Odpowiedź na pytanie, czy taniej jest kupić motocykl używany, czy nowy, wydaje się prosta. Jednak gdy porównamy trzyletnie koszty posiadania jednej i drugiej maszyny, może być zaskakująca.

Używany tańszy, nowy droższy

Yamaha XJ6 Diversion


REKLAMA

Na pytanie „Nowy czy używany”? próbuje sobie odpowiedzieć coraz więcej osób. Teraz również kierowcy z prawem jazdy kat. B. Wprawdzie w artykule omawiamy motocykle o większej pojemności silnika, czyli takie, na których nie będą mogli legalnie jeździć, i oczywiście droższe – to jednak ich także zachęcamy do czytania. Kwoty w przypadku motocykla klasy 125 będą niższe, lecz proporcje podobne.

Gdy mamy na zakup motocykla kilkanaście tysięcy złotych, wydaje się, że w zasięgu pozostaje używana, cztero-, a w najlepszym razie trzyletnia sześćsetka, np. Yamaha XJ 6. Ofert na Otomoto.pl jest wiele, kuszą ceną i zdjęciami zadbanych motocykli z małym przebiegiem. Z drugiej strony internetowe fora są pełne przestróg przed oszustami, przekrętami, i cofniętymi licznikami. Jak się przed tym ustrzec?

Ryzyka nie ma przy zakupie nowego pojazdu z salonu. Nie ma też dodatkowych kosztów, z którymi nieuchronnie wiąże się nabycie ?używki?, choć na sam zakup motocykla trzeba oczywiście wyłożyć większą kwotę. Co bardziej się opłaca? Prześledzimy to na przykładzie nowej Yamahy MT-07.

Zakup. Dodatkowe korzyści

Koszt trzy-, czteroletniego, używanego i nierozbitego motocykla o pojemności 600 ccm na Otomoto.pl zaczyna się od 13 500 zł. Cena nowej Yamahy MT-07 (689 ccm, 75 KM) to obecnie 22 977 zł, o przeszło 9000 zł więcej, ale? Trzyletni motocykl za kolejne trzy lata będzie wart około 9000 zł. Wartość nowego spadnie maksymalnie do 15 000 zł.

Na razie koszt posiadania nowej maszyny jest wyższy. Ale to dopiero pierwszy krok. Warto pamiętać, że w salonie możemy skorzystać z atrakcyjnych kredytów, nawet z opcją ?buy-back?, czyli gwarantowanego odkupu motocykla przed upływem trzech lat przez dealera. Taką ofertę wprowadziła np. Yamaha przy finansowaniu motocykli MT (z kredytem 0% wpłaty własnej!).

Ubezpieczenie. Wyjątkowe warunki

Pełny pakiet ubezpieczenia trzyletniego motocykla dla mieszkańca Warszawy w wieku poniżej 30 lat, który nie korzysta ze zniżek, przekracza 2000 zł. To kwota przeszło dwukrotnie wyższa, niż polisa oferowana przez dealerów Yamahy przy zakupie MT-07, która wynosi 897 zł (OC/AC/NNW/Assistance). Kupując ?używkę? nie możemy bowiem skorzystać z atrakcyjnych ofert, wynegocjowanych i nieraz współfinansowanych przez importera. Jeśli z oszczędności zrezygnujemy z AC, w razie kradzieży lub wypadku ryzykujemy dużo ? utratę całej wartości motocykla. A nie ukrywajmy ? motocykle też są kradzione. Zatem ? ubezpieczamy. I płacimy.

Tu już ? rzecz ciekawa ? koszty zakupu z wliczoną wartością dalszej odsprzedaży po trzech latach i ubezpieczenia przez ten okres motocykla używanego i nowego zaczynają się zbliżać!

Rejestracja i podatek. Mniej opłat

Przerejestrowanie używanego motocykla, już wcześniej zarejestrowanego w Polsce, nie jest skomplikowane i zamyka się kwotą 120 zł. O zarejestrowaniu motocykla sprowadzonego z UE lub spoza jej granic napisano niejeden artykuł. Proces jest trudniejszy, żmudniejszy, czasochłonny i droższy. Ryzykuje się przy tym brak wymaganych dokumentów, niespełnienie warunków technicznych i odmowę rejestracji. O ile z motocyklami zarejestrowanymi w Unii jeszcze można sobie poradzić, w przypadku tych spoza niej będzie trudniej.

Do kosztów rejestracji używanego motocykla nabytego na podstawie umowy kupna-sprzedaży dochodzi podatek od czynności cywilno-prawnych, płatny na podstawie deklaracji PCC-1, który wynosi 2% wartości nabytego towaru (wg tabel Eurotaksu, a nie kwoty na umowie). Zatem przy zakupie używki z Otomoto dojdzie około 270 zł. Właściciel nowego pojazdu tego podatku nie płaci.

