fbpx
A password will be e-mailed to you.

Druga runda ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie zawitała w miniony weekend do Więcborka. Zawodniczki i zawodnicy dostarczyli widzom mnóstwa wrażeń i sportowych emocji, choć warunki rywalizacji były momentami dość trudne.

W sobotę uczestników ORLEN MXMP przywitał rzęsisty deszcz, który sprawił, że warunki na więcborskim torze stały się bardzo trudne. Jako pierwsi przekonali się o tym zawodnicy klasy Masters, ponieważ to oni najpierw stanęli na maszynie startowej. W pierwszym biegu Scott holeshota zdobył Maciej Zdunek (Człuchowski Auto-Moto-Klub) i nie oddał zdobytego prowadzenia aż do mety. Awaria motocykla postawiła pod znakiem zapytania jego start w drugim wyścigu. Nie chcąc jednak tracić szansy na zdobycie punktów do generalki Maciej postanowił wystartować na motocyklu swojego syna Damiana. Motocyklu o pojemności… 125 cm3.


REKLAMA

Mały też może!

Po starcie wyglądało, że zadanie może być trudniejsze, niż się wydawało, ale Zdunek się nie poddawał i stopniowo przedzierał się do przodu stawki. Może trudno w to uwierzyć, ale ostatecznie udało mu się objąć prowadzenie i wygrać z dużo mocniejszymi maszynami rywali! Z Więcborka wyjechał więc z kompletem punktów oraz umocnioną pozycją lidera w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce zajął Paweł Wizgier (ŁKM Łowicz), a trzecie Radosław Matuszczak (MKS Nekla).

Następnie na maszynie startowej stanęła najsilniej obsadzona w tym sezonie klasa – MX85. Warunki na torze nadal były trudne, zwłaszcza dla mniejszych motocykli. Nie przeszkodziło to młodym zawodnikom powalczyć o punkty i jak najlepsze miejsca. Najbardziej zaciętą walkę stoczyli ze sobą Seweryn Gazda (AMK Gliwice) i Bartosz Jaworski (MX Lipno). Mimo, że Jaworski w pierwszym biegu zgarnął Scott holeshota, to Gazda był pierwszy na mecie. W drugim wyścigu na początku na prowadzenie wysunął się Gazda, a Jaworski jechał zaraz za nim. W końcu udało mu się wyprzedzić rywala i objąć prowadzenie, które dowiózł do mety. Za czołową dwójką trwała walka o trzecie miejsce. Ostatecznie zajął je Mikołaj Stasiak (DUUST Racing), który kończył wyścigi z wynikami 3-4, a czwarte, najmniej lubiane przez zawodników miejsce, zajął Kacper Andrzejewski (WKM Wschowa).

Walka wśród kobiet

W klasie kobiet Scott holeshota zdobyła Karolina Jasińska, choć niedługo później prowadzenie objęła Joanna Miller (Człuchowski Auto-Moto-Klub) i tak już zostało aż do mety. Jej klubowa koleżanka, Karolina Jasińska, była druga, a trzeci wynik uzyskała Zuzanna Rusin (MTR Osielec). Drugi wyścig to ponownie dominacja Miller.

Drugie miejsce zajęła Anna Oleśniewicz (WKM Wschowa), a trzecie Julia Jarmołkowicz (MX Lipno). Jasińska tym razem była na mecie dopiero szósta. W klasyfikacji zawodów, z dwoma pierwszymi miejscami i kompletem punktów, pewna wygrana liderki klasyfikacji Joanny Miller. Drugie miejsce zajęła Anna Oleśniewicz (4-2), a trzecie Karolina Jasińska (2-6).

Wreszcie słońce!

Jako ostatni w sobotę na tor wyjechali zawodnicy klasy MX2. Scott holeshota zdobył Karol Kruszyński (LKS Jastrząb Lipno), ale szybko na prowadzenie wysunął się Tomasz Wysocki. Reprezentant Człuchowski Auto-Moto-Klub, jeżdżący w barwach Speed Star Yamaha Racing, zdążył nas przyzwyczaić do szybkiego wychodzenia na czoło stawki i samotnego prowadzenia aż do mety. Nie inaczej było w przypadku drugiego wyścigu. Kruszyński dwukrotnie był drugi, choć w drugim biegu po starcie zaliczył upadek i wydawać się mogło, że nie będzie się liczyć w walce o najlepiej punktowane miejsca. Nic bardziej mylnego. Karol szybko odrabiał straty i na zakończenie dnia stanął na drugim stopniu podium. Trzecie miejsce zajął kolega klubowy Wysockiego, Artsiom Sazanovets, który w pierwszym wyścigu był czwarty, a w drugim trzeci. O trzecie miejsce mocno walczył Jakub Barczewski (MX Lipno), który w pierwszym wyścigu był trzeci. Niestety Kubie zabrakło czasu, aby odrobić stratę do rywala i tym samym to Sazanovets stanął na najniższym stopniu podium.

