fbpx

Choć były pewne wątpliwości, to ostatecznie Volkswagen przegłosował plan restrukturyzacji, który wcześniej został odrzucony. Z motocyklowego punktu widzenia najważniejszą jego częścią jest przegląd spółek i wytypowanie tych, które zostaną przeznaczone do sprzedaży. W tym kontekście mówi się m.in. o Ducati. Co dzieje się we Włoszech? Jakie są reakcje? W sprawie wypowiedział się m.in. prezes Audi, który studzi nastroje.

Politycy wkraczają do akcji

Choć przegłosowanie planu ogłoszono 4 września i od tego czasu nie pojawiły się żadne konkretne informacje dotyczące potencjalnej sprzedaży Ducati, to we Włoszech już wrze. Jako pierwsza pojawiła się wypowiedź prezydenta regionu Emilii-Romanii. Michele de Pascale wystosował list do Adolfo Urso – włoskiego ministerstwa ds. przedsiębiorczości i Made in Italy.

Pascale podkreśla, że Ducati jest jednym z najlepszych i najbardziej prestiżowych przykładów marek kojarzonych na świecie z Made in Italy. Jest też integralną częścią Bolonii, całego regionu oraz Motor Valley.

– Nawet jeśli informacja nie jest w tym momencie potwierdzona przez Volkswagen Group, uważamy, że należy ją skonsultować – napisał Pascale – Ducati nie jest po prostu częścią przemysłu i reprezentuje doskonałe połączenie produkcji, innowacji, wzornictwa oraz kultury przemysłowej – dodał.

Minister dzwoni do prezesa

W piątek, 5 września Urso miał kontaktować się z Claudio Domenicalim – prezesem Ducati. Miał zapewnić go, że zrobi wszystko, by chronić Ducati jako symbolu Made in Italy.

– Nawet w tej sytuacji, która potwierdza wartość firmy, co schlebia wielu z nas, postaramy się w najlepszy możliwy sposób wykorzystać narzędzia, których możemy użyć. Wszystko po to, by krajowe dziedzictwo mogło dalej reprezentować nas poprzez swoje niezwykłe sukcesy w sporcie, technologiach i sprzedaży, jako przykład doskonałości i jakości – napisał Adolfo Urso w social mediach.

Prezes Audi uspokaja

W poniedziałek, 7 września, w godzinach wieczornych pojawiła się informacja, że prezes Audi Gernot Döllner wyklucza sprzedaż Ducati. Choć przyznał, że włoska marka jest brana pod uwagę przy przeglądzie inwestycji i udziałów, to na razie możemy być spokojni o jej przyszłość. Zapewnia, że Volkswagen nie zamierza sprzedawać Ducati w perspektywie najbliższych 2-3 lat.

Czy rząd może zablokować sprzedaż Ducati?

Michele de Pascale wezwał rząd, by ten wykorzystał wszystkie możliwe środki do ochrony Ducati. Oczekuje, że każdy potencjalny inwestor zostanie dokładnie sprawdzony. Co więcej – rząd może zablokować sprzedaż Ducati używając tzw. Golden Power. Choć pojęcie i procedura odnoszą się do firm o znaczeniu strategicznym, to jest pewien precedens.

W 2023 r. włoski rząd uniemożliwił chińskiemu koncernowi Sinochem przejęcie pełnej kontroli strategicznej i technologicznej nad Pirelli. Chiński gigant miał wtedy 37 proc. udziałów w Pirelli i chciał zmienić umowę z akcjonariuszami tak, by samodzielnie wyznaczać dyrektora generalnego i tym samym przejąć władzę nad zarządem.

Jednym z argumentów było opracowanie przez Pirelli technologii Cyber Tire. To czujniki zbierające informacje o stanie dróg, geolokalizacji i zachowaniu pojazdów. Dane są przekazywane do chmury i systemów AI w samochodach. Włoski rząd uznał, że jest to technologia o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa narodowego.

Golden Power może w całości zablokować sprzedaż albo ograniczyć prawa posiadacza pakietu większościowego, jak miało to miejsce w przypadku Pirelli. Dodatkowo rząd może zarządzić kontrolę potencjalnego kupującego.

Dlaczego Volkswagen chce sprzedać Ducati?

Kiedy tylko pojawiły się pierwsze pogłoski, że Volkswagen szykuje się do sprzedaży, to przy okazji podkreślano, że wcale nie chodzi o złą sytuację Ducati – wręcz przeciwnie. Włoski producent finansuje się sam, na dodatek otrzymuje wsparcie od rządu. Na przykład w sierpniu dostał dotację w wysokości 33,5 mln euro na rozwój produktów i produkcji.

Sprzedaż Ducati miałaby pomóc Volkswagenowi podreperować stan kasy i sfinansować proces restrukturyzacji. Wcześniej koncern pozbył się firmy z przemysłu okrętowego za 7 mld euro. Wydawało się, że to wystarczy, ale najnowsze informacje wskazują na to, że nie. Oprócz Ducati najgłośniej mówi się o tym, że Volkswagen mógłby też sprzedać wypożyczalnię aut Europcar oraz producenta baterii do pojazdów elektrycznych – Quantumscape.

Przeczytaj również: Claudio Domenicali o potencjalnej sprzedaży Ducati

KOMENTARZE