30 lat w Afryce, 11 lat w Ameryce Południowej. Teraz rajd Dakar przenosi się na Bliski Wschód. Kolejna edycja najtrudniejszego rajdu na świecie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej.

Informacje o przeprowadzce Dakaru na Bliski Wschód docierały do nas już od dłuższego czasu. Plotek na temat powrotu do Afryki, czy przenosin do Australii nigdy nie brakowało, więc czekaliśmy z niecierpliwością na oficjalny komunikat Amaury Sport Organisation. 


REKLAMA

Rafał Sonik o przeprowadzce do Arabii Saudyjskiej:

– Po pierwsze moim zdaniem południowoamerykańska formuła już się wyczerpała i podobna opinia pojawiała się w wypowiedziach wielu zawodników z dakarowej czołówki. Ze względu na polityczne zmiany, w Ameryce Południowej zrobiło się ciasno. Mówiąc kolokwialnie jeździliśmy w kółko, coraz częściej pokonując pętle.

 

Taki format jest ciekawy dla debiutantów, ale doświadczeni kierowcy byli już mocno znudzeni i zmęczeni powtarzalnością rywalizacji, która nadal uchodzi za najtrudniejszy, terenowy rajdem świata. Po drugie, jestem przekonany, że Saudyjczycy stworzą fantastyczną imprezę, która swoją magią ponownie przyciągnie rajdowców z całego świata.

Potężne zaplecze finansowe

Gospodarze mają ogromne możliwości finansowe więc na pewno nie będzie potrzeby robienia oszczędności na najważniejszych elementach, jak chociażby przygotowanie roadbooka. To z kolei oznacza większe bezpieczeństwo dla każdego z zawodników. Absolutnie nie obawiam się też braku różnorodności. Powierzchnia Arabii Saudyjskiej wynosi tyle, co łączna powierzchnia Maroka, Sahary Zachodniej, Mauretanii i Senegalu, gdzie kiedyś odbywał się Dakar, a obecnie jeździ Africa Eco Race. Jest to na tyle duży kraj, o zróżnicowanej rzeźbie terenu, że na pewno nie będziemy się tam nudzić. Poza tym, regularnie trenuję w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jeździłem też w Omanie i wiem, że w tamtejszym 
środowisku rajdowym istnieje duża chęć, by w kolejnych latach przyłączyć się do Arabii Saudyjskiej przy organizacji tego wielkiego, sportowego wydarzenia.

Rafał Sonik jest więc wielkim optymistą i z radością patrzy na nowy kierunek dakarowy. Zwłaszcza, że Amerykę Południową opuszcza z bilansem siedmiu ukończonych rajdów w pierwszej piątce, czterech miejsc na podium, i przede wszystkim ze zwycięstwem z 2015 roku. Z radością otworzy więc nowy rozdział swojej sportowej rywalizacji. Więcej szczegółów, organizator zdradzi podczas konferencji prasowej, która odbędzie się już 25 kwietnia

Garść historii

Rajd Dakar, to kontynuacja kultowego Rajdu Paryż-Dakar, odbywającego się przez 30 lat w Afryce. Na pomysł stworzenia tak ogromnego przedsięwzięcia wpadł Francuz Thierry Sabine, który w trakcie rajdu Abidżan – Nicea zgubił się na pustyni.  Sabine znalazł się w tragicznej sytuacji i niewiele dzieliło go od najgorszego. Wbrew logice Francuz zakochał się w pustyni i postanowił zorganizować rajd, podczas którego zawodnicy będą się ścigać po piachu. Tak powstała pierwsza edycja rajdu Dakar, która wiodła z Paryża, do stolicy Senegalu. Więcej na temat historii tej kultowej imprezy i postaci samego organizatora, przeczytasz w tym artykule!

 

KOMENTARZE

REKLAMA