Niedziela przywitała uczestników ORLEN MXMP słoneczną pogodą i optymalnymi warunkami na torze. Jako pierwsi na trasę ruszyli zawodnicy klas MX1B i MX1C, którzy walczyli w Pucharze Krajny. Pierwsze miejsce, po dwóch dominujących wyścigach, zajął reprezentant gospodarzy Dariusz Malczewski. Drugi był Jakub Matuszczak z MKS Nekla, a trzeci Daniel Krzysztofek, który także jeździ w barwach WKM Więcbork.


REKLAMA



REKLAMA


Bez dźwigni zmiany biegów po zwycięstwo

W klasie MX125 równych sobie nie miał Damian Zdunek. W obu wyścigach był pierwszy, choć drugi start na pewno nie należał do łatwych. Na skutek urwania dźwigni zmiany biegów, zawodnik Człuchowskiego Auto-Moto-Klubu, korzystał tylko z trzeciego przełożenia. Wykazał się nie lada umiejętnościami i determinacją, co sprawiło, że dojechał do mety na pierwszej pozycji z przewagą siedmiu sekund nad kolegą klubowym Alehem Makhnou. Scott holeshota zgarnął Wiktor Sobiech (WKM Więcbork), który niestety później po upadku musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. W klasyfikacji dnia pierwsze miejsce zajął Damian Zdunek, drugie Aleh Makhnou, a trzecie Aleksander Świrczak (KM X Racing Lesznowola), który dwukrotnie meldował się na mecie jako trzeci.

Wiktor Sobiech MX125

Klasa MX65 to dominacja lidera klasyfikacji generalnej Dawida Zaremby. Dwa świetne wyjścia z maszyny startowej, już na samym początku dały Dawidowi przewagę nad pozostałymi zawodnikami, którą umiejętnie dowoził do mety. Scott holeshot również padł łupem zawodnika KMX Kaszuby, który jeździ w barwach DUUST Diverse Racing. Drugie miejsce w obu wyścigach zajął Michał Psiuk (KM Cross Lublin), a trzecie Szymon Masarczyk (MTR Osielec).

Walka do końca

Jako ostatni na tor wyjechali zawodnicy klasy MX Open. W pierwszym wyścigu mogłoby się wydawać, tuż po tym, jak opadła bramka startowa, że Tomasz Wysocki zaliczył słabszy start, ale zanim stawka pokonała prostą startową, zawodnik Człuchowskiego Auto-Moto-Klubu już był na prowadzeniu i zgarnął Scott holeshota. Od tego momentu jedynie powiększał swoją przewagę i konsekwentnie zmierzał do mety. Za jego plecami trwała prawdziwa batalia o drugie miejsce. Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto-Klub), Maciej Więckowski (KM Cross Lublin) i Karol Kruszyński (LKS Jastrząb Lipno) stoczyli świetną walkę, z której zwycięsko wyszedł Więckowski zajmując drugie miejsce. Trzecie miejsce wywalczył Kruszyński, a Makhnou czwarte. Drugi wyścig również dostarczył widzom mnóstwa wrażeń, a kolejność na mecie była identyczna, jak podczas pierwszego wyścigu. W klasyfikacji zawodów pierwsze miejsce Tomasz Wysocki, drugie Maciej Więckowski, a trzecie Karol Kruszyński.

Rywalizacja nie zwalnia tempa. W tym miesiącu, zawodniczki i zawodnicy powalczą o punkty jeszcze dwa razy. Już 12 i 13 września w Gdańsku odbędzie się trzecia runda ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie, a w trzeci weekend września seria zawita do Strykowa.

Pełne wyniki drugiej rundy Motocrossowych Mistrzostw Polski w Więcborku znajdziesz tutaj!

KOMENTARZE


REKLAMA