejechanego metra.

Yamaha Tenere 700

Silnik praktycznie nie generuje wibracji, więc nawet po zdjęciu gumowych nakładek z podnóżków jazda jest komfortowa. Sprzęt zarówno w terenie jak i na austostradzie żywiołowo nabiera prędkości. Boczur na szutrze przy wyższej prędkości? Proszę bardzo! Guma na prostej? Oczywiście!

Oddawanie mocy

7. Silnik szarpie przy zmianie obciążenia – podobnie jak w starej, poczciwej TDMie 850. Szczególnie zauważalne jest to w momencie jazdy po zakorkowanych ulicach, gdzie prędkości są niewielkie. Nie jest to ogromny problem, ale zauważalny. Aby wygładzić moment szarpnięcia trzeba delikatnie wysprzęglać maszynę. Tak naprawdę nie powinniśmy się dziwić – przy tak dużym skoku zawieszenia to raczej nie odbiega od normy.

8. Sześciobiegowa skrzynia biegów Yamaha Ténéré 700 działa tak jak powinna i nie ma tutaj do czego się przyczepić. Jej zestopniowanie odpowiada jeździe terenowej  i bez zbędnych luk w oddawaniu mocy przechodzi do jady autostradowej. Co zaskakujące skrzynia biegów jest zestopniowana dokładnie tak samo jak w przypadku modelu MT-07 z tą różnicą, że finalnie napęd końcowy otrzymał kombinację kół zębatych 15/46, a nie tak jak w przypadku MT-07 16/43. To ogromna różnica!

Z terenu na asfalt

9. Dla lepszego prowadzenia w terenie nowa Tenere została wyposażona w 21-calowe koło osi przedniej i specjalnie skonstruowaną ramę. Normalnie ma to ogromny i przy okazji negatywny wpływ na stabilność motocykla w jeździe drogowej. Tym razem jest inaczej.  Wszystko za sprawą dosyć krótkiego silnika oraz pionowo ustawionej skrzyni biegów. Dzięki temu rozstaw osi jest mniejszy, a masa zdecydowanie lepiej scentralizowana. Umożliwia to szybkie i naprawdę precyzyjne prowadzenie bez dużej utraty stabilności w zakrętach.

https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/05/60706615_437983140316802_522143894343778304_n-e1558616077826.jpg

Na duży plus zasługuje przednia część kołyski ramy. Ta jest przykręcana (możecie zobaczyć to na filmie, który znajduje się na samej górze) w razie uszkodzenia możemy wymienić ten element. Szkoda, że producent nie pomyślał w prowadzeniu takiego samego systemu w przypadku ramy pomocniczej (subframe) – ten element jest przyspawany. W razie grubszej gleby, dachowania nie będziemy mieli możliwości bezinwazyjnej wymiany tego elementu, tak ma to miejsce w innych motocyklach enduro.

Zawieszenie i hamulce

10. Yamaha Tenere została wyposażona w pełni regulowane zawieszenie USD marki KYB o średnicy 43 mm i skoku 210 mm (przód). Amortyzator tylny jest również w pełni regulowany. Zawias pozwala na naprawdę dużo, więcej niż przeciętny motocyklista może sobie wymarzyć. Poza tym znajdują się w nim elementy pochodzące rodem z motocykli crossowych. Mamy pełną regulację – wystarczy śrubokręt i możemy działać. Tym samym śrubokrętem spuścimy nadmiar powietrza z amortyzatora po szybkiej i obciążającej zawieszenie jeździe.

Miękki hamulec?

11. Motocykl otrzymał zaciski hamulcowe Brembo i tarcze o średnicy 282 mm. Yamaha zaprojektowała układ hamulcowy tak, aby był… miękki. Na błocie, pierwsze odczucie hamowania według producenta ma być delikatne, tak aby hebel nie poodcinał od razu przedniego koła. Dopiero przy mocniejszym wciśnięciu klamy osiągamy pełną wydajność pompy hamulcowej. System ten wymaga nieco wprawy, ale po paru kilometrach szybko się przyzwyczaisz do tego.

