Brytyjski oddział Hondy opublikował w Instagramie zwiastun nowego motocykla. Wiadomo tylko tyle, że będzie to motocykl adventure. Dość ciekawe jest również hasło promocyjne, które znajduje się na końcu filmu. Zapowiedź wydaje się równie tajemnicza jak sam potencjalny motocykl. Czy są jakiekolwiek przecieki na temat nowej premiery?
Na skróty:
10 lat od powrotu legendy
Honda CRF1000L Africa Twin, którą znamy obecnie, została zaprezentowana w maju 2015 r. i trafiła do salonów na przełomie 2015 i 2016 r. Choć jedni narzekali, że będzie mieć rzędowy silnik, a inni już na starcie pogrzebali ją za skrzynię DCT, to ostatecznie motocykl okazał się ogromnym sukcesem.
Po drodze motocykl przeszedł dwie ważne zmiany. W 2018 r. pojawiła się przepustnica ride-by-wire i lżejsze elementy silnika, a także ulepszona elektronika i skrzynia biegów. W 2020 r. producent zwiększył pojemność silnika z 998 do 1084 cm3 i motocykl zyskał oznaczenie CRF1100L, które jest stosowane do dziś. Pojawiła się też nowa rama, bardziej zaawansowana elektronika i ekran dotykowy.
Ostatnia zmiana w modelu Africa Twin miała miejsce stosunkowo niedawno. Na rok modelowy 2024 oddzieliła grubą kreską wersję Adventure Sports, która jest przeznaczona do bardziej uniwersalnych zastosowań. Zamiast przedniego koła o średnicy 21 cali ma koło 19 cali. Do tego skok zawieszenia został zmniejszony o 20 mm. W standardzie ma półaktywne zawieszenie Showa EERA. Do tego model Africa Twin ogółem zyskał poprawioną ergonomię.
Ukształtowana przez was
Tu dochodzimy do zwiastuna, który pojawił się m.in. w instagramowym profilu brytyjskiego oddziału Hondy. Motocykl jest na nim ledwie widoczny z bardzo dużej odległości, więc nie da się niczego wywnioskować. Ciekawostką jest jednak to, że na końcu pojawia się hasło „Shaped by you”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „ukształtowana przez ciebie”.
Tu warto wiedzieć, że Honda przeprowadziła serię wizyt, które odbyły się także w Polsce. Pracownicy działu R&D odwiedzali salony i spotykali się z wybranymi klientami, by porozmawiać o tym, jakie są ich oczekiwania względem motocykli. Oczywiście nie oznacza to, że nowy motocykl powstał w kilka miesięcy i jest w całości oparty na sugestiach klientów. Jednak Honda mogła wziąć te głosy pod uwagę przy ostatecznych szlifach przed premierą.
Karuzela plotek i domysłów
Najbardziej zdroworozsądkowym byłoby oczekiwanie, że Africa Twin przejdzie mocną rewolucję. Tu świat dzieli się na dwa obozy. Jeden jest bardziej przyziemny i przewiduje konstrukcję z rzędowym silnikiem o zwiększonej pojemności. Drugi idzie odważniej i sugeruje, że będzie to V3 z kompresorem. Trudno się temu dziwić, bo na targach EICMA 2025 producent sam podkreślał, że jednostka ma osiągi porównywalne do silnika o pojemności 1084 cm3.
Na tym jednak przypuszczenia się nie kończą. Pojawiają się też spekulacje na temat modelu Africa Twin 650, choć raczej mogłaby to być Africa Twin 750, skoro takie jest oznaczenie obecnego, mniejszego, dwucylindrowego, rzędowego silnika Hondy. Wreszcie mamy też marzenia o Hondzie Transalp w wersji Rally.
Co zobaczymy na EICMA?
Datę premiery ustalono na 2 listopada. W tym roku Honda zrobiła rzadki wyjątek i prezentuje swoje nowości dzień przed rozpoczęciem targów. To oznacza, że czeka na nas coś naprawdę ekscytującego i wygląda na to, że pierwszym elementem układanki będzie motocykl adventure.
Jeżeli miałbym dołączyć do zakładów, to obstawiałbym bardziej przyziemnie, że Honda po prostu zrobi kolejne mocne odświeżenie modelu Africa Twin lub pokaże zupełnie nową generację tego motocykla i raczej będzie ona miała konwencjonalny silnik. Nie zmienia to jednak faktu, że odrzucając zdrowy rozsądek, Africa Twin z elektrycznym kompresorem brzmi jak ciekawy eksperyment.






