fbpx

Już 3 listopada rozpoczynają się najważniejsze targi motocyklowe na świecie – EICMA 2026. Choć w ciągu roku niektórzy producenci zaprezentowali nam całkiem sporo motocykli, to jednak wiele marek ma jeszcze asy, które czekają na wyciągnięcie z rękawa w Mediolanie. Czego możemy się spodziewać? Oto najciekawsze plotki i doniesienia.

Honda – nowy motocykl adventure i sportowy

Zaczniemy od Hondy, która w tym roku zaplanowała prezentację już na poniedziałek, 2 listopada. Tutaj najpierw pojawiły się zwiastuny motocykla adventure, a później jeszcze dołączył do niego schowany pod płachtą motocykl sportowy. Nasze typy?

W tym pierwszym przypadku producent używa hasła „Ukształtowany przez was” („Shaped by you”) i tutaj oprócz oczywistego domysłu w postaci potencjalnej nowej generacji modelu Africa Twin pojawiają się jeszcze życzenia w postaci motocykla adventure z silnikiem o mniejszej pojemności. Honda mogłaby przecież wykorzystać platformę 500 albo 750.

Jeżeli chodzi o motocykl sportowy, to najgorętszym tropem jest CBR1000RR-R Fireblade. Wszystko zaczęło się od doniesień z Jerez, gdzie Jonathan Rea testował motocykl, który znacząco różni się od obecnej Fireblade. Niemiecki Speedweek cytował wtedy jednego z pracowników, który mówił, że mamy do czynienia z zupełnie nową maszyną.

Ostatnia oczekiwana nowość to oczywiście motocykl z silnikiem V3 i tu mamy do wyboru całą kanonadę typów. Choć Honda zaczęła pokazy silnika V3 z kompresorem od nakeda, to potem pojawiły się pogłoski o wersji wolnossącej, która miałaby trafić do motocykla klasy supersport, by konkurować chociażby z V2 od Ducati. W innym materiale Honda podawała, że mogłaby wsadzić taki silnik np. do motocykla adventure.

Yamaha – nowe życie CP3

Kolejną marką, która ma konferencję w poniedziałek, jest Yamaha. Tu producent kusi nas czymś w rodzaju wykresu EKG, który pokazuje 3 pulsy, ale są one nierównomierne. Choć nie ma nawet cienia sylwetki jakiegokolwiek motocykla, to wszyscy mocno liczą na Tenere 900, o której mówi się od dawna. Mielibyśmy w takim razie podobny przypadek jak z YZF-R9, gdzie również przez wiele lat, przy okazji targów w Mediolanie, wszyscy obstawiali, że taki motocykl się pojawi i choć faktycznie ujrzał światło dzienne, to Japończycy długo wodzili nas za nos.

Suzuki – powrót SV650 i coś jeszcze

Kolejnym graczem z wielkiej japońskiej czwórki jest Suzuki. Tu jesteśmy prawie pewni, że producent pokaże nowe wcielenie SV650. Co więcej, może być tak, że motocykl przy okazji zmieni nazwę na SV-7S, co będzie zgodne z nową linią nazewnictwa jednośladów z Hamamatsu.

Druga oczekiwana nowość ma oznaczenie GSX-10R i choć GSX-R1000 już od dawna mocno trąci myszką, to Suzuki postanowiło przystosować go do spełniania wymagań normy emisji spalin Euro 5+, pokazując model rocznicowy. Producent nie ma też na razie ambicji, by wrócić do wielkiego ścigania, a do tego obecny GSX-R nadal całkiem nieźle radzi sobie w Endurance World Championship.

Kawasaki – internetowe premiery na żywo

W tym roku Kawasaki dość często wyskakiwało z jakimiś nowościami. We wrześniu poinformowało o powrocie serii Ninja H2. Potem poinformowano o aktualizacji modelu Ninja 650. Z kolei w październiku dostaliśmy Versys 900, KLE500 Smartride oraz KLE650. Czy Japończycy mogą nas czymś jeszcze zaskoczyć? Przy zapowiedzi w mediach społecznościowych jest jeden motocykl ze sportowymi owiewkami, który schowano pod płachtą, więc pozostaje nam tylko czekać na niespodziankę… lub jej brak. Studząc nastroje, dodamy, że Ninja ZX-10R również została pokazana w październiku i nie ma tu żadnej rewolucji.

BMW Motorrad – naked i coś jeszcze?

Wjeżdżamy do Europy i zaczynamy od BMW, które kusi nas nowym nakedem. Niedawno producent zaktualizował M 1000 RR, więc być może wpłynie to również na M 1000 R, chociaż tu w komunikatach prasowych była mowa jedynie o zmianach w wyposażeniu. W mediach społecznościowych opublikowano tajemniczy motocykl i podpis, w którym producent zapewnia, że wkrótce poprzeczka może stać się niewygodna.

Z drugiej strony mamy marzenia o M 1300 GS i wcale nie są one wyssane z palca, bo już wcześniej pojawiały się zdjęcia szpiegowskie motocykla, który miałby być egzemplarzem testowym właśnie tego modelu. Na ten moment jednak firma w żaden sposób nie komunikuje, by coś takiego faktycznie miało nastąpić.

Aprilia, Moto Guzzi, Vespa, Piaggio

Grupa Piaggio to jedna wielka niewiadoma. Aprilia nie wypuszczała żadnych zapowiedzi, a Moto Guzzi przedstawiło The Trip 500 tuż przed targami. Po Vespie z kolei można się spodziewać wszystkiego, choć najpewniej producent znajdzie jakąś okazję do wypuszczenia specjalnej edycji jednego ze swoich modeli. Wreszcie mamy Piaggio, które jako jedyne zakomunikowało w mediach społecznościowych coś, co może być nowym motocyklem.

