fbpx
A password will be e-mailed to you.

Smarowanie łańcucha to prawdopodobnie najczęściej powtarzana czynność serwisowa wśród motocyklistów.

Niekoniecznie najprzyjemniejsza, a co za tym idzie często zaniedbywana. Dlatego przygotowaliśmy dla Was film o Scottoiler V-System V2, z którego dowiecie się, co wchodzi w skład tego systemu i jak poprawnie zamontować go samodzielnie w motocyklu. Ponadto w artykule zawarliśmy najważniejsze informacje o działaniu urządzenia, korzyściach, jakie przynosi motocykliście oraz garść faktów o tym, dlaczego powinno dbać się o układ przeniesienia napędu.


REKLAMA

Dlaczego smarujemy łańcuch motocyklowy?

Dobrze nasmarowany łańcuch napędowy to podstawa. Dlatego jeżeli chcemy zmniejszyć koszty eksploatacyjne i czas spędzony przy serwisie motocykla, to warto poszukać alternatywnych rozwiązań. Do takich należą automatyczne olejarki od Scottoiler. 

Dlaczego smarujemy łańcuch? Olej zmniejsza zużycie rolek i tulejek łańcucha, chroni cały napęd przed korozją, a w łańcuchach typu O-ring, X-ring i Z-ring zabezpiecza uszczelniacze. Co więcej, regularne smarowanie działa zbawiennie nie tylko na sam łańcuch napędowy. Olej zmniejsza tarcie pomiędzy łańcuchem i zębatkami, przez co ich żywotność zostaje diametralnie wydłużona. Jeżeli zapominasz o regularnej konserwacji łańcucha lub najzwyczajniej nie lubisz tego robić, to wyręczy cię w tej czynności automatyczna olejarka Scottoiler vSystem. Jej koszt to 499 zł, a raz wydane pieniądze pozwolą zapomnieć o samodzielnym smarowaniu łańcucha, a co najważniejsze, wydłużą jego żywotność. 

Jak często smarować łańcuch w motocyklu?

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, bo wszystko zależy od warunków jazdy. W motocyklach jeżdżących w terenie zaleca się smarowanie co 250 kilometrów, w normalnych warunkach co 400, a w tych idealnych, np. po suchym torze – co 550. Producenci łańcuchów napędowych  zachęcają również do ich smarowania po każdej deszczowej podróży, kiedy napęd przez długi czas miał kontakt z wodą

Napęd motocyklowy

Sam widzisz, że prawidłowa obsługa łańcucha napędowego zajmuje dużo czasu. Gdy doliczymy do tego kilkadziesiąt minut, które należy odczekać przed wyruszeniem w trasę, wychodzi ponad godzina na przestrzeni raptem kilku dni. Czas ten można skrócić, np. smarując napęd po jeździe, gdy wszystko jest rozgrzane i smar lepiej się rozprowadza. Gdybyśmy nasmarowali zimny napęd i od razu ruszyli w trasę, to możemy mieć pewność, że większość smaru zostawimy już na pierwszych kilometrach drogi, a na łańcuchu i zębatkach zostanie tylko niewielka jego część.

Przyznasz, że będąc aktywnym motocyklistą, spełnienie wszystkich wymagań zabiera dużo czasu, który mógłbyś przeznaczyć na jazdę. Jest jednak sposób, aby zaoszczędzić sporo czasu i energii. Nazywa się się Scottoiler vSystem.

Oddaj smarowanie łańcucha w cudze ręce. Ręce, które leczą napęd Twojego motocykla

Automatyczna olejarka Scottoiler vSystem zdejmuje z motocyklisty ciężar smarowania łańcucha. Podczas pracy silnika system dozuje jedną lub dwie krople oleju na minutę, co sprawia, że najważniejsze elementy układu przeniesienia napędu są zawsze czyste i optymalnie nasmarowane. 


REKLAMA



REKLAMA


Dzięki temu żywotność zębatek i łańcucha napędowego zostaje wydłużona nawet siedmiokrotnie, a Ty możesz cieszyć się rzadszą wymianą tych podzespołów. Zwiększają się również odstępy pomiędzy czyszczeniem i regulacją naciągu, co również pozwoli zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy.

Czy olejarka Scottoiler V-System V2 się opłaca?

Wiesz już, że system Scottoiler vSystem pomoże Ci zaoszczędzić dużo czasu i pracy przy serwisowaniu motocykla. Teraz nadszedł moment na przekalkulowanie finansów, bo Scottoiler zadba również o Twój portfel. Aby sprawdzić, czy montaż olejarki automatycznej jest opłacalny i w jakim czasie zwróci Ci się jego zakup, zestawimy deklaracje producenta i średnie ceny zestawów napędowych do trzech popularnych motocykli. Na warsztat weźmiemy Yamahę Tracer 700, BMW S 1000 XR i Hondę CRF 1000 L.

SCOTTOILER: OLEJARKA DO ŁAŃCUCHA. CZY MA TO SENS?

Podczas pracy silnika w systemie olejarki automatycznej powstaje podciśnienie, dzięki któremu olej zawarty w zbiorniczku trafia bezpośrednio na łańcuch napędowy. Ilość dozowanego oleju użytkownik dostosowuje we własnym zakresie poprzez regulację zaworu. Wszystko odbywa się bez pomocy elektroniki czy pompy elektrycznej lub mechanicznej, więc działanie Scottoiler vSystem można podsumować jednym zdaniem – tu nie ma się co zepsuć.

Jak działa Scottoiler V-System V2?

Podczas pracy silnika w systemie olejarki automatycznej powstaje podciśnienie, dzięki któremu olej zawarty w zbiorniczku trafia bezpośrednio na łańcuch napędowy. Ilość dozowanego oleju użytkownik dostosowuje we własnym zakresie poprzez regulację zaworu. Wszystko odbywa się bez pomocy elektroniki czy pompy elektrycznej lub mechanicznej, więc działanie Scottoiler V-System V2 można podsumować jednym zdaniem – tu nie ma się co zepsuć.

Czy instalacja systemu Scottoiler V-System V2 jest trudna?

Angielska firma Scottoiler specjalizuje się w systemach smarowania łańcuchów motocyklowych od 30 lat, więc jej dopracowane i przemyślane produkty są efektem naprawdę długiej ewolucji. Olejarka automatyczna powstała z prawdziwej potrzeby, kiedy założyciel firmy i wynalazca systemu Fraser Scott jeździł co weekend do swojej dziewczyny mieszkającej w Manchesterze, pokonując na swoim Suzuki GS 750 Four spory dystans. Znajdujący się na pokładzie motocykla łańcuch napędowy typu O-ring zbyt szybko się zużywał na skutek braku odpowiedniego smarowania. Można więc śmiało stwierdzić, że Scottoiler vSystem to produkt od motocyklistów, którzy znają prawdziwe potrzeby ludzi podzielających ich pasję.

Jedną z zalet modelu vSystem jest prosty i intuicyjny proces montażu, który każdy może wykonać we własnym zakresie. Wszystkie elementy potrzebne do zainstalowania systemu znajdziemy w pudełku i co więcej, nie będziemy musieli używać żadnych specjalistycznych narzędzi. Aby jeszcze bardziej ułatwić Wam montaż, we współpracy ze Scottoiler nagraliśmy film, z którego dowiecie się, co wchodzi w skład systemu i jak poprawnie zamontować go w motocyklu.

KOMENTARZE


REKLAMA