Czy Le Mans znów napisze scenariusz, którego nie da się przewidzieć? Rok temu francuskie Grand Prix przyniosło jeden z najbardziej zaskakujących wyścigów sezonu i historyczne zwycięstwo Johanna Zarco, a w 2026 roku znów może być ciekawie, bo prognozy na niedzielę zapowiadają deszcz. Aprilia przyjeżdża do Francji jako lider tegorocznego układu sił, Ducati ostatnio wróciło do wygrywania, KTM ma sporo do udowodnienia, a japońskie marki mogą liczyć na to, że nieprzewidywalna pogoda przynajmniej częściowo wyrówna szanse.
... Czytaj cały...