fbpx
A password will be e-mailed to you.

W ubraniach motocyklowych mało kto jeździ, bo tak wypada czy dla samego dobrego wyglądu. Większość z nas szuka w nich przecież ochrony w razie ewentualnych potknięć. Skąd jednak mamy wiedzieć, czy i jak będą nas chronić w razie nieplanowanych zwrotów akcji? Wystarczy uważnie spojrzeć na metkę.

Wybieranie bezpiecznej odzieży motocyklowej w wielu przypadkach jest kupowaniem kota w worku. Ciężko bowiem określić w sklepie lub przed ekranem czy dana kurtka lub spodnie są bezpieczne. Swoją opinię wyrabiamy więc najczęściej trochę w ciemno, macając produkt i oceniając „na oko”, biorąc pod uwagę to, co powie nam sprzedawca lub zawierzając nasze bezpieczeństwo opisom producenta.

Advertisement

A jak wiadomo, w tym przypadku „na oko” nie można stwierdzić prawie nic, sprzedawca raczej nie miał okazji szlifować w danych ciuchach po asfalcie czy zaliczyć spotkania z drzewem (i niech tak zostanie), a producent może napisać o swoim produkcie cokolwiek w myśl zasady „papier przyjmie wszystko”.

Sportowe kombinezony skórzane jako jedne z niewielu były testowane jeszcze zanim stało się to konieczne

Czy to oznacza, że wydając grubą kasę na odzież motocyklową wcale nie mamy pewności, czy jest to produkt zapewniający ochronę? Do niedawna istniało takie ryzyko i mogło się okazać, że ubrania określane mianem motocyklowych były równie bezpieczne jak zwykłe spodnie czy kurtki robocze. 

Porządek w papierach

Oczywiście powyższe sytuacje zdarzały się raczej rzadko, ale jednak się zdarzały. Pomyślicie zapewne, że przecież są certyfikaty, testy, normy itd.. Owszem są, ale jeszcze do niedawna nie były one obowiązkowe i najczęściej tylko ciuchy z górnej półki, takie jak wyczynowe kombinezony, były poddawane testom. Jedyne normy bezpieczeństwa jakich spełnianie było obligatoryjne tyczyły się ochraniaczy, jeśli ubrania były w takowe wyposażone. Dlatego też często na odzieży można było spotkać oznaczenia, które wprowadzały w błąd, bo dotyczyły wyłącznie dołączonych ochraniaczy, a nie całego produktu. 

Dzisiejsze ubrania miejskie dobrze maskują swoje motocyklowe przeznaczenie, ale normy i tak muszą spełniać

Na szczęście taki miszmasz niebawem przejdzie do historii, bo od kwietnia 2019 roku odzież motocyklowa jest traktowana przez europejskie prawo jako odzież ochrony indywidualnej (PPE – Personal Protective Equipment), a to oznacza, że musi całościowo spełniać wymagane normy bezpieczeństwa. Obecnie funkcjonują dwie – stara EN 13595 (obowiązująca do kwietnia 2023 roku), która dotyczy głównie odzieży certyfikowanej przed kwietniem 2019 roku oraz nowa EN 17092, obowiązująca od kwietnia 2019 roku i stosowana przy okazji wprowadzania na rynek większości nowych produktów. 

Szlifierka w ruch

Stara norma EN 13595 dzieli odzież na 4 strefy. Strefa 1 to miejsca, w których zalecane są ochraniacze, czyli łokcie, biodra, kolana i barki. Strefa 2 to miejsca szczególnie narażone na przetarcia tj. uda, kolana, biodra, łokcie, pośladki i barki. W tych miejscach zalecane jest stosowanie mocniejszych materiałów.

Strefa 3 to fragmenty uznawane za umiarkowanie narażone na przetarcia, czyli plecy, ramiona i krocze. Z kolei strefa 4 to klatka piersiowa, łydki i piszczele, gdzie wymagania co do odporności na przetarcia są najmniejsze. W tych miejscach przewiduje się stosowanie paneli i materiałów o większej elastyczności i przepuszczalności powietrza. 

