fbpx

W hołdzie dla 10. Brygady Kawalerii, dowodzonej przez ówczesnego pułkownika Stanisława Maczka, wyruszą uczestnicy 2. Mundurowego Rajdu Motocyklowego „Szlakiem Historii – Marsz Czarnej Brygady”. 3 września 2026 roku spod Grobu Nieznanego Żołnierza byli i czynni żołnierze WP, funkcjonariusze Policji, SOP, Służby Więziennej oraz przedstawiciele innych formacji mundurowych wyruszą w podróż szlakiem bitewnym Brygady z 1939 roku. W tegorocznej edycji rajdu weźmie udział 50 motocyklistów.

Tekst: Szczepan Głuszczak, płk. rez.
Grafika i zdjęcia z poprzedniej edycji: Smoking Barrels LE MC

W hołdzie dla 10. Brygady Kawalerii, dowodzonej przez ówczesnego pułkownika Stanisława Maczka, wyruszą uczestnicy 2. Mundurowego Rajdu Motocyklowego „Szlakiem Historii – Marsz Czarnej Brygady”. 3 września 2026 roku spod Grobu Nieznanego Żołnierza byli i czynni żołnierze WP, funkcjonariusze Policji, SOP, Służby Więziennej oraz przedstawiciele innych formacji mundurowych wyruszą w podróż szlakiem bitewnym Brygady z 1939 roku. W tegorocznej edycji rajdu weźmie udział 50 motocyklistów.

Uczestnicy rozpoczną podróż od Żagania, gdzie wezmą udział w uroczystościach związanych z obchodami święta 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, będącej spadkobierczynią tradycji orężnych Maczkowców. Następnie rajd skieruje się na południe kraju – uczestnicy odwiedzą miejsca związane z Brygadą i jej pododdziałami, począwszy od Cmentarza Wojennego w Wysokiej, przez Kasinę Wielką, Rzeszów i Łańcut, aż do Kraśnika. Rajd ma być swoistym, międzypokoleniowym manifestem pamięci. Motocykliści, odwiedzając miejsca związane z 10. Brygadą Kawalerii, chcą oddać hołd wielkiemu rodakowi, który wraz ze swoją „kompanią” postawił na szali życie i młodzieńcze lata, walcząc o swoje wartości i kraj.

„Chcemy dawać przykład, jak można wyrażać swoje uczucia do Ojczyzny i szacunek do bohaterów w swój własny sposób. Motocykle są tylko narzędziem, które pozwala nam inspirować inne grupy miłośników „dwóch kółek”, których w Polsce jest coraz więcej” — podkreśla Prezydent Mundurowego Klubu Motocyklowego Smoking Barrels LE MC Poland, Krzysztof Kubiak.

„Pięćdziesięciu motocyklistów na trasie to dla nas dowód, że potrzeba wspólnego pamiętania o historii naszego kraju jest wciąż żywa. Niezależnie od tego, w jakiej formacji służymy, jedziemy tym samym szlakiem z tym samym szacunkiem dla bohaterów, którzy oddali za nas swoją młodość i bezpieczeństwo” — dodaje Kubiak.

Stanisław Maczek – strzelec Związku Strzeleckiego, student filozofii i filologii polskiej, zakochany we Lwowie – od początku swojej kariery wojskowej dał się poznać jako osoba nietuzinkowa, niezwykle lojalna, odważna i nader często samodzielna w taktyczno-operacyjnym myśleniu. Już w 1918 roku por. Stanisław Maczek po raz pierwszy zorganizował pododdział według własnego, autorskiego pomysłu – tzw. kompanię „lotną”, którą wyposażył w wozy konne, aby mogła mieć większą szybkość, swobodę działania i manewrowość na polu walki. Śmiałe wypady i zasadzki pod osłoną nocy podczas wojny polsko-ukraińskiej sprawiły, że bardzo szybko jego koncepcja organizacji walki została zauważona przez przełożonych.

Docenił go nawet marszałek Józef Piłsudski, który przyjechał do Galicji, by zlustrować postępy walczących oddziałów – po tym spotkaniu Maczek został awansowany. W wojnie polsko-bolszewickiej jego baon szturmowy również się wsławił podczas walk o jego kochany Lwów. Aż w końcu przyszedł rok 1939, gdy wraz ze swoją 10. Brygadą Kawalerii musiał stawić czoła znacznie liczniejszym niemieckim oddziałom pancernym. Po bohaterskich bojach przedostał się przez Węgry do Francji, gdzie odbył swoją drugą kampanię II wojny światowej.

Niemniej to właśnie te młodzieńcze lata – gdy wykuwało się żelazo żołnierskiego rzemiosła, wznosiły się fundamenty mistrzostwa taktycznego i budował się autorytet dowódcy – zasługują na upamiętnienie i wielki szacunek. Maczek konsekwentnie realizował swoją wizję walki opartą na pododdziałach o dużej manewrowości i swoim geniuszem wielokrotnie udowodnił, że zasługuje na miejsce wśród najwybitniejszych dowódców II wojny światowej. To doskonały przykład dla młodych Polaków XXI wieku, którzy w obliczu zagrożeń i niepewności szukają wzorców – nie tylko wojskowych, ale przede wszystkim takich, które dotyczą relacji z innymi ludźmi, miłości do Ojczyzny, szacunku do rodaków oraz lojalności do towarzyszy broni.

Organizatorem rajdu jest Fundacja i Mundurowy Klub Motocyklowy Smoking Barrels LE MC Poland. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął wiceprezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rajd zakończy się 6 września pod pomnikiem 1. Dywizji Pancernej w Warszawie.

SMOKING BARRELS LE MC POLAND został założony w 2011 roku, a od 2013 roku należy do Europejskiej Koalicji Mundurowych Klubów Motocyklowych. Zrzesza czynnych i emerytowanych funkcjonariuszy Policji, SOP, SKW, żołnierzy Wojska Polskiego oraz innych służb mundurowych i użyteczności publicznej. Poza służbą dla Ojczyzny łączy ich wspólna pasja jazdy na motocyklach. Stawia na przyjaźń, szacunek i lojalność, a zdobyte doświadczenia starają się wykorzystać w aktywności klubowej. Angażują się w działalność charytatywną, wspierają akcje prospołeczne, opiekują się kombatantami powstania warszawskiego z IV obwodu AK Ochota, czynnie honorowo oddają krew i promują akcje krwiodawstwa. Celem funkcjonowania klubu jest również kształtowanie postaw patriotycznych i kultywowanie wspaniałych polskich tradycji wojennych. Jego członkowie nie raz doświadczyli trudów wojny czy niebezpieczeństwa służby i doceniają poświęcenie najstarszego pokolenia Polaków oraz tych, którzy przed nimi także poświęcali się dla Ojczyzny. Ta więź pozwala im dumnie reprezentować nasz kraj podczas spotkań w środowisku międzynarodowym i być ambasadorem marki Polska wśród zagranicznych motocyklistów. W 2025 roku powstała także Fundacja Smoking Barrels LE MC Poland – KRS 0001180833.

KOMENTARZE