Ai Ogura z nowym rekordem toru, trzy Aprilie w czołowej dziesiątce, dwa upadki Marca Marqueza, podpisane porozumienie między Liberty Media i producentami, a także sporo dyskusji o poniedziałkowych testach… Oj, działo się w piątek w Brnie!
Na skróty:
Aprilia i Ogura najszybsi!
Przez długi czas wydawało się, że to Marc Marquez zakończy piątek w Brnie na pierwszym miejscu. Hiszpan co prawda w porannej i popołudniowej sesji przewracał się, ale były to niegroźne upadki. W FP1 zwycięzca z Węgier był wyraźnie o krok przed rywalami, a pod koniec popołudniowego treningu jako pierwszy motocyklista w historii zszedł w Brnie z czasem poniżej 1 minuty i 52 sekund. Na kilka minut przed końcem sesji rywale zaczęli poprawiać jego rezultat…
Zupełnie niespodziewanie najlepszy czas wykręcił ostatecznie Ai Ogura, zatrzymując stoper na wyniku 1’51.735! Japończyk tym samym o blisko sześć dziesiątych sekundy poprawił rekord toru w Brnie, ustanowiony przed rokiem przez Pecco Bagnaię. Ostatecznie tylko 0,091 sek do zawodnika Trackhouse Racing stracił lider mistrzostw Marco Bezzecchi, a czołową trójkę uzupełnił jego rodak, wracający do pełni formy po operacji kontuzjowanego palca, Marco Bezzecchi.

Ai Ogura z nowym rekordem toru w Brnie! Czy ma szansę na pole position? / fot. Trackhouse racing
Ostatecznie czwarty był ubiegłoroczny zdobywca czeskiego pole position Pecco Bagnaia, a piątkę zamknął Marc Marquez. Duet fabrycznego składu Ducati rozdzieliły tysięczne części sekundy, a obaj stracili po ćwierć sekundy do lidera. Hiszpanowi w poprawieniu czasu w końcówce przeszkodziła żółta flaga wywieszona w siódmym zakręcie po upadku Joana Mira. Zawodnik Hondy dzień zakończył z siódmym wynikiem, zaraz za Pedro Acostą z KTM-a. W dziesiątce znaleźli się jeszcze debiutant Diogo Moreira, a także Hiszpanie Fermin Aldeguer oraz Raul Fernandez.
Jednym z największych zaskoczeń był dopiero jedenasty wynik Jorge Martina. Hiszpan tym samym walczyć będzie w sobotę już w pierwszej części kwalifikacji. W niedzielnym wyścigu mistrz świata z 2024 roku będzie miał do przejechania dwa tzw. długie okrążenia. To efekt kary, jaką nałożono na niego za karambol, który spowodował na Węgrzech. „Martinator” ćwiczył odbywanie kary już podczas pierwszej sesji treningowej…
Z kolei z piętnastym wynikiem dzień zakończył Alex Marquez, który wraca do ścigania się po raz pierwszy od czasu wypadku w Katalonii. W wyniku tamtego upadku Hiszpan doznał złamania obojczyka w czterech miejscach oraz pęknięcia jednego z kręgów. Ubiegłoroczny wicemistrz świata przyznawał, że jego głównym celem na ten weekend jest po prostu spokojny powrót na motocykl i stopniowe wracanie do formy.
Elbow down for @88jorgemartin doing his LLP 🤯#CzechGP 🇨🇿 pic.twitter.com/VLEv2mYDzl
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 19, 2026
Umowa między Liberty Media i producentami – podpisana!
Po wielu trudach, bojach i znojach, producenci MotoGP w końcu doszli do porozumienia z Liberty Media! Po długich dyskusjach i weryfikacji oczekiwań obu stron podobno do konsensusu udało się dojść przy okazji GP Węgier. Nowi włodarze MotoGP mieli oczekiwać od zespołów większego zaangażowania przede wszystkim w akcje marketingowe. Zespoły chciały z kolei większych zysków z praw telewizyjnych. W pewnym momencie różnice zdań były tak duże, że większość producentów całkowicie zbojkotowała doroczną uroczystą kolację w Jerez, na którą zapraszani byli przedstawiciele każdego zespołu MotoGP, a także sponsorzy i szefostwo MotoGP.
Oficjalnie ogłoszenie porozumienia, które obejmuje starty Ducati, Aprilii, Hondy, Yamahy i KTM-a w MotoGP w sezonach 2027-2031, miało miejsce w piątkowe południe w Brnie podczas specjalnej konferencji prasowej. Na razie nikt nie ujawnił szczegółów dotyczących umowy, ale za kulisami do niedawna mówiło się, że każdy z 11 zespołów startujących w MotoGP ma otrzymać od organizatora po 8 milionów euro za sezon.
Tym samym prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu zostaniemy zasypani oficjalnymi informacjami dotyczącymi składów na sezon 2027.
Czy zasada o jednym motocyklu wejdzie w życie?
Za kulisami wciąż podobno trwają rozmowy na temat wprowadzenia nowej zasady w MotoGP, na mocy której każdy zawodnik miałby do dyspozycji tylko jeden motocykl. Zapasowa maszyna miałaby jednak być dostępna… na zapleczu i gotowa do wykorzystania przy okazji sprintów i wyścigów (w przypadku rywalizacji tzw. flag-to-flag). Oficjalnie zaznaczano, że zmniejszenie liczby motocykli ma jednocześnie ograniczyć koszty startów w MotoGP. Wielu szefów zespołów zauważa jednak, że to oszczędność pozorna, bo drugi motocykl i tak musiałby być przygotowany.
Zawodnicy z kolei także nie kryją swojego oburzenia, bo wypadek w trakcie treningu w zasadzie przekreślałby ich dalszy udział w danej sesji. Jak na ironię, podczas porannej, piątkowej sesji MotoGP w Brnie, już w pierwszych jej 10 minutach przewracali się Pedro Acosta, Maverick Vinales i Diogo Moreira, a problemy techniczne miał Jorge Martin.
Na razie oficjalnie nie potwierdzono ani nie zaprzeczono wprowadzeniu zmiany dot. jednego motocykla w sezonie 2027. Głosy dochodzące z padoku mówią jednak, że na razie zmiana ta raczej nie zostanie wprowadzona…
4 minutes in and we've got @37_pedroacosta and Maverick on the floor as well as Bez going wide 🤯#CzechGP 🇨🇿 pic.twitter.com/RAEdSN0kRf
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) June 19, 2026
Co z testami w poniedziałek?
Poniedziałkowe testy MotoGP będą miały charakter prywatny – mają być zamknięte dla mediów i kibiców. Podczas nich część zawodników MotoGP przetestuje nowe motocykle z silnikami o pojemności 850 ccm oraz opony Pirelli. Lista tych, którzy jednak mogą dostać szansę sprawdzenia nowych maszyn – pomimo zmiany zespołu w 2027 roku – stale się zmienia. Najnowsza jej wersja znajduje się w artykule: Kto będzie testował nowe motocykle MotoGP w Brnie?
Przeczytaj też:
- Magiczna setka. Jak wygrywa Marc Marquez?
- Marc Marquez wraca do gry? Kto wygra GP Czech?
- Za limitem jest mistrzostwo. Marc Márquez sprawdzał to na własnym ciele 297 razy
- Tylko jeden motocykl na zawodnika od 2027?
- Czy show w MotoGP stało się ważniejsze niż bezpieczeństwo?

Marc Marquez powalczy o wygraną w Brnie? / fot. Ducati
W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
GP Czech 2026 – wyniki treningu MotoGP:
TOP10 wchodzi do Q2, reszta walczy w Q1.







