Czy wprowadzenie osobnych kwalifikacji do sprintu MotoGP wyjdzie wszystkim na dobre? I czy udział całej stawki w sesji Q1 to na pewno dobry pomysł? Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata właśnie ogłosili zmiany w harmonogramie weekendu Grand Prix, które wejdą w życie już od sezonu 2027.
Na skróty:
Zaledwie kilka tygodni temu w paddocku MotoGP dyskutowano o możliwości wprowadzenia dwóch sesji kwalifikacyjnych w MotoGP – po jednej dla sprintu oraz niedzielnego wyścigu. Coś, co wtedy wydawało się raczej ciekawym pomysłem, który warto jeszcze dopracować, szybko znalazło zastosowanie w rzeczywistości.
Od sezonu 2027 klasa MotoGP rywalizować będzie zgodnie z nowym harmonogramem weekendu, który – dość powiedzieć – wygląda ciekawie. To kolejna zmiana, która wchodzi w życie po zakończeniu tegorocznej rywalizacji. Największą z nich jest zmiana przepisów technicznych, w myśl których motocykle będą miały silniki o pojemności 850 ccm, nie będzie systemów obniżania zawieszenia, a rozbudowana aerodynamika ulegnie znacznemu ograniczeniu.
Dwie sesje kwalifikacyjne w MotoGP od 2027
Wracając jednak do rozkładu jazdy… Dotychczas w piątek zawodnicy startowali w treningu wolnym oraz popołudniowym treningu, z którego najszybsza dziesiątka awansowała do sesji Q2. W sobotę rano rozgrywany był drugi trening wolny oraz kwalifikacje składające się z dwóch części. Zawodnicy, którzy w piątkowej sesji uplasowali się poza TOP 10, jechali w Q1, a na koniec dwóch najszybszych wchodziło do Q2. W drugiej „czasówce” rozstrzygały się losy czterech pierwszych rzędów startowych – zarówno do sprintu, jak i niedzielnego wyścigu. Walka o punkty rozgrywana była w sobotnie i niedzielne popołudnia.
Od przyszłego sezonu plan weekendu ulegnie jednak zmianie. Wszystko przez wprowadzenie dwóch sesji kwalifikacyjnych, osobnych dla sprintu i niedzielnego wyścigu. Mało tego, sam format „czasówek” także ulegnie modyfikacji… pytanie, czy na lepsze. W piątek zawodnicy będą mieli dwa treningi wolne (kolejno 45 minut i pół godziny) oraz 15-minutowe kwalifikacje do sprintu. Nie będzie już treningu („Practice”), który decydował o bezpośrednim awansie najlepszej dziesiątki do Q2.
W sobotę rozkład jazd ulegnie mniejszym modyfikacjom – będzie 20-minutowy (a nie 30-minutowy) trzeci trening wolny oraz dwie 15-minutowe kwalifikacje do wyścigu głównego. Po południu – sprint, do którego zawodnicy ustawią się na podstawie wyników z piątkowego popołudnia. Plan niedzieli zakłada rezygnację z 10-minutowej sesji warm-up, podobnie jak to od dawna ma już miejsce w mniejszych klasach. Na razie nie wiadomo, w jakich godzinach rozgrywane będą poszczególne sesje.
MotoGP harmonogram 2027
PIĄTEK
FP1 – 45 minut
FP2 – 30 minut
Sprint QP – 15 minut
SOBOTA
FP3 – 20 minut
Grand Prix Q1 – 15 minut – cała stawka
Grand Prix Q2 – 15 minut – TOP 12 z Q1
MotoGP Sprint – grid ustalany na bazie Sprint QP
NIEDZIELA
Moto3 wyścig Grand Prix
Moto2 wyścig Grand Prix
MotoGP wyścig Grand Prix – grid ustalany na bazie Grand Prix QP

Czy wprowadzenie osobnych kwalifikacji do sprintu i wyścigu MotoGP wyjdzie wszystkim na dobre? / fot. MotoGP
Spore zmiany w kwalifikacjach MotoGP
Najbardziej zauważalną zmianą są nawet nie tyle dwie osobne sesje kwalifikacyjne dla klasy MotoGP, ile rezygnacja z dotychczas znanego podziału na sesje Q1 i Q2. Kwalifikacje do sprintu trwać będą 15 minut i będzie w nich brała udział cała stawka klasy królewskiej, bez podziału na teoretycznie wolniejszych i szybszych zawodników.
