fbpx

Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec – swój trzeci w tym roku start w mistrzostwach świata Moto2 jako zastępcy Alonso Lopeza w barwach Italjet Gresini Racing – na 23. pozycji.

Kilka dni po sięgnięciu po swoje trzecie zwycięstwo w mistrzostwach Europy Moto2 i powrocie na prowadzenie w klasyfikacji generalnej, 19-latek był już na wymagającym torze Sachsenring.

Grand Prix Niemiec było dla wspieranego przez ORLEN Team motocyklisty z Nowego Tomyśla trzecim startem w MŚ Moto2 w barwach włoskiej ekipy Italjet Gresini Racing. Po postępach, jakie zaprezentował w czeskim Brnie i holenderskim Assen, tym razem jedyny Polak w stawce nie był w stanie pokazać pełni swojego potencjału. Ból pleców po sobotniej wywrotce bardzo utrudnił mu bowiem jazdę w niedzielnym wyścigu. Mimo wszystko Pawelec był w stanie ukończyć zmagania na nowym dla siebie torze na 23. pozycji.

Już za dwa tygodnie Polak wróci do rywalizacji w mistrzostwach Europy w barwach zespołu AGR. Podczas czwartej rundy sezonu na francuskim torze Magny-Cours odbędą się aż dwa wyścigi.

„To był dla mnie ekstremalnie wymagający wyścig” – mówi Milan Pawelec. „Po dobrym starcie zyskałem kilka pozycji i walczyłem w grupie, ale niestety nie byłem w stanie utrzymać tego tempa. Po kilku okrążeniach zacząłem bowiem odczuwać ból pleców, który nasilał do tego stopnia, że nie wiedziałem, czy będę w ogóle w stanie dojechać do mety. Nie zamierzałem się jednak poddawać i cieszę się, że ukończyłem Grand Prix Niemiec, choć oczywiście nie na takiej pozycji, na jaką liczyłem. Cieszę się, że mogłem spędzić trzy weekendy w mistrzostwach świata z tak doświadczonym zespołem, jak Italjet Gresini Racing. Bardzo dużo się nauczyłem i jestem pewien, że to doświadczenie zaprocentuje w przyszłości. Chciałbym raz jeszcze bardzo podziękować całemu zespołowi i mam nadzieję, że nasze drogi jeszcze się skrzyżują. Dziękuję także wszystkim kibicom, którzy dopingowali mnie z trybun i polskimi flagami w rękach. Teraz skupiam się na drugiej połowie sezonu mistrzostw Europy i walce o drugi tytuł”. 

KOMENTARZE