Milan Pawelec sięgnął po spektakularne zwycięstwo w wyścigu mistrzostw Europy Moto2 w Jerez de la Frontera i wrócił tym samym na prowadzenie w klasyfikacji generalnej! W najbliższy weekend 19-latek wystartuje z kolei w mistrzostwach świata Moto2, tym razem na torze Sachsenring w Niemczech.
Po starcie z drugiej pozycji obrońca tytułu widowiskowo walczył w Jerez o zwycięstwo w grupie czterech zawodników, na finiszu perfekcyjnie kontrolując sytuację i wygrywając z przewagą blisko sekundy na Włochem Francesco Mongiardio i wiceliderem tabeli, Hiszpanem Unai Orradre.
Wyścigi czwartej z siedmiu rund mistrzostw Europy Moto2 odbędą się za trzy tygodnie na francuskim torze Magny-Cours, na którym rok temu Pawelec wywalczył swoje pierwsze podium w tej serii. Już za kilka dni motocyklista z Nowego Tomyśla wróci jednak do walki w mistrzostwach świata.
W najbliższy weekend Pawelca czeka trzeci start w barwach włoskiej ekipy Italjet Gresini Racing. Tym razem na niemieckim torze Sachsenring, który będzie dla niego całkowitą nowością.
„To był bardzo wymagający i trudny wyścig przy bardzo wysokich temperaturach” – mówi Milan Pawelec. „Starałem się kontrolować sytuację i zarządzać oponami, ale nie było to łatwe. Byłem jednak w stanie zachować tempo na ostatnie kółka i odskoczyć rywalom przed metą. Mam nadzieję, że wszystkim kibicom podobała się ta walka, bo był to jeden z najbardziej ekscytujących wyścigów, w jakich startowałem. Bardzo dziękuję całej ekipie AGR za świetną pracę, naszym sponsorom oraz kibicom, którzy dopisali jak zawsze. Teraz skupiam się na kolejnym starcie w mistrzostwach świata, który będzie dla mnie bardzo dużym wyzwaniem. Tor Sachsenring to dla mnie całkowita nowość, a do tego to bardzo trudny i techniczny obiekt, dlatego nie mogę doczekać się pierwszych okrążeń i oczywiście niedzielnego wyścigu”.












