fbpx

Producent motocykli BMW ogłosił zmianę na stanowisku dyrektora rozwoju. Dotychczasowy szef działu – Christof Lischka – odchodzi ze stanowiska, a zastąpi go Josef Honeder. Patrząc na CV obu panów, producent zamierza skupić się na technologiach związanych z napędami. Lischka z kolei miał duże doświadczenie w motocrossie i nie tylko.

Kim jest nowy dyrektor rozwoju BMW Motorrad?

Josef Honeder obejmie swoje nowe stanowisko od 1 czerwca. Ma dyplom inżyniera z mechaniki i jest doświadczonym specjalistą ds. rozwoju produktów. Pracuje w BMW od ponad 20 lat. W komunikacie prasowym podkreślono jego doświadczenie związane z pracami nad rozwojem napędów oraz systemów zasilania paliwem.

– W ostatnich latach BMW zaprezentowało niezwykłą ofensywę nowych produktów. Jestem zadowolony z faktu, że na stanowisku pojawi się doświadczony ekspert w postaci Josefa Honedera, który wzbogaci BMW Motorrad szeroką wiedzą z zakresu rozwoju pojazdów – powiedział Markus Flasch, prezes BMW Motorrad.

Z informacji z profilu Honedera w portalu Linkedin wynika, że ostatni rok spędził na współpracy z dostawcami. Jednak najważniejszym tropem jest jego wcześniejsze stanowisko. Od 2022 r. do lipca 2025 r. był kierownikiem centrum rozwoju silników Diesla, silników elektrycznych, ogniw paliwowych i systemów zarządzania ciepłem. To oznacza, że BMW będzie chciało pracować nad tym, by silniki w motocyklach były wydajniejsze i przyjazne dla środowiska. Można się też spodziewać rozwoju oferty motocykli elektrycznych.

Na jakie motocykle postawi BMW?

Na ten moment trudno powiedzieć, jaka gama produktów będzie nowym oczkiem w głowie niemieckiego producenta. Christof Lischka sprawił, że dość mocno rozwinięto serię GS. Skupienie się na modelach adventure nikogo nie dziwiło, bo Lischka ścigał się w motocross i enduro. W latach 2003 i 2018 ukończył rajd „Roof of Africa”.

BMW R 1250 GS zadebiutowało w 2018 r., a R 1300 GS pojawił się w 2023 r. To oznacza, że na kolejną dużą rewolucję możemy liczyć w okolicach 2028 r. Wybór Honedera na dyrektora rozwoju produktów pozwala sądzić, że silnik w dużym GS przejdzie rewolucję w kierunku poprawy ekonomii i emisji spalin.

Druga kwestia to oczywiście motocykle elektryczne. Honda zaczęła przecierać szlaki, przedstawiając model WN7, który jest pierwszym motocyklem elektrycznym wypuszczonym przez tradycyjnego producenta. BMW ma doświadczenie w elektrykach, ale dotychczas skupiało się na skuterach. Czy teraz pójdzie o krok dalej? Tego dowiemy się w kolejnych latach.

KOMENTARZE