fbpx

Moto Guzzi zaprezentowało model The Trip 500, który ma stanowić zupełnie nowe rozdanie. Włosi użyli platformy znanej z motocykli Aprilia RS 457 i Tuono 457, żeby stworzyć nakeda, który łączy tradycję z nowoczesnością. Pomimo mniejszego silnika, który na dodatek ma układ rzędowy, The Trip zapowiada się na ciekawy eksperyment.

Życie się zmienia

W komunikacie prasowym czytamy, że Moto Guzzi The Trip 500 jest skierowane zarówno do tych, którzy jeszcze nie posmakowali świata marki z Mandello del Lario, jak i tych, którzy już znają jej produkty. Co więcej, styl motocykla jest na tyle przemyślany, że wcale nie jest powiedziane, że zostanie odrzucony przez purystów.

Nowoczesna sylwetka, wymuszona przez platformę marki Aprilia, łączy się z elementami typowymi dla Moto Guzzi, a więc charakterystycznym zbiornikiem paliwa i reflektorem LED, który ma światło dzienne w kształcie orła.

Nowe technologie i solidna baza

Jeżeli w pełni wykorzystano konstrukcję marki Aprilia, to mamy aluminiową ramę, która wykorzystuje silnik jako element nośny oraz asymetryczny stalowy wahacz w sportowym stylu. Z przodu zastosowano widelec upside-down. Zbiornik paliwa ma pojemność 15 l i jest wykonany ze stali. Warto wiedzieć, że pojemność zbiornika paliwa w Tuono 457 wynosi 12,7 l.

Moto Guzzi The Trip / fot. Moto Guzzi

Sama jednostka napędowa również pozostaje w sferze domysłów. W teorii powinien to być motor o pojemności 457 cm3, który generuje moc 47,6 KM, a więc już bez przeróbek mogą się nim poruszać posiadacze prawa jazdy kat. A2.

Na pokładzie jest przepustnica ride-by-wire i 3 tryby jazdy. Okrągły wyświetlacz w stylu Moto Guzzi może wyświetlać wskazówki nawigacji, ale zapewne trzeba będzie dokupić akcesoryjny moduł komunikacji. W katalogu akcesoriów jest też quickshifter. Szkoda, że nie zdecydowano się go udostępnić w standardzie.

Trzy kolory i edycja specjalna

Motocykl będzie dostępny w kolorach Black Metropolis, Green Grove i Red Beat, a także w specjalnej wersji The Opening. Więcej szczegółów poznamy na targach EICMA 2026.

KOMENTARZE