Ducati – czy ma jeszcze coś w zanadrzu?

Ducati w tym roku świętuje setne urodziny i co chwila pokazywał limitowane edycje motocykli, ale nie obyło się też bez poważniejszych aktualizacji niektórych modeli – np. Panigale V4. Jest też nowy Monster Dark, który będzie najtańszym w ofercie, nie licząc bazowego Scrambler Icon. Na razie nic nie wskazuje na to, że będzie jeszcze jakaś premiera, a na pewno nie spodziewamy się żadnego zupełnie nowego modelu.

Triumph idzie własną ścieżką

Triumph przedstawia premiery po swojemu. Na EICMA z pewnością zobaczymy Bonneville T40 i Tigera 1200. Pozostaje pytanie, czy producent jakoś zajawi nam Street Triple 798 i Tigera 900. To motocykle, które zostaną pokazane dopiero po targach w Mediolanie, ale już zostały zajawione i pojawiły się nawet pierwsze domysły związane z ich specyfikacją techniczną.

Harley-Davidson – Sprint na ratunek

Po Harleyu spodziewamy się przede wszystkim modelu Sprint, który jest zbudowany na bazie X440 opracowanego przez indyjskie Hero. W serwisie Reddit pojawiły się zdjęcia szpiegowskie motocykla i póki co nie napawają optymizmem. Zbyt dobrze nie wygląda też potencjalna specyfikacja motocykla. Pozostaje nam czekać na oficjalną premierę i pierwsze wrażenia.

Royal Enfield i długo wyczekiwany Himalayan 750

W przypadku indyjskiego giganta wszystko wskazuje na premierę produkcyjnej wersji modelu Himalayan 750, który od miesięcy budzi wiele emocji. Według różnych plotek i donosów motocykl miałby mieć silnik bazujący na platformie o pojemności 648 cm3. Maksymalna moc miałaby się mieścić w przedziale od 55 od 70 KM. Himalayan 750 ma być pierwszym modelem Royal Enfield z kontrolą trakcji i tempomatem. Może również otrzymać komponenty zawieszenia od marki Showa.

ZXMOTO – ofensywa różności

Po ZXMOTO na pewno spodziewamy się homologowanej wersji motocykla znanego z World Supersport, a wiec 820RR. W Chinach pokazano go w różnych wersjach i z pewnością będzie wielu chętnych na maszynę, która w tym roku ostro namieszała w stawce. Do oferty miałby również dołączyć naked 820R z tym samym silnikiem.

Choć w przypadku motocykli adventure liczymy przede wszystkim na maszynę z bokserem, to mówi się o 820X z trzycylindrowym silnikiem oraz bogatym wyposażeniem. Motocykl ma mieć technologię radarową, podgrzewane manetki i 4 tryby jazdy.

CFMOTO – V4 SR-RR wreszcie trafi do produkcji?

W przypadku kolejnego chińskiego giganta głośno mówi się o tym, że producent jest gotowy, by przedstawić światu produkcyjną wersję V4 SR-RR. Pozostaje tylko kwestia tego, czy świat jest gotowy na taką terapię szokową w wykonaniu Chińczyków. Dość powiedzieć, że kiedy na EICMA 2025 pokazano prototyp V4 SR-RR, to był nim zachwycony sam prezes Ducati – Claudio Domenicali.

Poza tym line-up ma obejmować sportowe modele 675SR-R i 675SS, motocykle adventure 1000MT-X i 550MT-X, choć ten drugi jest bardziej życzeniem ze strony fanów marki oraz przedstawicieli prasy. Do produkcji miałby również trafić zaawansowany skuter, który prezentowano wcześniej jako Concept Ai.

QJMotor – konkurencja dla Hondy

QJMotor ma pokazać produkcyjną wersję modelu Rino 900. Najprościej rzecz ujmując, będzie to konkurencja dla Hondy X-ADV 750. Co więcej – całkiem mocna, bo silnik ma generować 119 KM. Oprócz tego na stole są jeszcze średniej wielkości maksi skuter, nowy skuter miejski, usprawnienia w serii SRT i nowe modele w klasie 125 dla osób o sportowym zacięciu.

Zontes – chiński power naked

Marka Zontes ma zaprezentować nowy motocykl typu naked z silnikiem o mocy 150 KM. Ma ważyć 183 kg i przyspieszać do setki w 2,8 s. Do tego spodziewamy się aktualizacji platformy 703, która ma zyskać bardziej zaawansowaną elektronikę i przepustnicę ride-by-wire. Zmiany mają objąć również sportowego 703RR i nakeda 703R.

Voge – dla każdego coś miłego

W przypadku marki Voge rozpiętość kategorii potencjalnych nowości jest dość spora. Najważniejszą z nich miałby być zupełnie nowy naked R800. Do tego dochodzi sportowy RR 660 S, potwierdzony już przez polskiego importera. Dalej mamy miejski skuter SR16 380 oraz maksi skuter w stylu adventure – SR450X. Na dokładkę jest też model CU625 z napędem pasowym i dwucylindrowym silnikiem w układzie V.

Świat Motocykli na targach EICMA 2026

Nasza delegacja również będzie obecna na targach EICMA, żeby śledzić dla was najważniejsze nowości, jakie zobaczycie w salonach w sezonie 2027. Szykujemy też sporo ciekawostek i wywiadów, dlatego warto uważnie śledzić nasz portal i profile w mediach społecznościowych!

KOMENTARZE