Trzy strefy, według których norma EN 17092 dzieli odzież motocyklową

Materiał na każdym z tych obszarów może mieć pierwszy lub drugi poziom wytrzymałości na przetarcie. Badania dokonuje się za pomocą maszyny Cambridge, która w dużym uproszczeniu jest szlifierką taśmową poruszającą się z prędkością 29 km/h, do której przykładana jest próbka materiału z danej strefy odzieży. Badanie na takiej maszynie polega na pomiarze czasu, po jakim na powierzchni testowanego fragmentu powstanie dziura o średnicy nie większej niż 5 mm. O tym, jakie dokładnie są kryteria dla konkretnego poziomu, przeczytacie w ramce.

Bliżej rzeczywistości

Wiadomym jest, że w warunkach laboratoryjnych bardzo trudno odwzorować warunki panujące na drodze. Niemniej można odnieść wrażenie, że stara norma nawet nie próbowała tego zrobić. Dlatego przy okazji wprowadzenia nowej – EN 17092 – zmieniono także metodę badawczą na Darmstadt, która jest bardziej realistyczna. W jej ramach próbki materiału są przymocowane do obrotowych ramion, które rozpędzają się do zadanej prędkości, po czym przykładane są do betonowej płyty.

Maszyna Darmstadt, na której testowane są materiały. Próbki zamocowane na wirniku muszą podołać tarciu po betonowej płycie

O tym, jakie prędkości i jakie wymagania są stawiane materiałom również przeczytacie w osobnej ramce. Przy okazji normy EN 17092 nie można zapomnieć o odmiennym podziale odzieży na strefy. W jej przypadku obowiązują jedynie trzy pierwsze strefy, natomiast druga jest rozszerzona niemalże na całą długość nogi, biodra, żebra i pleców. Do tego, zamiast dwóch poziomów bezpieczeństwa, jest ich aż pięć!


Norma EN 13595 i jej wymagania testowe na maszynie Cambridge:

Strefa 2 oraz strefa 1 – 4 sekundy tarcia (1 poziom) lub 7 sekund (2 poziom)

Strefa 3 – 1,8 sekundy tarcia (1 poziom) lub 2,5 sekundy (2 poziom)

Strefa 4 – 1 sekunda tarcia (1 poziom) lub 1,5 sekundy (2 poziom)


Norma EN 17092 i jej klasyfikacje wytrzymałości na przetarcie:

AAA: Cztery sekundy przy 120 km/h dla strefy 1, dwie sekundy przy prędkości 75 km/h dla strefy 2, jedna sekunda przy prędkości 45 km/h dla strefy 3

AA: Dwie sekundy przy 70 km/h dla strefy 1, jedna sekunda przy 45 km/h dla strefy 2, pół sekundy przy 25 km/h dla strefy 3

A: Jedna sekunda przy 45 km/h dla strefy 1, pół sekundy przy 25 km/h dla strefy 2

Klasyfikacja B: Identycznie jak A, ale bez wymaganych protektorów

Klasyfikacja C: Odzież, która nie ma być odporna na przetarcie, a jedynie ma być wyposażona w protektory np. odzież do enduro, motocrossu, trialu czy zbroje

O tym, jak ubrania wypadły w trakcie testu, dowiecie się z metki producenta


Pozostałe oznaczenia certyfikowanej odzieży i ochraniaczy motocyklowych:

EN 13634:2015 – buty

EN 13594:2014 – rękawice

EN 1621-1:2012 – ochraniacze łokci, kolan, bioder i barków

EN 1621-2:2014 – ochraniacz pleców

EN 1621-3 – ochraniacz klatki piersiowej

EN 1621-4:2013 – poduszka powietrzna


 

KOMENTARZE