Wygląda na to, że z ekologami jednak da się rozmawiać. Przynajmniej z niektórymi.

Przypominamy, że PKE, Okręg Małopolski po MotoMikołajach w Krakowie wystosował pismo do prezydenta miasta o nie wpuszczanie na Rynek Główny żadnych imprez motorowych w tym oczywiście motocykli i samochodów. To wywołało burzę. Zresztą, naszym zdaniem, całkiem słuszną.


REKLAMA

Do całej sytuacji odniósł się Zarząd Główny PKE, który na szczęście najwyraźniej kierował się rozsądkiem i odciął się od drastycznego stanowiska Okręgu Małopolskiego.

”Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego

Drodzy Internauci,

Pomimo, że nie jesteśmy zwolennikami wjazdu dużej ilości motocykli na płytę Rynku w Krakowie w ogóle, a zwłaszcza w okresie nasilonej niskiej emisji zdecydowanie odcinamy się od sposobu w jaki zareagował Okręg Małopolski. Żałujemy, że cenna inicjatywa charytatywna wzbudziła takie kontrowersje.

Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego

w imieniu Zarządu Głównego PKE- Maria Staniszewska„

Ta reakcja zapoczątkowała rozmowy między MotoMikołajami Kraków, a PKE Zarządem Głównym. Na szczęście cała sprawa zmierza w dobrym kierunku. Poniżej możecie przeczytać oficjalne stanowisko motoMikołajów.

”Witajcie,

Właśnie jesteśmy po rozmowie z Panią Marią Staniszewską z Polski Klub Ekologiczny Zarząd Główny . Nawiązując do oświadczenia jakie ta organizacja wystosowała na swoim oficjalnym profilu pragniemy podziękować za rekcję, chęć rozmowy i współpracy w rozwiązaniu konfliktu jaki rozpoczął Pan Zygmunt Fura reprezentujący oficjalnie Polski Klub Ekologiczny, Okręg Małopolska

Jako MotoMikołaje Kraków nie zgadzamy się na łączenie nas z wyssanymi przez PKE OKRĘG MAŁOPOLSKA z palca informacjami oraz na tak niestosowne zachowanie w stosunku do któregokolwiek z uczestników wydarzenia.

Pragniemy poinformować, że działając w dobrym imieniu wydarzenia MotoMikołaje Kraków oraz wszystkich jego uczestników, wystosujemy oficjalne pismo do odpowiednich organizacji oraz organów z prośbą o podjęcie właściwych kroków w tej sprawie, jak również z prośbą o oficjalne przeprosiny dla wszystkich osób, które poczuły się urażone przez PKE OM oraz osobę Pana Zygmunta Fury.

Nie chcemy wam zawracać głowy TAKIMI rzeczami dlatego wrócimy do tematu jak tylko wydarzy się coś na prawdę istotnego.

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasze stanowisko w tej sprawie!

Pozdrawiamy

MotoMikołaje Kraków„

Miejmy nadzieję, że przyszłoroczna edycja imprezy odbędzie się już w spokojniejszej atmosferze.

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Volkswagen ma poważne problemy w związku z aferą dotyczącą spalinową.…
Moda na Scramblera Miałem dość Scramblera już po kilku dniach…