Pod koniec lutego 2026 roku Harley-Davidson zaprezentował koncepcyjny motocykl o nazwie RMCR. Teraz wygląda na to, że maszyna nie pozostanie wyłącznie w fazie konceptu, bo producent zastrzegł nazwę. Oprócz RMCR pojawił się jeszcze jeden znak towarowy, który może wskazywać na motocykl flat track. Jednak historia pokazuje, że to wcale nie musi być tak, jak myślimy.
Na skróty:
Harley zastrzega znaki towarowe
Jak poinformował portal Motorcycle.com, Harley-Davidson zastrzegł dwa znaki towarowe – RMCR oraz RMXR. Ten pierwszy należy do cafe racera, a drugi miałby być motocyklem flat track. Część „RM” oznacza, że chodzi o motocykl z silnikiem Revolution Max. Tu najłatwiej snuć domysły przy RMCR, ponieważ koncept został pokazany z silnikiem o pojemności 1250 cm3, który napędza modele Pan America oraz Sportster S.
O tym, że Harley-Davidson zamierza wprowadzić na rynek nowe modele z platformą Revolution Max świadczą też slajdy z prezentacji nowej strategii, którą opracował Artie Starrs. Widzimy na nich przewidywane portfolio na rok modelowy 2027 i 2028. W sekcji z Revolution Max pojawia się 5 kontynuacji i 2 nowe motocykle. Choć nie ma tu konkretów, to wiadomo, że jeden z nich będzie zahaczał ceną o przedział poniżej 10 tys. dolarów, a drugi ma mieścić się w przedziale od 10 do 40 tys. dolarów.

Harley-Davidson RMCR / fot. Harley-Davidson
Jeżeli tymi dwoma modelami mają być RMCR i RMXR, to podążając za logiką producenta, RMXR mógłby otrzymać silnik Revolution Max 975, znany z modelu Nightster. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo flat tracker powinien być lekki i zwinny.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni
Chociaż nowe motocykle pojawiają się w prezentacji i zarejestrowano dla nich znaki towarowe, to wcale nie musi oznaczać, że pojawią się w ofercie. Kiedy za sterami Harleya był jeszcze Matthew Levatich, to zaprezentowano m.in. koncept streetfightera bazującego na platformie Revolution Max. Mowa oczywiście o modelu Bronx.
Znak towarowy dla Bronxa został zarejestrowany jeszcze w 2017 r. Koncepcyjną wersję motocykla, która przez wielu była uważana za tak naprawdę gotową do produkcji, pokazano w 2019 r. podczas targów EICMA w Mediolanie. Jednak w sierpniu 2020 r. Jochen Zeitz ogłosił zmiany w strategii i odejście od pomysłu wprowadzenia Bronxa do produkcji.

Harley Davidson Bronx
Na otarcie łez warto wspomnieć, że w 2022 r. Harley dokonał zabiegu, który pozwolił mu przedłużyć prawa do nazwy. Ta jednak cały czas pozostaje w szufladzie i rozpala wyobraźnie tych, którzy liczyli, że projekt Bronx trafi do salonów w formie gotowego produktu.
Harley-Davidson RMCR – o co tu chodzi?
Motocykl o oznaczeniu RMCR został zaprezentowany w lutym 2026 r. podczas Milwaukee Motorcycle Show. Motocykl powstał pod rodzą Björna Shustera, który jest dyrektorem ds. projektowania w Harley-Davidson. Choć konstrukcyjnie bliżej mu do Pan America 1250 ST, to na potrzeby nowego modelu przeprojektowano ramę pomocniczą i skrócono aluminiowy wahacz.
W motocyklu koncepcyjnym pojawiają się komponenty marek Öhlins, Brembo i Akrapovic. Zawieszenie to w pełni regulowany widelec i amortyzator tylny z serii Black Series. Na pokładzie jest też amortyzator skrętu. Owiewki motocykla wykonano z włókna węglowego. Harley zrobił ciekawy zabieg w przypadku zegarów, ponieważ zamontował dwa okrągłe wyświetlacze, więc jest nowocześnie i zarazem klasycznie.

Harley-Davidson RMCR / fot. Harley-Davidson
Czy Harley-Davidson RMCR finalnie trafi do produkcji, czy skończy się tylko na kuszeniu? Najlepszym momentem na przedstawienie motocykla będą oczywiście targi EICMA 2026, choć Harley z reguły prezentuje swoje premiery w styczniu. Może się jednak zdarzyć tak, że RMCR będzie nieopłacalny z punktu widzenia akcjonariuszy i księgowych, a wtedy pozostanie wyłącznie w sferze marzeń.




