fbpx
A password will be e-mailed to you.

Choć to już jesień, nowe motocykle Kawasaki mają sprawić, że konkurencja zzielenieje z zazdrości.

Na pierwszy ogień poszedł ZX-6R, który tak jak dotychczas oferowany jest w dwóch wersjach – jako race replika ZX-6RR o pojemności 600 ccm i przeznaczony dla „szarego” motocyklisty ZX-636 z rozwierconym do 636 ccm silnikiem. W nowych „szóstkach” widać jeszcze większy wpływ doświadczeń wyniesionych z MotoGP, a pewne akcenty wyraźnie nawiązują do większego ZX-10R. Mamy więc owiewki utrzymane w stylu ZX-10R z charakterystycznym centralnym wlotem powietrza do układu Ram-Air oraz „ponadgryzane” przednie tarcze hamulcowe. Zastosowano także radialną pompę hamulcową. Przednie kierunkowskazy wkomponowane zostały w owiewki, a tylne zapewniają widoczność pod kątem 180°.


REKLAMA

 

Jednak dużo istotniejsze zmiany ukryte są pod owiewkami. Nowy silnik został przekonstruowany pod kątem osiągania większej mocy w średnim i wysokim zakresie obrotów. Wyjątkowo lekki wał korbowy wraz z kanałami łączącymi cylindry ma umożliwić maksymalne obroty na poziomie 16 000 obr/min. Możliwe jest to tylko przy zastosowaniu wtrysku paliwa podobnego do CBR 600RR, a więc z drugim kompletem wtryskiwaczy znajdujących się daleko od przepustnic, bo na pokrywie airboksu. Tłumik jako żywo także przypomina ten z Hondy. Poprowadzono go wysoko i zaopatrzono, uwaga, w przepustnicę taką jak w ZX-10R (lub Suzuki GSX-R 1000). Kolejną nowością w tej klasie pojemnościowej jest sprzęgło z zabezpieczeniem przed zablokowaniem tylnego koła przy redukcji biegów.

 

Całkowicie nową ramę stworzono z myślą o skupieniu jak największej masy wokół środka ciężkości. Stąd wzięło się przesunięcie zbiornika paliwa ku tyłowi i filtr powietrza umieszczony tuż za główką ramy. Mocno rozbudowany wahacz ma przewidziane wcięcie pod wysoko poprowadzoną rurę wydechową.


REKLAMA



REKLAMA


 

Po zakończeniu produkcji ZX-7S brakowało w ofercie Kawasaki motocykla mogącego zająć jego miejsce jako maszyny za rozsądne pieniądze dla średnio wymagającego motocyklisty. Rola ta przypadnie teraz przeprojektowanemu Z 750. Nowe Kawasaki Z 750S jest niczym innym jak bardziej praktycznym wariantem lekko łobuziarskiego Z 750. Stąd większe i bardziej komfortowe siodło, uchwyty dla pasażera i wreszcie owiewka z dwoma imponujących rozmiarów reflektorami.

KOMENTARZE

REKLAMA