Nie od dziś jaramy się ujęciami z drona – użycie takiego sprzętu nawet do amatorskich produkcji filmowych nadaje praktycznie każdemu filmowi zawodowego sznytu. Tym razem jednak film bez wątpienia kręcony był przez zawodowca, co widać praktycznie w każdej sekundzie filmu!

Do amatorów nie należy również motocyklista, bo trzeba przyznać, że jedzie naprawdę rześko. Zresztą to przecież  Camille Chapeliere , zawodnik KTM Factory Racing – to zobowiązuje.
Zastanawia nas ile dronów operator musiał poświęcić na wykonanie tego nagrania! Jeżeli zrobił to bez niszczenia sprzętu to czapki z głów, bo efekt powala na kolana! 


REKLAMA

KOMENTARZE


REKLAMA