fbpx

Na początku września Sam Sunderland rozpoczął próbę ustanowienia nowego rekordu w przejechaniu motocyklem dookoła świata. Niestety, nie będzie w stanie jej ukończyć, ponieważ jego Triumph Tiger 1200 Rally Explorer uległ uszkodzeniu i awarii nie da się usunąć w krótkim czasie.

„Nie liczyłem na taką aktualizację”

Sunderland opublikował post w mediach społecznościowych, w którym informuje o przerwaniu swojego wyzwania. Zawodnik z żalem przyznaje, że nie spodziewał się dzielenia takimi informacjami. Jego motocykl uległ uszkodzeniu podczas przejazdu przez Australię i dalsza jazda była niemożliwa. Co prawda usterkę da się usunąć, ale naprawa i niezbędne testy zajęłyby zbyt dużo czasu.

– Każdy, kto mnie zna, wie, że łatwo się nie poddaje, dlatego ta decyzja nie należała do najłatwiejszych. Jednak czasami musisz zaakceptować to, co masz przed sobą – napisał Sunderland.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Sam Sunderland (@sundersam)

Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do awarii i pewnie się tego nie dowiemy. To z pewnością mocny cios dla Brytyjczyków, bo według krążących w sieci informacji, nie był to zwykły Triumph Tiger 1200 Rally Explorer.

Nowa generacja Tigera na widoku

Mówią, że najciemniej jest pod latarnią i nie inaczej było w przypadku Tigera 1200, który miał pomóc Sunderlandowi w ustanowieniu nowego rekordu, a przynajmniej takie są spekulacje. Motocykl ma m.in. przedni radar i nowy reflektor LED. Zmieniono też przedni błotnik i owiewki. Pojawiły się też spekulacje, że producent mógł wprowadzić modyfikację ramy, ale trudno to potwierdzić do momentu pojawienia się oficjalnych informacji.

W 19 dni dookoła świata

Sam Sunderland zamierzał pobić rekord, który dzierżą Kevin i Julia Sanders. W 2002 r. para objechała świat na motocyklu BMW R 1150 GS w 19 dni, 8 godzin i 25 minut. Sunderland chciał zmieścić się w czasie poniżej 19 dni. Oczywiście, w ten wynik nie wliczają się przeprawy przez ocean.

Brytyjczyk wystartował 5 września z londyńskiego Greenwich i tam też miał zakończyć swoją podróż. Czekała na niego trasa o długości 29 tys. km. Trasa miała 6 odnóg i jedna z nich prowadziła z Perth do Sydney. Wcześniej dojechał z Anglii do Istambułu w 39 godzin i 34 minuty. Z kolei trasa z Bangkoku do Kuala Lumpur zajęła mu 15 godzin i 33 minuty. Takie tempo dawało szanse na pobicie rekordu.

KOMENTARZE