BMW trzeba jednak przyznać jedno – choć uchodzi za konserwatywną, to mało który motocykl japoński jest nafaszerowany tak wyszukaną technologią jak te z biało-niebieską szachownicą na baku. Wystarczy wspomnieć o przednim zawieszeniu typu Telelever (połączenie klasycznego zawieszenia teleskopowego i wahacza) czy o seryjnie montowanym systemie ABS (w Polsce, by kupić motocykl bez ABS, należy złożyć […]

BMW trzeba jednak przyznać jedno – choć uchodzi za konserwatywną, to mało który motocykl japoński jest nafaszerowany tak wyszukaną technologią jak te z biało-niebieską szachownicą na baku. Wystarczy wspomnieć o przednim zawieszeniu typu Telelever (połączenie klasycznego zawieszenia teleskopowego i wahacza) czy o seryjnie montowanym systemie ABS (w Polsce, by kupić motocykl bez ABS, należy złożyć specjalne zamówienie).


REKLAMA

Za bazę do budowy Rockstera posłużył najlepiej sprzedający się bokser, czyli R 1150R. Jego przednie zawieszenie wyposażone jest w solidny stabilizator wypróbowany w modelu R 1100S, a asymetryczne reflektory wzięte zostały z terenowego R 1150GS. Nie mogło również zabraknąć innego atrybutu streeta, czyli szerokiej kierownicy.

Rockster ma po dwie świece w każdej z czterozaworowych głowic. Przyczyniło się to do wygładzenia przebiegu krzywej momentu obrotowego oraz podniesienie jego wartości przy niskich i średnich obrotach, przez co motocykl ciągnie jak wół już od niskich obrotów i by dynamicznie jeździć, wskazówka obrotomierza wcale nie musi zapędzać się pod czerwone pole. Przy wyprzedzaniu nie trzeba redukować biegów, aby sprawnie ominąć wolniej jadące pojazdy.

Miniowiewka o nieco kontrowersyjnym kształcie i nisko mocowana kierownica sprawiają, że struga powietrza odchylana jest ponad kaskiem nawet wysokiego kierowcy aż do prędkości 140 km/godz., co rzecz jasna poprawia i tak niezły komfort podróżowania.

Już po pierwszych metrach przekonacie się, że Rockster to bardzo poręczna maszynka. Promień zawracania nie jest duży, a manewry przy małej prędkości nie stanowią problemu, nawet dla kogoś mało wprawnego. Musicie jednak pamiętać o pewnej przypadłości większości motocykli z wzdłużnie ustawionym silnikiem. Jest nią bezwładność, która przy przegazówkach potrafi zakłócić tor jazdy. Daje się to we znaki zwłaszcza podczas manewrowania w korkach, gdy dodaniem gazu chcemy przypomnieć o sobie zapuszkowanym uczestnikom ruchu. Chociaż… gazowanie Rocksterem i tak niewiele da, bo na seryjnym wydechu, nawet na wyższych obrotach motocykl pracuje nieprzyzwoicie cicho!

Rockster bardziej niż wyglądem zaskakuje prowadzeniem. Jazda po zakrętach daje naprawdę wiele frajdy i sprawia, że z niecierpliwością wypatrujemy następnych winkli, plując sobie w brodę, że te pozostawione za plecami pokonaliśmy tak wolno! A może by tak zawrócić i przelecieć je jeszcze raz? Świetne zawieszenie z modelu R 1100S oraz powiększony (w stosunku do modelu bazowego) prześwit sprawiają, że przy ostrzejszej jeździe solo zamykamy tylną gumę o rozmiarze 180, jeszcze nim nasze podnóżki i – co może ważniejsze – magnezowe pokrywy zaworowe zaczną trzeć o asfalt. Jazda w złożeniu jest niesłychanie stabilna i neutralna. Motocykl pochyla się tak, jakby lewitował, i nawet nierówności nie są w stanie wytrącić go z równowagi. Chyba że przyjdzie nam wtedy ochota na zmianę biegów (choć mając spory zapas momentu obrotowego, możemy nie zmieniać biegów w ekstremalnych złożeniach, a i tak osiągniemy przyzwoitą dynamikę) lub gwałtowną redukcję przed samym wejściem w zakręt (wtedy po zrzuceniu biegu i puszczeniu sprzęgła musimy być przygotowani na lekkie kiwnięcie motocyklem trwające ledwie ułamek sekundy i zaraz po tym bez najmniejszych obaw możemy wejść w zakręt pełnym ogniem).

Wyśmienicie spisuje się w Rocksterze wspomaganie hamulców. Do hamowania nie musimy użyć dużej siły, a mimo to jednak mamy pełną kontrolę dozowania siły hamowania. Denerwujące jednak jest dość głośne brzęczenie pompy wspomagania, co najbardziej dokuczliwe jest podczas czekania na zmianę świateł z wciśniętym hamulcem.

Największą wadą Rockstera jest cena. Jego kupno potraktujmy jako lokatę kapitału, która po latach nie traci na wartości w takim stopniu jak japońska konkurencja.

BMW R 1150 Rockster – kompendium

Silnik czterosuwowy, chłodzony powietrzem i olejem, dwucylindrowy, bokser,

cztery zawory na cylinder

Pojemność – 1130 cmł

Moc maks. – 85 KM przy 6750 obr/min

Moment – 98 Nm przy 5250 obr/min

Skrzynia sześciostopniowa

Napęd wałem kardana

Wysokość siedzenia – 83,5 cm

Masa na sucho – 211 kg

Pojemność zbiornika paliwa – 20,5 dmł

Pojemność zbiornika oleju – 4 dmł

V maks – 205 km/godz.

Spalanie – 7,5 dmł/100 km

Cena 57 970 zł

Importer:

BMW Polska Sp. z o. o.

ul. Armii Ludowej 26

00-609 Warszawa

tel.: (0-22) 579 88 00

faks: (0-22) 579 88 01

KOMENTARZE

REKLAMA