Przyzwyczaić się będziesz musiał również, że dźwignia będzie głębiej wpadać w trakcie szybszej asfaltowej jazdy. Cóż, coś za coś. Chociaż uczciwie muszę przyznać, że ostre hamulce Brembo w takich motocyklach jak Triumph Scramler 1200 nie przeszkadzały w trakcie jazdy w terenie i nie powodowały dyskomfortu hamowania. Jedno jest pewne, musisz przejechać kilka kilometrów żeby się przestawić do tego układu.

12. Tenere 700 oczywiście posiada wyłączany układ ABS i oczywiście aktywuje się po każdym wyłączeniu silnika – strasznie nie lubię tego systemu. Przywracanie ustawień może i brzmi odpowiedzialnie, ale łatwo się zakręcić i nie wyłączyć systemu po krótkiej przerwie. Oczywiście wyłączanie ABSu nie jest skomplikowane, ale trzeba się zatrzymać i zrobić to na pracującym silniku

Zbiornik paliwa

13. Turystyczna Yamaha została wyposażona w zbiornik o pojemności 16 litrów. Powinno to wystarczyć na pokonanie około 320 kilometrów. Jak sami się domyślacie nie dane było mi sprawdzić spalania rozsądnego, ponieważ testy motocyklowe nie sprzyjają jeździe w takim tonie. O tym przekonamy się już niedługo podczas testów, które wykonamy w kraju.

Wysokość i masa

14. Siedzenie umiejscowione jest na wysokości 880 mm co wydaje się w miarę rozsądnym rezultatem. Sam nie należę do osób wysokich, ale bez większego problemu radziłem sobie z Tenerą. Musimy jednak pamiętać, że nie jest to niski motocykl. Prześwit na poziomie 240 mm pozwala na całkiem niezłą zabawę w terenie i pokonywanie naprawdę dużych przeszkód. Nowa Yamaha Tenere waży 204 kilogramy w stanie gotowym do jazdy – wynik… No właśnie!

Serwis

15. Dosyć istotną kwestią dla osób podróżujących na Terene 700 jest serwis. Ten z kolei nie jest zbyt wymagający. Producent określił interwały serwisowe w rozsądnej odległości kilometrowej. Luz zaworowy powinniśmy sprawdzić/wyregulować co około 25 tysięcy kilometrów, a olej wymienić co 6 tysięcy kilometrów. Dostęp do korka spustowego jest bezproblemowy – przynajmniej po odkręceniu płyty osłaniające silnik. Dostęp do filtra powietrza również jest prosty – ten znajduje się pod siedzeniem. Jeżeli zamierzasz dużo jeździć w terenie, to warto będzie zaopatrzyć się w filtr wielokrotnego użytku, który będziesz smarować olejem.

Dla kogo zatem jest Yamaha Tenere 700?

Tenere 700 jest motocyklem, który nie udaje niczego. Jest ascetyczny, ale w swojej formie idealny dla osób jeżdżących turystykami w terenie. Chociaż nazywanie Tenery turystykiem może być uznane za  faux pas, ponieważ określenie turystyk średnio pasuje do tego motocykla. To pełnoprawny sprzęt terenowy, który nie tylko nawiązuje do dawnych produkcji Yamahy w stylu XT 600, ale przede wszystkim rozwija tą drogę i ją kultywuje. Oczywiście jak każdy motocykl, producent mógł wyposażyć w więcej sprzętu pokładowego, ale wiązałoby się to przede wszystkim ze wzrostem masy i ceny, a ich obniżenie było bez wątpienia priorytetem przy okazji projektowania i konstruowania Tenere 700.

 

 

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Określenie „motocykl dla początkujących” zazwyczaj nie budzi absolutnie żadnych emocji.…
Jesteśmy właśnie na konferencji prasowej rajdu Dakar 2020. To spotkanie…