Do skrzyżowania dojeżdża super-motocykl. Wszystko jak trzeba. Koło z tyłu: oho!, kółko z przodu: aha!, rączki kierownicy poniżej bioder, podnóżki w rejonie tylnego koła. Zwalnia, owszem, na obu hamulcach. Wyjście ze skrzyżowania będzie na jedynce,
... Czytaj cały...