Czy ten pomysł może zrewolucjonizować podejście do kasków motocyklowych?

RS 1.0otwiera się ”od tyłu„. Zamiast zakładać kask tradycyjnie Vozz proponuje by tylna jego część odchylała się na zawiasach. jak twierdzi producent dzięki temu można było zrezygnować z paska pod brodą, a sama skorupa ściślej przylega do szyi kierowco. To z kolei ma zapobiegać ściągnięciu kasku z głowy podczas wypadku. Podobno redukuje też hałas wytwarzany przez wiatr.


REKLAMA

Kask przeszedł już procedurę certyfikacji DOT i ECE ale tylko na Australię i Nową Zelandię. Dostępny jest na razie też tylko w tych krajach. Vozz planuje jednak rozszerzenie działalność i sprzedaż RS 1.0 także w innych krajach już od przyszłego roku. Skorupa kosztuje obecnie 888$.

Jak wam drodzy czytelnicy podoba się taki pomysł. Czy jeździlibyście w RS 1.0?

KOMENTARZE


REKLAMA