Podczas Ulster GP martin zaliczył poważną glebę. Zobaczcie nagranie z tego zdarzenia.

Zawodnik ma złamany jeden z kręgów, żebra i mostek. Trzeba jednak przyznać, że mimo tak poważnych obrażeń Guy miał wiele szczęścia. Wypadek mógł bowiem zakończyć się o wiele gorzej.


REKLAMA

Kierowca tuż po wyjechaniu poza asfalt przewrócił się, koziołkował, a potem bardzo długo nie wstawał. Natychmiast został przewieziony do szpitala. Oprócz wyżej opisanych obrażeń jest oczywiście bardzo potłuczony. Lekarze przewidują, że jeszcze przez klika dni będzie musiał pozostać w szpitalu w Belfaście na obserwacji. Podobno jednak sam Guy Martin, jak zwykle, nie traci humoru.

KOMENTARZE

REKLAMA