Hayden tytuł w MotoGP wywalczył w 2006 roku razem z fabryczną ekipą Repsol Honda. Rok temu Amerykanin przeniósł się z cyklu Grand Prix do serii World Supebike, w swoim debiucie za sterami Fireblade'a sięgając po zwycięstwo i cztery podia. Bradl to z kolei mistrz świata Moto2 z sezonu 2011, który od tego czasu ścigał się […]

Hayden tytuł w MotoGP wywalczył w 2006 roku razem z fabryczną ekipą Repsol Honda. Rok temu Amerykanin przeniósł się z cyklu Grand Prix do serii World Supebike, w swoim debiucie za sterami Fireblade'a sięgając po zwycięstwo i cztery podia. Bradl to z kolei mistrz świata Moto2 z sezonu 2011, który od tego czasu ścigał się w MotoGP, w tym przez trzy lata na motocyklu Hondy. Niemiec ma przed sobą debiut w World Superbike, ale po udanych zimowych testach obaj z Haydenem nie mogą już doczekać się pierwszych wyścigów, które pod koniec lutego odbędą się w Australii.


REKLAMA
Advertisement

Do oficjalnego zespołu Hondy w World Superbike dołączył także nowy partner tytularny, Red Bull, lider na rynku napojów energetycznych i od lat czołowy gracz w świecie motorsportu i sportów ekstremalnych.

„Nowy rok zaczynamy z nowym motocyklem, nowym partnerem tytularnym i nowym kolegą zespołowym, więc sporo się zmienia – Nicky Hayden powiedział podczas prezentacji, którą można było na żywo oglądać w internecie. – To będzie mój drugi sezon w World Superbike. Mam nadzieję, że zdobyte rok temu doświadczenie pozwoli mi wejść na jeszcze wyższy poziom. Cieszę się, że znów będę współpracował z marką Red Bull, którą reprezentowałem także w przeszłości. To dla mnie wielka szansa. Musimy być jednak skoncentrowani na czekającym nas zadaniu i jak najlepiej przygotować się do pierwszych wyścigów. Poziom w stawce jest jeszcze wyższy niż kiedykolwiek wcześniej, ale jesteśmy bardzo zmotywowani.”

„Nie mogę doczekać się nowego sezonu! – dodał Stefan Bradl. – To dla mnie zupełnie nowa seria i nowe doświadczenie. Cieszę się, że będę pracował razem z Hondą i Red Bullem, który wspiera mnie od początku mojej kariery i będzie partnerem tytularnym naszej ekipy. Dysponujemy także nowym motocyklem. Potrzebujemy trochę czasu, by idealnie ustawić naszego Fireblade'a, ale damy z siebie wszystko, aby zrobić to najszybciej, jak to możliwe. To wspaniały projekt, dlatego będziemy razem robić kolejne kroki w kierunku sukcesu.”

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Ciągle porównujemy motocykle klasy adventure do SUV-ów. Koledzy z redakcji Moto.pl…
Wszystkie warsztaty specjalizujące się w naprawach motocykli zapraszamy do uczestnictwa…