fbpx
A password will be e-mailed to you.

Oleg Pawelec sięgnął w portugalskim Estoril po swój najlepszy rezultat w prestiżowej serii European Talent Cup, uważanej za przedsionek motocyklowych mistrzostw świata Moto3. 

Rozpoczynający swój drugi sezon w ETC, 15-latek z Nowego Tomyśla już w piątek imponował świetnym tempem w deszczowych treningach wolnych, choć nigdy wcześniej nie jeździł motocyklem w takich warunkach. Następnie ukończył sobotnie kwalifikacje na 24. miejscu w stawce 49 zawodników z całego świata. 
Pierwszy z dwóch niedzielnych wyścigów reprezentant wspieranego przez PKN ORLEN Wójcik Racing Junior Teamu ukończył na 18. miejscu, w grupie walczącej o 16. pozycję, zaledwie 10 sekund za punktowaną piętnastką. To jego najlepszy wynik w European Talent Cupie. Oleg Pawelec w akcji na torze EstorilMetę drugiego wyścigu Oleg minął na 23. lokacie, zbierając kolejne cenne doświadczenia przed drugą rundą, która za dwa tygodnie odbędzie się w hiszpańskiej Walencji. Do starszego brata dołączy tam wówczas najprawdopodobniej nieobecny w Portugalii z powodu kontuzji ręki Milan Pawelec. 

„To był bardzo wymagający, ale też udany weekend – mówi Oleg Pawelec. – W przeciwieństwie do większości rywali nie testowaliśmy w Estoril dwa tygodnie temu, a zawody upłynęły pod znakiem kapryśnej pogody, dlatego nie do końca wiedziałem czego się spodziewać jeśli chodzi o wyścigi. Czułem się jednak bardzo dobrze zarówno na mokrym, jak i na suchym torze. Podczas pierwszego wyścigu byłem w stanie zyskać kilka pozycji i dość komfortowo czułem się podczas walki w grupie, sięgając po swój najlepszy rezultat w ETC. W drugim wyścigu liczyłem z kolei na więcej, ale to tylko pokazuje, jak ważne są zarówno kwalifikacje, jak i najdrobniejsze detale podczas jazdy w grupie. Wiem jednak co mogę jeszcze poprawić i będę nad tym pracował. Dziękuję zespołowi za ciężką pracę i nie mogę już doczekać się zawodów w Walencji”.

Więcej informacji o Wójcik Racing Teamie na profilu www.facebook.com/wojcikracingteam oraz stronie wojcikracingteam.pl.Oleg Pawelec w akcji na torze Estoril

KOMENTARZE