Pamiętacie słynne wytyczne dla drogówki. Policja miała ukarać więcej niż 1 mln wykroczeń polegających na nieprzestrzeganiu ograniczeń prędkości. Okazuje się, że w 2014 wyrobili normę.

Okazuje się, że ”niefortunne zapisy„ jak określał je Paweł Olszewski rzecznik Ministerstwa jednak nie zniknęły do końca z planu Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013 – 2020. Niedawno Ewa Kopacz przedstawiła rządowe podsumowanie bezpieczeństwa na drogach w 2014.

W informacjach, z których rząd się później wycofywał czytaliśmy, że Policja ma, między innymi, ukarać więcej niż 1,4 mln wykroczeń polegających na nieprzestrzeganiu ograniczeń prędkości w 2014, a w kolejnym roku miało ich być 1,7 mln.

Z powyższego raportu (pełną treść znajdziecie tutaj) wynika natomiast, że w 2014 policja zrealizowała swój cel z zapasem, a dokładniej w 112,5% – policja ujawniła bowiem 1,76 mln kierowców, którzy przekroczyli prędkość.

Jeśli chodzi o wykroczenia kierowców przeciwko pieszym jest jeszcze ”lepiej„. Policja wykonała w tym zakresie 120% założeń na rok 2014.

Jak widać opinii publicznej można powiedzieć wszystko, a potem o tym zapomnieć. Zapisy o ilości mandatów, a co za tym idzie szacunkowe wpływy z nich są skrupulatnie liczone, podsumowywane i raczej nie mamy szans na to by się to zmieniło. W końcu przecież to wszystko w imię naszego bezpieczeństwa…

KOMENTARZE

REKLAMA