fbpx
A password will be e-mailed to you.

Jak się ubrać i przygotować motocykl do jazdy enduro jesienią? Śpieszymy z pomocą!

Czy późna jesień i temperatura na poziomie 3 stopni Celsiusza to dobre warunki na jazdę motocyklem? Oczywiście, że tak! Z pewnością nie dla motocykli na szosowych oponach, ale dla każdej maszyny na terenowych gumach to żadna przeszkoda. Dla fanatyków enduro nie ma złych warunków – są tylko źle ubrani riderzy, a w sumie to raczej źle przygotowani do jazdy. W offroadzie sezon nie kończy się przez cały rok i uwierzcie (jeżeli tego nie wiecie), że gdy temperatura jest powyżej zera, a ziemia chociażby z wierzchu nie jest zmarznięta to warunki są świetne! Dlaczego? A no dlatego, że offroad da się robić zawsze i wszędzie!

Jak się ubrać na enduro jesienią?

Zanim jednak porwiemy się na szalone podboje bezdroży trzeba się do tego dobrze przygotować. Raczej ciężko będzie uniknąć wymarznięcia, jeżeli dojazd do miejscówki odbędzie się na kołach, a nie na pace busa, czy też przyczepce, ale można zniwelować skutki chłodnych dojazdówek.

Przede wszystkim niezbędna będzie porządna bielizna termoaktywna i odpowiedni komin, które uchronią nas przed skutkami zimnego powietrza, a uwierzcie nam, że nie chcecie go poczuć na własnej skórze. Równie ważne będą ciepłe, najlepiej neoprenowe rękawiczki, które odizolują dłonie od niezbyt przyjemnego chłodu odmrażającego palce. Jeżeli takich nie macie, można pokombinować z lateksowymi rękawiczkami pod zwykłe, ale najlepszym rozwiązaniem będą te specjalnie do tego przystosowane.

Jeżeli jesteśmy jeszcze przy ubiorze to równie przydatne będą porządne gogle, które nie pozwolą zimnemu powietrzu docierać do twarzy i oczu oraz nie będą parowały przy niskich temperaturach. O tym, że nie przemakająca kurtka, czy też deszczak są niezbędne, chyba nikomu nie trzeba przypominać?

Jak przygotować motocykl do jesiennego enduro?

Jeżeli chodzi o motocykl, to nie potrzebuje on większych przygotowań, jeżeli nie planujemy jazdy w mocno podmokłym terenie. Jeśli jednak czekają go błotniste kąpiele i przeprawy przez głębokie kałuże, warto zabezpieczyć filtr powietrza przed zalaniem. Najlepszym sposobem jest kupienie odpowiedniej gąbczastej nakładki chroniącej przed wodą, ale można również zakleić najniższe wloty do airboxa taśmą, żeby ograniczyć zaciąganie wody przez motocykl.

Warto również pamiętać, że w niskich temperaturach bardzo łamliwe stają się wszystkie plastiki, które przestają być tak elastyczne, jak przy normalnych warunkach i wszelkiego rodzaju uszczelniacze (szczególnie te w zawieszeniu) również nie przepadają za zimnem. Jeżeli jednak chcecie

KOMENTARZE