fbpx

Widzieliśmy już podobne historie, ale finezja z jaką wyszedł z opresji Alex Marquez zasługuje na brawa i chwilę zastanowienia!

Kierowca zespołu Marc VDS w miniony weekend w trakcie deszczowej, sobotniej sesji treningowej zaliczył uślizg tylnego koła i był bardzo bliski upadku.
Na szczęście wygrały umiejętności, doświadczenie oraz szczypta szczęścia. Młodszy z braci Marquez w wyniku uślizgu został katapultowany z motocykla. Na szczęście zdołał pewnym chwytem na kierownicy utrzymać motocykl i wybalansować go tak, aby jadąc z nogami na asfalcie (po lewej stronie motocykla) uspokoić sytuację, zatrzymać się i wreszcie pojechać dalej. Ciężko to opisać. Musicie zobaczyć to sami!


REKLAMA


Aby obejrzeć film należy otworzyć go w YT. Niestety Dorna blokuje możliwość oglądania na zewnętrznych stronach

KOMENTARZE


REKLAMA