Rekordy Guinnessa nie przestają nas zadziwiać. Kiedy już wydaje się nam, że czegoś nie da się zrobić, pojawia się ktoś kto o tym nie wie i robi to dłużej bardziej i zdecydowanie dalej.

Poznajcie Marco, niezwykłego stuntera, który jadąc motocyklem z prędkością 120 kilometrów na godzinę stanął na głowie! Jego popis co prawda nie trwał długo, ale wystarczyło to aby Brytyjczyk wpisał się do Księgi Rekordów Guinnessa!


REKLAMA

Tak naprawdę motocyklista ustanowił rekord z dużym naddatkiem. Do tej pory rekord wynosił 50 kilometrów na godzinę! Czy znajdzie się jakiś śmiałek, który pojedzie szybciej? Zapewne prędzej czy później tak. Nie będzie to jednak nasz motocyklista, ponieważ ten obiecał matce, że już więcej nie weźmie udziału w tego typu eskapadzie.

Do udanej próby pobicia rekordu doszło w trakcie zawodów Straightliners World’s Fastest Wheelie Competition w New Hampshire. Co ciekawe, niewiele brakowało, a próba by się w ogóle nie odbyła. Przed zawodami okazało się, że kask stuntera nie spełniał wymogów bezpieczeństwa. Marco wystartował w nowym kasku, który jak doskonale wiecie potrafi uwierać…

KOMENTARZE

Polecane artykuły
Ponad wszelką wątpliwość Harley-Davidson to obecnie najbardziej klasyczna marka motocykli.…
Drugie miejsce na odcinku specjalnym i drugie w klasyfikacji generalnej…