fbpx
A password will be e-mailed to you.

Reprezentujący barwy Wójcik Racing Junior Teamu, zaledwie 14-letni Oleg Pawelec sięgnął po zwycięstwo i drugie miejsce w wyścigach pierwszej rundy motocyklowego Pucharu Federacji na torze w Poznaniu.

Młody zawodnik z Nowego Tomyśla, który na co dzień ściga się w prestiżowym, międzynarodowym cyklu European Talent Cup, postanowił wykorzystać ponad miesięczną przerwę przed kolejnymi zagranicznymi wyścigami i z prototypowej Hondy NSF250R przesiadł się na Yamahę R3 w specyfikacji Supersport 300.


REKLAMA

Świetne początki

Choć pierwsze okrążenia na torze Poznań na zupełnie nowym dla siebie motocyklu pokonał zaledwie w czwartek, podczas treningów Speed Day, w sobotę Pawelec wygrał kwalifikacje Pucharu Federacji swojej klasy z przewagą aż ośmiu dziesiątych sekundy. 

Kilka godzin później, po bardzo zaciętej walce, podopieczny Wójcik Racing Junior Teamu ze zwycięstwem w debiucie rozminął się o zaledwie jedną sekundę, kończąc pierwszy z dwóch wyścigów na drugiej pozycji i zapewniając sobie drugi stopień podium. Dzień później 14-latek jeszcze bardziej podkręcił tempo, sięgając po zwycięstwo z przewagą zaledwie jednej dziesiątej sekundy.

Za kulisami Olega wspierał jego brat i zespołowy kolega, 13-letni Milan, który jest jeszcze za młody, aby wystartować w tym sezonie w Pucharze Federacji klasy Supersport 300, ale także, podobnie jak Mateusz Pasiuk, ściga się w European Talent Cupie. Za dwa tygodnie cała trójka wystartuje w pierwszej rundzie Pucharu Polski Pit Bike SM w Zielonej Górze. Rok temu Milan i Oleg zajęli w nim dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej klasy Stock 150, podczas gdy Mateusz Pasiuk wygrał kategorię Stock 125. W tym sezonie cała trójka zmierzy się w najmocniejszej klasie SuperPit.


REKLAMA



REKLAMA


W ostatni weekend sierpnia zawodnicy Wójcik Racing Junior Teamu wystartują w trzeciej rundzie European Talentu Cupu, która odbędzie się w hiszpańskim Jerez de la Frontera.

Nikt z nas nie spodziewał się, że ten weekend potoczy się w taki sposób – mówi Oleg Pawelec. – Pojechaliśmy do Poznania w czwartek, aby przetestować Yamahę R3, która dla całej naszej trójki jest czymś zupełnie nowym i innym niż maszyny z ETC czy Pucharu Polski Pit Bike SM. Całkiem nieźle odnalazłem się jednak za kierownicą, dlatego postanowiliśmy, że w weekend wystartuję w Pucharze Federacji. Ergonomia większego motocykla bardzo przypadła mi do gustu, ale musiałem zmienić styl jazdy i przyzwyczajenia wypracowane podczas treningów na prototypach. Miałem na to bardzo mało czasu, ale mimo wszystko byłem w stanie w obu wyścigach stoczyć bardzo zacięte i emocjonujące pojedynki. Jednocześnie cały czas uczyłem się punktów hamowania i nieco innego stylu jazdy, dlatego w sobotę do zwycięstwa zabrakło mi jednej sekundy. W niedzielę czułem się już pewniej i mogłem pojechać bardziej taktycznie. Poczekałem do ostatnich dwóch okrążeń i dopiero wtedy odkryłem karty. Cieszę się ze zwycięstwa i dziękuję całemu zespołowi. Teraz nie możemy się już doczekać Pucharu Polski Pit Bike SM, a następnie powrotu na motocykle ETC w Hiszpanii.”

KOMENTARZE


REKLAMA