Wydatki eksploatacyjne. Tylko przeglądy

Motocykl jeżdżony wymaga inwestycji. O ile do 20 tys. km przebiegu nie trzeba w niego wiele wkładać, to po przekroczeniu tego progu czekają nas wydatki: nowe opony, zestaw napędowy, klocki hamulcowe, akumulator, olej, filtry? Koszt zakupu tych części i robocizna wyniosą minimum 3000 zł. Nieraz trzeba go ponieść już w chwili zakupu, bo kiepsko zacząć sezon na łysej oponie. W nowym pojeździe wydatkiem będą trzy obowiązkowe przeglądy w ASO, które dla wspomnianej Yamahy MT-07 zamykają się w kwocie 1600 zł (w tym trzykrotna wymiana oleju i filtra oraz przy trzecim przeglądzie wymiana klocków i płynu hamulcowego).

Warto też wspomnieć o spalaniu. Nowy motocykl przeważnie oznacza nowszą technologię, mniejszą masę, lepsze prowadzenie i niższe zużycie paliwa, co przez kilka lat przełoży się na niewielkie, acz dodatkowe oszczędności.

Zaskoczenie!

Yamaha MT-07

Koszty nieprzewidziane. Pod ochroną gwarancji

Niespodziewanych kosztów nie lubimy najbardziej. I najtrudniej je oszacować. A niestety w używanym sprzęcie zawsze istnieje ryzyko usterki, z którą przyjdzie nam się zmierzyć. Tymczasem gwarancję mamy (przez pierwsze dwa lata), jeśli zdecydujemy się na nowy motocykl. I zero nieprzewidzianych kosztów.

Trzeba też doliczyć wydatki na wyjazdy w celu obejrzenia motocykli z ogłoszeń. Wyjazdów bezowocnych, bo na miejscu okazuje się, że sprzęgło przytarte albo rama spawana. Sporym wydatkiem jest też przywiezienie motocykla. Pół biedy, jeśli można na kołach, ale organizacja transportu busem czy na przyczepie to kolejne wydatki.

Owszem, w nowym motocyklu może się zniszczyć opona czy dojść do innej, nieprzewidzianej sytuacji, ale równie dobrze może się to stać w używanym motocyklu. W tym rachunku pomińmy więc tę pozycję w obu motocyklach.

Całość tych wszystkich kosztów szacujemy na poziomie 1000 zł rocznie.

Zaskakujący wynik. Nowe podejście

Założę się, że nie tylko nie spodziewaliście się takiego wyniku, ale także, że większość z Was nie jest przygotowana na dodatkowe wydatki przy zakupie używanego motocykla. A ?używka? pociąga ich za sobą wiele.

Cena nowego jednośladu z salonu tylko pozornie wydaje się wysoka. Owszem, trzeba się z nią zmierzyć w momencie zakupu, ale ułatwiają to liczne, korzystne narzędzia finansowe. Dodatkowo, skorzystamy na wysokiej wartości pojazdu przy odsprzedaży i będziemy mieć niemożliwe do wyceny poczucie bezpieczeństwa, jakie dają nam gwarancja fabryczna, opieka lokalnego dealera i pełny pakiet ubezpieczenia.

A część kupujących dodatkowo może jeszcze skorzystać na odliczeniach od podatku!

Odliczenia. Gdy masz firmę

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą (lub prowadzi ją współmałżonek, brat, teść), nowy motocykl możesz kupić na fakturę VAT i skorzystać z odliczenia. Od 1 kwietnia zgodnie z nowymi przepisami wynosi ono 50% tego podatku. Pozostałą kwotę można wpisać w koszty jako amortyzację i zyskać kolejne odliczenie w wysokości 19% podatku dochodowego od amortyzowanej wartości. W przypadku Yamahy MT-07, to 2148 zł odliczonego VAT-u i 2374 zł obniżenia podatku dochodowego z tytułu amortyzacji w okresie 3 lat (3957 zł w okresie 5 lat). W efekcie nowa Yamaha kosztuje de facto tylko ok. 18 455 zł!

Owszem, można też odliczyć VAT od motocykla używanego, o ile kupi się go na fakturę (czyli od firmy, na firmę). Niewiele jest motocykli z drugiej ręki, które da się tak nabyć. Wówczas odpada opłacenie PCC-1.

Z kalkulatorem w ręku, po oszacowaniu wszystkich przewidzianych i przynajmniej częściowo nieprzewidzianych kosztów policzyliśmy, co się bardziej opłaca. To całkiem nowe podejście, z którym trzeba się może oswoić. Liczby jednak pokazują, że im szybciej to zrobimy, tym więcej skorzystamy.