Jeszcze „ciekawiej” może być przez to w trakcie sobotnich kwalifikacji, które mają ustalić ustawienie na starcie głównego, niedzielnego wyścigu. Tutaj faktycznie kwalifikacje podzielono na Q1 i Q2, z wyraźną jednak różnicą względem obecnego i poprzednich sezonów. W pierwszej części kwalifikacji… startować będą wszyscy zawodnicy, a nie tak jak dotychczas ci, którzy uplasowali się poza TOP 10 w piątek. Po pierwszej „czasówce” przyjdzie czas na drugą, w której powalczy najszybsza dwunastka (tak jak to miało miejsce dotychczas).
Warto pamiętać, że kilka lat temu rozdzielono „czasówki” na dwie części ze względów bezpieczeństwa – tak by najwolniejsi nie próbowali za wszelką cenę łapać się za tymi najszybszymi, przy okazji często jadąc bardzo wolno na linii wyścigowej.
Czy to dobry pomysł?
Po wprowadzeniu tych zmian jak bumerang wraca dyskusja o rosnącym coraz bardziej poziomu stresu i ryzyka podejmowanego przez zawodników. Kierowcy od dawna narzekali, że podczas weekendów Grand Prix mają po prostu zbyt wiele obowiązków, także tych związanych ze zobowiązaniami sponsorskimi i aktywnościami medialnymi. To tego typu akcje zajmują im coraz większą część weekendu, przez co mniej czasu mogą poświęcić na to, na czym najbardziej im zależy – pracy nad motocyklami.
Po raz pierwszy o tym, że na zawodnikach ciąży zbyt duża presja zaczęto dyskutować ponad 3 lata temu, kiedy do MotoGP – wzorem F1 – wprowadzono sprinty. Tym samym w jednej chwili liczba wyścigów, w których startują zawodnicy, zwiększyła się dwukrotnie i teraz tych startów jest ponad 40. To samo w sobie sprawia, że zawodnicy są bardziej narażeni na kontuzje.
Mało tego, od dawna narzekano też, że zawodnicy już od samego początku weekendu w zasadzie nie mają szans na spokojną pracę nad ustawieniami. By wyjść im naprzeciw, faktycznie w piątek będą mieli dwa treningi, ale jednocześnie „zyskali” drugą sesję kwalifikacyjną – tylko dla sprintu i do tego dziwne, sobotnie kwalifikacje, w których w Q1 startować będą wszyscy. Na dokładkę zlikwidowano im niedzielną rozgrzewkę, ale na otarcie łez – przed wyścigiem aleja serwisowa będzie otwarta przez 10 minut, co da im szansę przejechania kilku okrążeń „wyjazdowych”, zanim ustawią się na polach startowych.
Obawy co do zwiększonego ryzyka odniesienia kontuzji – przez konieczność jazdy na maksimum w większej liczbie sesji – nie są wyssane z palca. Od czasu wprowadzenia sprintów w 2023 roku, w tamtym sezonie ani razu na starcie niedzielnego wyścigu stanęła pełna stawka etatowych zawodników. W sezonie 2024 było trochę lepiej, podczas gdy minionym roku 2025 – sytuacja taka miała miejsce zaledwie dwukrotnie. Jak będzie w 2027?
Zdjęcia: Red Bull Content Pool, MotoGP




