Czwartkowy etap Rajdu Dakar wygrał Ricky Brabec i dzięki temu Amerykanin przesunął się na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Pierwszy dzień maratonu był również udany dla młodych Polaków. Adam Tomiczek wpadł na metę odcinka z 28. czasem, a Maciek Giemza dojechał do Moqueguy na 34. miejscu.

Po trzecim odcinku specjalnym ze swojego występu mógł być zadowolony Pablo Quintanilla, który przeszedł przez tą część zawodów gładko i został liderem. Niestety, szczęście Chilijczyka nie trwało długo. Zawodnik pogubił się na trasie i stracił bardzo dużo czasu na ponowne znalezienie Waypointa i dołączenie do wyścigu.

 

Bezbłędnie natomiast pojechał Ricky Brabec, który od samego początku jedzie świetnym tempem. Popełnia mało błędów i może okazać się „czarnym koniem” zawodów. Jedno jest pewne: zawodnicy KTM muszą na niego bardzo uważać, jeżeli myślą o przedłużeniu dobrej passy.  

Orlen Team coraz szybciej!

Do mety z drugim czasem dojechał Matthias Walkner (KTM), który stracił do lidera blisko 6 minut. Trzecie miejsce zajął Toby Price. Czwarty był Sam Sunderland również na KTM. Najlepiej sklasyfikowany do tej pory zawodnik Yamahy, Adrien van Beveren zajął piąte miejsce i chociaż zawodnik na razie jest zadowolony ze swoich wyników, to ciężko mówić czy ma jeszcze szanse na zwycięstwo w rajdzie Dakar 2019.

Ze swojego występu mogą być zadowoleni zawodnicy Orlen Team, którzy po środowym, totalnie nieudanym dniu nadrabiają straty. Dzięki małej ilości błędów oraz równej i szybkiej jeździe ukończyli etap w okolicach 3. dziesiątki. Adam Tomiczek finiszował na 28., a Maciej Giemza na 34. miejscu. W klasyfikacji generalnej polscy motocykliści zajmują dokładnie te same miejsca.

Etap maratoński

Czwartek był również niezwykle udany dla naszego jedynego Polaka w stawce kategorii quad. Kamil Wiśniewski ukończył dzień z 9. lokatą co daje mu doskonałe 7. miejsce w klasyfikacji generalnej! Tak trzymać Kamil, bardzo mocno trzymamy za Ciebie kciuki!

 

Kolejny, piąty już etap Rajdu Dakar poprowadzi z Moquegui do Arequipy i liczyć będzie 431 kilometrów dojazdówki oraz 345 kilometrów odcinka specjalnego. Etap czwarty oraz piąty należą do tzw. części maratońskiej. W trakcie biwaku między odcinkami zawodnicy zdani są tylko na siebie – nie mają wsparcia serwisowego. Wszystkie naprawy, wymiany (jeżeli mają ze sobą części) i regulacje muszą wykonać sami.

Wyniki 4. etapu

1 Ricky Brabec Monster Energy Honda 3.40:30
2 Matthias Walkner Red Bull KTM +6:19
3 Toby Price Red Bull KTM +7:07
4 Sam Sunderland Red Bull KTM +11:35
5 Adrien van Beveren Yamalube Yamaha +13:29
6 Paulo Goncalves Monster Energy Honda +13:36
7 Stefan Svitko Slovnaft Team +14:10
8 Jose Ignacio Cornejo Florimo Monster Energy Honda +14:33
9 Kevin Benavides Monster Energy Honda +15:40
10 Lorenzo Santolino Sherco TVS Rally Team +17:02
***
28 Adam Tomiczek Orlen Team +33:43
34 Maciej Giemza Orlen Team +45:12

 

KOMENTARZE

REKLAMA