Zestawienie wydatków na zakup i użytkowanie motocykla nowego i używanego w ciągu 3 lat

Koszty nieprzewidziane. Pod ochroną gwarancji

Niespodziewanych kosztów nie lubimy najbardziej. I najtrudniej je oszacować. A niestety w używanym sprzęcie zawsze istnieje ryzyko usterki, z którą przyjdzie nam się zmierzyć. Tymczasem gwarancję mamy (przez pierwsze dwa lata), jeśli zdecydujemy się na nowy motocykl. I zero nieprzewidzianych kosztów.

Trzeba też doliczyć wydatki na wyjazdy w celu obejrzenia motocykli z ogłoszeń. Wyjazdów bezowocnych, bo na miejscu okazuje się, że sprzęgło przytarte albo rama spawana. Sporym wydatkiem jest też przywiezienie motocykla. Pół biedy, jeśli można na kołach, ale organizacja transportu busem czy na przyczepie to kolejne wydatki.

Owszem, w nowym motocyklu może się zniszczyć opona czy dojść do innej, nieprzewidzianej sytuacji, ale równie dobrze może się to stać w używanym motocyklu. W tym rachunku pomińmy więc tę pozycję w obu motocyklach.

Całość tych wszystkich kosztów szacujemy na poziomie 1000 zł rocznie.

Zaskakujący wynik. Nowe podejście

Założę się, że nie tylko nie spodziewaliście się takiego wyniku, ale także, że większość z Was nie jest przygotowana na dodatkowe wydatki przy zakupie używanego motocykla. A ?używka? pociąga ich za sobą wiele.

Cena nowego jednośladu z salonu tylko pozornie wydaje się wysoka. Owszem, trzeba się z nią zmierzyć w momencie zakupu, ale ułatwiają to liczne, korzystne narzędzia finansowe. Dodatkowo, skorzystamy na wysokiej wartości pojazdu przy odsprzedaży i będziemy mieć niemożliwe do wyceny poczucie bezpieczeństwa, jakie dają nam gwarancja fabryczna, opieka lokalnego dealera i pełny pakiet ubezpieczenia.

A część kupujących dodatkowo może jeszcze skorzystać na odliczeniach od podatku!

Odliczenia. Gdy masz firmę

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą (lub prowadzi ją współmałżonek, brat, teść), nowy motocykl możesz kupić na fakturę VAT i skorzystać z odliczenia. Od 1 kwietnia zgodnie z nowymi przepisami wynosi ono 50% tego podatku. Pozostałą kwotę można wpisać w koszty jako amortyzację i zyskać kolejne odliczenie w wysokości 19% podatku dochodowego od amortyzowanej wartości. W przypadku Yamahy MT-07, to 2148 zł odliczonego VAT-u i 2374 zł obniżenia podatku dochodowego z tytułu amortyzacji w okresie 3 lat (3957 zł w okresie 5 lat). W efekcie nowa Yamaha kosztuje de facto tylko ok. 18 455 zł!

Owszem, można też odliczyć VAT od motocykla używanego, o ile kupi się go na fakturę (czyli od firmy, na firmę). Niewiele jest motocykli z drugiej ręki, które da się tak nabyć. Wówczas odpada opłacenie PCC-1.

Z kalkulatorem w ręku, po oszacowaniu wszystkich przewidzianych i przynajmniej częściowo nieprzewidzianych kosztów policzyliśmy, co się bardziej opłaca. To całkiem nowe podejście, z którym trzeba się może oswoić. Liczby jednak pokazują, że im szybciej to zrobimy, tym więcej skorzystamy.

Zestawienie wydatków na zakup i użytkowanie motocykla nowego i używanego w ciągu 3 lat

UŻYWANY NOWY
Koszt zakupu 13 500 22 977
Wartość przy odsprzedaży -9000 -15 000
Ubezpieczenie przez 3 lata 5400 (2000+1800+1600 zł) 2691 (3 x 897 zł)
Rejestracja i podatek PPC-1 390 (120 +270 zł) 120
Koszty eksploatacyjne 3000 1600
Koszty nieprzewidziane 3000 0
Wydatki łącznie 16 290 zł 12 388 zł
Odliczenia (zakup na firmę) 3525 zł (1200 zł 50% VAT + 2325 zł podatku od amortyzacji) 4522 zł (2148 zł 50% VAT + 2347 zł podatku od amortyzacji*)
Wydatki po odliczeniach 13 365 zł 7866 zł

* wysokość odliczenia w ciągu 3 lat

Publikacja Świat Motocykli 5/2014.

* wysokość odliczenia w ciągu 3 lat

Publikacja Świat Motocykli 5/2014.

KOMENTARZE


REKLAMA